Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Dorociński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Dorociński. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lutego 2013

Mój Lukas z Zakrętów losu... to...

Tylko on:






Gdy pisałam trylogię, tylko Marcina Dorocińskiego miałam przed oczami. Może to po "Ogrodzie Luizy", a może po "Pitbulu"? Nie wiem, ale inaczej nie wyobrażałam sobie Lukasa :)