niedziela, 18 października 2020

Anna Bellon "Uratuj mnie" - seria The Last Regret

 Anna Bellon pojawiła się na polskim rynku wydawniczym kilka lat temu, kiedy debiutowała powieścią o młodych ludziach tworzących zespół rockowy The Last Regret. Książka „Uratuj mnie” najpierw zdobyła grono fanów w internecie, a potem została wydana w tradycyjnej formie. To był początek literackiej przygody młodej autorki, a także pierwszy tom serii, która zdobyła serca tysięcy czytelników.

Teraz tom pierwszy został wznowiony i już w nowej oprawie trafił po razy pierwszy w moje ręce. Z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po powtórny debiut Ani, którą cenię i bardzo lubię.


„Uratuj mnie” przedstawia losy przede wszystkim dwójki bohaterów: Mai Hamilton i Kylera Seymoura. Maia jest dziewczyną bardzo wycofaną, po osobistej tragedii, jaką przeżyła, chowa się w swojej własnej skorupce i z dziewczyny, która była duszą towarzystwa niewiele już zostało. Kyler jest nowym uczniem liceum, do którego uczęszcza Maia, wskutek tego, że jego ojciec jest profesorem ekonomii i robi karierę w tym kierunku, trzyosobowa rodzina Seymourów nigdzie nie może zagrzać na dłużej miejsca. A co za tym idzie, chłopak jest wiecznym outsiderem. 

Tych dwoje, Maia i Kyler, wpadają na siebie i wydaje się, że chłopak jest jedyną osobą, przy której dziewczyna może całkowicie wyluzować i zachowywać się swobodnie. On nie zna jej historii, nie pieści się z nią, nie patyczkuje, a tego Mai chyba najbardziej potrzeba.


Młodzi zaczynają się kumplować, co zostaje przyjęte z wielkim zdziwieniem, ale i zainteresowaniem przez całą licealną społeczność. Potem Maia, Kyler i kumple ze szkoły-Miles, Oliver i Charlie zakładają zespół, w którym dziewczyna będzie wokalistką. Zaczyna się niesamowita przygoda, walka o siebie, swoje pasje, cele w życiu, a także walka o uczucia i miłość.


„Uratuj mnie” to przepiękna historia miłosna, w której rozpacz, nieopisany żal, walka o siebie, przenikają się z nadzieją, przyjaźnią i muzyką. To właśnie muzyka jest tłem, towarzyszy bohaterom, pomaga im walczyć z przeciwnościami losu i staje się ich receptą na życie. 

Anna Bellon pięknie pokazała także świat ludzi tworzących muzykę, walczących ze światem o zachowanie własnej tożsamości. Polecam serdecznie, to znakomity początek serii przepełnionej muzyką, miłością i nadzieją.















poniedziałek, 5 października 2020

Agnieszka Zakrzewska "Znam twoją tajemnicę"

 Kolejna powieść młodej polskiej autorki trafiła do mojej biblioteczki, a ja z przyjemnością odkryłam nową pisarkę, która porwała mnie swoją opowieścią niemalże od pierwszej strony. Agnieszka Zakrzewska w swojej powieści „Znam twoją tajemnicę” funduje nam wycieczkę w głąb umysłu młodego mężczyzny, którego naznaczyło bolesne dzieciństwo, pełne rozczarowań i tęsknoty za najważniejszą osobą w życiu małego chłopca.

Głównym bohaterem i jednocześnie osią dwutorowej linii fabularnej jest Leon Hoffman, obecnie młody gniewny. Jest bardzo dobrze sytuowany, niegdyś robił karierę w kancelarii prawnej, ma też firmę detektywistyczną, gra na giełdzie, a duże pieniądze zarabia dzięki ujmującej powierzchowności. Pracuje na zlecenie bogatych ludzi, uwodząc żony, narzeczone, dziewczyny, aby dowieść ich niewierności, a tym samym ułatwić rozstanie bez ponoszenia dużych konsekwencji finansowych. Realizacja tych zleceń przychodzi Leonowi z olbrzymią łatwością, gdyż uważa że wszystkie kobiety to dziwki, zasługujące na karę, którym nie należy się nawet odrobina szacunku.

Co spowodowało, że ten inteligentny ujmujący przystojny mężczyzna, tak bardzo nienawidzi kobiet?

Kiedy poznajemy jego przeszłość, do której autorka zabiera nas cyklicznie przez całą opowieść, wszystko zaczynamy już rozumieć. Ogrom bólu, żalu, tęsknoty, nieszczęść i poniżeń, jakie stały się udziałem małego Leosia, kompleksowo wyjaśnia nam motywację głównego bohatera.

„Znam twoją tajemnicę” to porywająca powieść psychologiczno-obyczajowa, ukazująca potrzebę akceptacji, zrozumienia, miłości i obecności rodziców w życiu każdego dziecka. 


Książka do bólu prawdziwa, poruszająca trudne tematy, przedstawiająca mężczyznę, który nie może pogodzić się z przeszłością, ze światem i własnymi uczuciami.

