Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2012

Z mojego życia wzięte...

A wszystko przez cholerny deszcz...
Pojechałam po moją Magdę, ale najpierw postanowiłam wstąpić na pocztę, aby powysyłać zaległą korespondencję. Poczta mieści się tuż przy ulicy, która z jednej strony zastawiona jest samochodami, więc obszar samego przejazdu jest dość ograniczony. Nieważne. A w sumie ważne, ale do rzeczy. Więc wybiegam z auta, telefon do kieszeni, paczki pod brodę i zasuwam w stronę wejścia na pocztę. Kątem oka widzę nadjeżdżającą śmieciarę. Chcę wbiec do budynku i słyszę jakieś stuknięcie. Zaniepokojona łapię się za kieszeń i co? Nie ma telefonu. Rozglądam się wokół siebie i...
Nie! Nie mogło być prosto? Upadł, rozsypał się, podnoszę i jest. Nie, nie ze mną, nie teraz. Okazuje się, że telefon wpadł do piwniczki przy poczcie, jakieś pół metra poniżej poziomu chodnika, a dzieli mnie od niego metalowa krata.
- Zajebiście!
Mamroczę, wpatrując się w piwniczną otchłań, nie wiem w sumie po co, bo chyba nie oczekuję, że części mojej komórki uniosą się w górę prowokowane siłą…

Graham Masterton "Trauma"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika. 
Ostatnią noc spędziłam w objęciach Mastertona. Wiem, jak to brzmi, ale dokładnie tak właśnie było. Za jednym podejściem przeczytałam jego powieść „Trauma”, przypominając sobie stare dobre czasy licealne, kiedy to „wsiąkałam” w Kinga, Mastertona, Pattersona i czytałam do świtu, a potemlekko nieprzytomna jechałam do szkoły. Taki posmak wspomnień, ślad przeżytych dni i doznanych wrażeń. Czy to możliwe, żeby krwawy thriller wywoływał takie rzewne myśli? No cóż, powiedziałabym, horrory to moja specjalność. Ale do rzeczy. „Trauma” nie jest do końca horrorem, twierdzę, że to thriller z wątkiem kryminalnym i lekką nutką elementów nadprzyrodzonych. Główna bohaterka to Bonnie Winter, żona Duke’a i matka dorastającego Raya. Bonnie pracuje w korporacji sprzedającej kosmetyki a także prowadzi firmę sprzątającą. Lecz nie jest to ścieranie kurzu z bibelotów ustawionych na komodzie z afrykańskiego drewna w jednym z kalifornijskich domów. To …

Mariusz Zielke "Księga kłamców"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Autora.
Nie ma to jak zamieszać czytelnikowi w głowie, zostawić go z rozdziawionymi ustami, wyrazem niedowierzania na twarzy, a nawet nieco debilnym jej wyrazem. Bo kto tu kogo zrobił w konia? Kto z kogo zrobił idiotę? A może ktoś tu się przeliczył, wierząc, że wszystko będzie takie jasne w odbiorze? Ależ skąd. W najnowszej powieści Mariusza Zielke „Księga kłamców” NIC nie jest jasne, NIC nie jest proste, WSZYSTKO z chirurgiczną precyzją stworzone zostało po to, aby biedny czytelnik zaliczył uderzenie koparą o podłoże. O czym więc jest ta książka? Ech, gdyby było to takie łatwe, na pewno z chęcią odpowiedziałabym na to odwieczne pytanie. „O czym jest ta powieść?” „Co autor miał na myśli?” A skąd ja, na litość boską, mam to wiedzieć? Wiem tylko, że występuje tutaj znana malarka Anna, która najbardziej lubi malować nago. Jest zafascynowany nią młodziutki Bastian. Jest jego dziewczyna, Ina, która nie do końca wie, kogo właściwie kocha. I on. Siergiej.…

Majowa porcja lektur-odsłona 2

Obraz
Troszkę się nazbierało, przybyło, wzrosło:)
Będzie głównie kryminalnie i sensacyjnie, ale to chyba oczywiste, że kocham te gatunki.

