Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 listopada 2010

zimowo weekendowo

Ja i koc. Do tego herbata z cytryną. I oglądanie po raz setny filmu "Pojutrze".
Czy może być coś lepszego?
Pewnie tak.
Weekend w spa. Narty we Włoszech. Nordic walking w parku.
Powinnam się ruszyć, oczyścić, rozruszać stare kości zasiedziałe przez codzienne, dwunastogodzinne ślęczenie przed komputerem, najpierw w pracy, potem w domu.
och...
Jak wiele rzeczy powinnam zrobić...
Pójść do lekarza.
Kupić czapkę.
Pojechać autem na myjkę.
Poukładać ciuchy w szafce.
Skończyć książkę.
Częściej się uśmiechać.
Mniej martwić.
Nie złościć się i nie unosić.
Słuchać ludzi.
Nie zamykać się w sobie.
Nie wierzyć, że tylko ja mam rację i tylko ja wiem najlepiej.
Podlać kwiaty...
A tymczasem...
Ja i koc. Do tego herbata z cytryną. I oglądanie po raz setny filmu "Pojutrze".

Na wszystkie inne rzeczy przyjdzie czas jutro.
Albo... pojutrze...