Oto kolejna porcja lektur, które zawitały do mojej domowej biblioteki:



Od góry:

Magdalena Zimniak "Pokój Marty" - wyd. Replika (jestem w trakcie lektury)
Mariusz Zielke "Księga kłamców" - od Autora (lada chwila recenzja)
Joanna Jodełka "Polichromia" - od Autorki
31.10 Halloween po polsku - nasza antologia:)
Maria Ulatowska "Przypadki pani Eustaszyny" - wyd. Prószyński

I teraz prezenty od portalu Zbrodnia w Bibliotece :*

Inge Lohnig "Zapłatą będzie śmierć"
A.B. Międzyrzecki "Consul"
Chris Tvedt "Uzasadniona wątpliwość"
Michael Kobr, Volker Klupfel "Operacja Seegrund"
Izabela Żukowska "Gotenhafen"

Jesli chodzi o maj, to chyba wszystko.
Chyba :)

Viva Las Sanok!

Obraz
Ubiegły weekend spędziłam w magicznym miejscu. Od soboty do poniedziałku byłam w pięknym Sanoku, gdzie brałam udział w panelu pisarek, w ramach II Nocy Kultury Galicyjskiej. Spotkałam się z moimi koleżankami-pisarkami, co już samo w sobie było czymś wspaniałym. No i ta okolica. Piękne widoki, cudowna wystawa ikon (olbrzymi sentyment mam do tych dzieł, gdyż siostra mojej babci malowała ikony, mamy w rodzinie kilka takich obrazów), nowo otwarte muzeum z całym dorobkiem artystycznym Beksińskiego, śliczny Rynek. No i ludzie. Ci zarządzający miastem ugościli nas tak, że czułyśmy się naprawdę wyjątkowo. A na koniec zostałyśmy obdarowane wspaniałymi upominkami.
Dziękuję serdecznie za zaproszenie:) To wspaniałe, że miałam okazję uczestniczyć w tak magicznym spotkaniu, które odbyło się w równie magicznym miejscu. Sanoku, na pewno do Ciebie wrócę:)

Od lewej siedzą:
Mariola Zaczyńska Magdalena Zimniak Maria Ulatowska Lucyna Olejniczak Ja Manula Kalicka Joanna Jodełka Anna Fryczkowska


Charles Cumming "Ukryty człowiek"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Enigma.
Mnogość wątków, wyraziści, ale nie przerysowani bohaterowie, powoli rozwijająca się akcja, stopniowanie napięcia, intryga, zagadka, poczucie zagrożenia. To chyba podstawowe wyróżniki dobrze skonstruowanej powieści szpiegowskiej. Ale nie mającej wiele wspólnego z gadżeciarskim Jamesem Bondem. Tutaj nie liczy się efektowne wejście bohatera, tylko tajemnica i intrygujące jej rozwiązanie. Podobny schemat dostrzegłam w powieści Charlesa Cumminga, zatytułowanej „Ukryty człowiek”. To nowa propozycja na naszym rynku wydawniczym, którą prezentuje wydawnictwo Enigma. Autor zastosował tutaj taki sposób przedstawienia bohaterów, jaki bardzo lubię. Bo oto mamy dwóch braci, Marka i Bena Keen. Mark jest biznesmenem, pracującym w dużej międzynarodowej korporacji, Ben to artysta, który ciągle boryka się z problemami finansowymi. Ma również szereg problemów w życiu uczuciowym, bo jego żona Alice, prężna i ambitna dziennikarka pragnie luksusu, j…

Coś na progu", czyli COŚ strrrasznego do rozdania-KONIEC

Obraz
Kochani:)
Dziękuję wszystkim za udział w naszym tygodniowym BlogTour z pismem "Coś na progu". To była naprawdę fantastyczna zabawa.
Dziękuję Wydawnictwu Dobre Historie, które zaproponowało mi udział w tej akcji. Mam nadzieję, że nawet ci, którym nie udało się wygrać konkursowego egzemplarza, dobrze się bawili i sięgną po to ciekawe wydawnictwo. Bo warto!
W ostatniej, piątej odsłonie konkursu, szczęście uśmiechnęło się do: rajzarogiem. Gratuluję i czekam na adres do wysyłki nagrody:)
Do zobaczenia przy kolejnym BlogTour!

"Coś na progu", czyli COŚ strrrasznego do rozdania, part 5

Obraz
Dziękuję za wczorajsze zgłoszenia:) Szkoda, że nie mam więcej egzemplarzy do rozdania, bo chętnie nagrodziłabym Was wszystkich. Ale los jaki jest, każdy widzi i tym razem uśmiechnął się do BRYNDZI. (adres proszę wysłać na mojego maila)
Tymczasem zapowiadam ostatnią odsłonę konkursu z pismem "Coś na progu". Aby zdobyć 1 numer tego kryminalnego czasopisma, wraz z zakładką, należy zostawić swój komentarz o treści: Coś na progu-rozdawajka.
I polecam felieton Joanny Kułakowskiej, w którym ukazuje nam świat prozy Howarda Philipa Lovecrafta, zatytułowany "Bluźniercza przestrzeń"

"Coś na progu", czyli COŚ strrrasznego do rozdania, part 4

Obraz
Witajcie w 4 odsłonie BlogTour z czasopismem "Coś na progu".
Wczoraj moja maszyna losująca, czyli Magda, wylosowała Evie13. Zatem serdecznie gratuluję i czekam na adres do wysyłki.
Tymczasem zabawa trwa dalej, kto chce wziąć w niej udział, niech zostawi wpis pod niniejszym postem "Coś na progu-rozdawajka".
A gdy będziecie mieć już ten numer w rękach, warto przeczytać artykuł Moniki Samsel-Chojnackiej i Rafała Chojnackiego, zatytułowany "Mordercy przyszli z północy". W tekście przedstawiona jest postać znanego detektywa, Kurta Wallandera, bohatera serii kryminałów Henninga Mankella.
Polecam także artykuł "Medyk sądowy na miejscu przestępstwa-fakty i mity", w którym wypowiadają się pracownicy Katedry Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

"Coś na progu", czyli COŚ strrrasznego do rozdania, part 3

Obraz
Dziękuję za zgłoszenia w naszym blogowym konkursie:) Tym razem los wskazał na: Lonny_lunatic (proszę o dane kontaktowe na mojego maila)
Ale to jeszcze nie koniec.
Aby zdobyć kolejny egzemplarz czasopisma "Coś na progu", wraz z zakładką, należy pod poniższym postem zostawić wpis: "Coś na progu-rozdawajka".
Jutro ogłoszę, kto otrzyma nagrodę z dzisiejszej odsłony konkursu, a tymczasem już polecam świetny felieton Marcina Wrońskiego "Lęki i strachy" traktujący o tym, jak to jest, gdy człowiek nie boi się horrorów.

"Coś na progu", czyli COŚ strrrasznego do rozdania, part 2

Obraz
Dziękuję za wczorajsze zgłoszenia. Numer "Coś na progu" wraz z zakładką powędruje do:
Joanny Rorat :) (pani Joanno, proszę o adres do wysyłki na mojego maila: agnieszka.loniewska@gmail.com)
Tymczasem bawimy się dalej. Jeśli chcecie zdobyć egzemplarz tego kryminalnego czasopisma, zostawcie wpis pod tym postem o treści "Coś na progu-rozdawajka". Jutro ogłoszę, kto wylosował kolejny egzemplarz.
A ja tradycyjnie polecam kolejny artykuł z numeru. Tym razem jest to przegląd polskich seryjnych morderców, którego dokonał Bartosz Czartoryski w tekście "Celebryci z kości i krwi".

"Coś na progu", czyli COŚ strrrasznego do rozdania, part1

Obraz
Witam serdecznie na moim pierwszym blogtour z wydawnictwem Dobre Historie, wydającym dwumiesięcznik "Coś na progu". To niewątpliwie pasjonująca lektura dla miłośników horrorów, thrillerów i opowieści z dreszczykiem. Od dzisiaj aż do piątku, codziennie będzie można wygrać na moim blogu pierwszy numer pisma wraz z zakładką. Wystarczy zostawić pod postem swój ślad w postaci wpisu: Coś na progu-rozdawajka.
Codziennie będę wrzucała tutaj post informujący o konkursie, codziennie każdy, kto chce wziąć udział w losowaniu, wrzuca powyższy wpis.
A już teraz polecam Wam opowiadanie Edwarda Lee, zatytułowane "Makak". Krwawa opowieść o dilerze narkotyków i transakcji jego życia.
Czekam na wpisy osób, chcących wygrać pierwszy numer pisma "Coś na progu" w 1 dniu rozdawajki :)))

Terri Blackstock "Drapieżca"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości serwisu Zbrodnia w Bibliotece i Oficyny Wydawniczej VOCATIO.

Czy w dzisiejszych czasach możemy pozostać anonimowi? Czy możemy zamknąć się w swoim własnym świecie, otaczając się tylko garstką najbliższych? Przecież jesteśmy kuszeni tak wielką ilością nowości technologicznych, które pomagają w nawiązywaniu kontaktów, a jednocześnie sprawiają, że pragnienie bycia anonimowym jest trudne do zrealizowania. Portale społecznościowe, fora, blogi, czaty. To wszystko może być sposobem na zdobywanie nowych znajomych, na promowanie siebie i swoich dokonań, na organizowanie różnego rodzaju przedsięwzięć, zbiórek pomocy potrzebującym, akcji ratowania zwierząt. Cele szczytne i potrzebne, a obecna technologia bardzo ułatwia prowadzenie tego rodzaju działań. Ale czy do końca jesteśmy bezpieczni? Może tam, po drugiej stronie jest ktoś, komu w głowie lęgnie się krwiożerczy plan, a każdy nasz ruch w sieci jest pilnie śledzony?

O takim właśnie problemie pisze w swojej …

Happy day :))))))))

Obraz
Właśnie dotarły. Pachną farbą drukarską, czyściutkie, nieskalane, dziewicze. Oto one. Autorskie egzemplarze mojej najnowszej książki "W zapomnieniu". Od dzisiaj powieść już w sprzedaży. Za około tydzień ukaże się także w formie audiobooka.

A od 21 mają będą puszczane spoty reklamujące historię Magdy i Michała, które będzie można usłyszeć w Radio Gdańsk i Radio Kampus. W czerwcowym numerze Bluszcza będziecie mogli także przeczytać recenzję. A już wkrótce konkursy, w których będzie można wygrać egzemplarz "W zapomnieniu". (Na fejsbukowej stronie Naszego Wałbrzycha właśnie trwa 2 odsłona konkursu).

A tu lista patronów medialnych "W zapomnieniu":

Radio Gdańsk
Radio Kampus
Gazeta Bluszcz
portal dlalejdis.pl
portal webook.pl
serwis granice.pl






A tutaj wrzucam linki, pod którymi można zamawiać moją książkę (i nie tylko ten tytuł oczywiście:) )

Księgarnia wydawnictwa Novae Res
Księgarnia Atena Kamienna Góra
merlin.pl
Matras
jeśli koniecznie musicie robić zakupy w Empiku, to pol…

Piotr Ibrahim Kalwas "Tarika"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Janka.
Czasami warto udać się w podróż. Podróż do własnej przeszłości, rekonesans po własnych dokonaniach, tych większych i tych całkiem bez znaczenia. Wycieczkę po szczątkach wspomnień, sięgających najdalszych przeżytych momentów, jakie zachowały się w naszej pamięci. Taka indywidualna retrospekcja czasami może pomóc ułożyć swoje obecne życie, a także nie bez znaczenia może mieć wpływ na przyszłe losy potencjalnego podróżnika. Takim właśnie zabiegiem posłużył się Piotr Ibrahim Kalwas w swojej najnowszej książce, zatytułowanej „Tarika”. Tytułowa tarika oznacza w języku arabskim właśnie drogę. I w taką drogę wyrusza autor w swoich opowieściach, które funduje nam z prozatorskim mistrzostwem. Jak sam twierdzi, nauczycieli nie chce i nie potrzebuje, to ta książka jest jego nauką i drogą ku zrozumieniu. „Tarika” może być postrzegana jako powieść, albo jako zbiór opowiadań, esejów, felietonów. Autor podróżuje, raz jest w Polsce lat peerelow…

Majowa porcja lektur, odsłona 1 plus zapowiedź ROZDAWAJKI:)

Obraz
W maju trochę przystopowałam z pozycjami książkowymi, gdyż mam ich jeszcze sporo w zapasie i chcę terminowo wywiązać się z wszystkich zobowiązań. Ale kilka nowych książek pojawiło się w mojej biblioteczce i oto mam przyjemność je zaprezentować:)

I tak:
"Coaching doskonały" pod red. Jonathana Passmore'a - wyd. Muza (do życia zawodowego się przyda:) ) "Las. Pytania i odpowiedzi" Paweł Fabijański - wyd. Muza "Maja poznaje świat 2" Magdalena Zarębska - wyd. Skrzat "Strasznie trudne wierszyki" + audiobook Izabela Mikrut - wyd. Skrzat
I jeszcze jedna paczuszka:

A w niej:
"Tajfun" Charles Cumming "Ukryty człowiek" Charles Cumming Obie książki z Wydawnictwa Enigma, które niedawno zaproponowało mi współpracę recenzencką, co oczywiście bardzo mnie ucieszyło. I jestem niezmiernie ciekawa tych dwóch pozycji:)
.........................................................................................................................................…

Olga Rudnicka "Cichy wielbiciel"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości serwisu Zbrodnia w Bibliotece i Wydawnictwa Prószyński.
Jesteś młoda, pełna życia, masz ukochanego mężczyznę, pracę, która sprawia ci przyjemność, przyjaciółki, dobre układy z rodzicami. Wydaje ci się, że świat i los ci sprzyja. Nie wiesz jednak, że czasami właśnie los może zadecydować i sprawić, że to co do tej pory zbudowałaś, nagle legnie w gruzach. Bo ślepy zdecydował o tym, że na drodze Julii, bohaterki najnowszej powieści Olgi Rudnickiej, pojawił się ON. „Cichy wielbiciel”. A wszystko zaczęło się od bukietu kwiatów, przyniesionego przez posłańca do salonu telefonii komórkowej, w którym pracuje Julia Rogacka. Oczywiście, wszystko zaczęło się nieco wcześniej, kiedy złośliwy los sprawił, że Julia znalazła się właśnie w tym miejscu, w tym momencie, gdzie był także i ON. Ale to uzmysłowiła sobie dużo później. Tak więc dziewczyna zaczyna dostawać kwiaty, potem rozpoczynają się głuche telefony na służbowy numer komórki. Po głuchych telefonach zaczy…

Dla wielbicielek trylogii "Zakręty losu"

Dostałam ostatnio kilka próśb o wrzucenie fragmentów z kolejnych części trylogii "Zakręty losu". Już jesienią będzie można kupić całość, właśnie rozpoczął się proces wydawniczy tej serii.
Ale pomna Waszych maili wrzucam krótkie fragmenty z II tomu, zatytułowanego "Zakręty losu-Braterstwo krwi" i z tomu III, czyli "Zakręty losu-Historia Lukasa". Tekst surowy, przed korektą.
BRATERSTWO KRWI
GdyKrzysiekwitałsięznowąaplikantką,ŁukaszBorowskisiedziałnaskórzanejsofiewswoimnowymmieszkaniuiuczyłsię,jakzakładaćszkłakontaktowe,zmieniającemukoloroczuzbrązowychnaniebieski.Ratajczakmusiałwyjść,boktoś próbował się do niego dodzwonićiterazwrócił, wpatrując się wsiedzącegonasofiepotężnegofaceta,zpotarganymijasnymiwłosamiiniebieskimijakniebooczami.Łukaszpop