Jeśli cenicie dobrą powieść o solidnym podłożu psychologicznym, to historia Leona Hoffmana na pewno wami wstrząśnie i pozostawi głowę pełną pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Polecam z pełną odpowiedzialnością!




wtorek, 29 września 2020

MOLLY - serial oryginalny EmpikGo

 Kochani, oto zapowiadana niespodzianka

❣️
Moja powieść "Molly" doczekała się serialu oryginalnego audio ❤
W role Molly i Wiktora wcielą się młodzi wspaniali aktorzy, którzy idealnie oddają wizerunek głównych postaci.

W tytułową Molly wcieli się Michalina Łabacz 
Michalina Łabacz
 („Wołyń”, „Belfer 2”), natomiast główna rola męska przypadła Józefowi Pawłowskiemu 
Józef Pawłowski
(„Miasto 44”, „Jack Strong”).

Serial będzie składał się z 8 odcinków, premiera pierwszego odcinka: 8. października, oczywiście w aplikacji 
Empik Go


Jestem szczęśliwa i już nie mogę się doczekać wysłuchania interpretacji tej dwójki aktorów!!!



wtorek, 22 września 2020

Robert Ziębiński "Lockdown"

 Wszyscy przeżyliśmy lockdown, kiedy wybuchła pandemia koronawirusa i okazało się, że musimy zostać w domach. Firmy przeniosły się na system homeoffice, pozamykano sklepy kina, salony kosmetyczne. A także banki. A co, jeśli wówczas okazałoby się, że pilnie potrzebujemy ogromnej sumy pieniędzy, bo porwano nasze dziecko?

W takiej właśnie sytuacji zostaje postawiona bohaterka powieści „Lockdown”, autorstwa Roberta Ziębińskiego.


Olga Maj, multimilionerka, bizneswoman, samotnie wychowująca dorastającą córkę, Dominikę, nie wie, że atakująca ludzi tajemnicza śmiertelna choroba, będzie w sumie jej najmniejszym problemem. Dominika zostaje porwana, a jej kierowca, Karol, prawdopodobnie nie żyje. Porywacze żądają okupu w wysokości dziesięciu milionów euro. Czyli czterdziestu milionów złotych. Gdyby nie to, że banki są nieczynne, ta suma nie stanowiłaby dla Olgi problemu. Ale co w sytuacji, gdy Warszawę opanowało wojsko, na ulicy umierają ludzie, a w domu kobieta ma zaledwie milion złotych? Wówczas z pomocą przychodzi pracownik pani Maj, którego nie tak łatwo zabić. Rozpoczyna się jazda po opanowanej przez pandemiczną gorączkę Warszawie, podczas której bohaterowie odwiedzają podejrzane i doskonale znane w półświatku miejsca, gdzie kontaktując się z gangsterami-biznesmenami, sołncewską mafią i ludźmi rządzącymi podziemiem stolicy, zbierają sumę potrzebną do wykupu dziewczyny.


Jest to pełna niebezpieczeństw wycieczka po Warszawie, trup ściele się gęsto, nie tylko wskutek pandemii, ale i poprzez gangsterskie rozgrywki. Akcja toczy się dynamicznie, odkrywane są kolejne karty i brudne sekrety, a także powody, dla których Dominika została porwana. 

Autor stworzył niezwykle sugestywny obraz miasta ogarniętego śmiertelną chorobą, w której w ciagu kilkunastu godzin bohaterowie muszą uratować dziecko i siebie. 

„Lockdown” to wciągająca powieść sensacyjna, ograniczona czasem, a przez to jeszcze bardziej trzymająca w napięciu. Warszawa pokazana przez autora, jest groźna, brudna, podejrzana, a jednocześnie na swój sposób ujmująca, niczym w „Gangach Noego Jorku” Scorsese.

Polecam, świetna lektura, dla wszystkich wielbicieli dobrych sensacyjnych powieści.






wtorek, 15 września 2020

Jo Nesbo "Królestwo"

To było moje spotkanie z Jo Nesbo po wielu latach. Kiedyś czytałam kilka książek z serii z Harrym Hole, a teraz sięgnęłam po najnowszą powieść, będącą odrębną książką.

„Królestwo” zabrało mnie do małej zamkniętej społeczności w górach, gdzie wszyscy znają się od lat, na pozór wszystko o sobie wiedzą i umiejętnie skrywają bolesne sekrety.


Roy Opgard mieszka sam w odosobnionym gospodarstwie u podnóża gór, do którego prowadzi kręta droga, zwana Kozim Zakrętem. Właśnie tam zginęli rodzice, a w przepaści wciąż leży wrak rozbitego samochodu, którym jechali. Jego młodszy brat, Carl, wyjechał jakiś czas temu do Kanady i tam ukończył studia i zajął się biznesem budowlanym. I oto po latach przyjeżdża do rodzinnej miejscowości, wraz z młodą żoną, Sharon, aby zbudować luksusowy hotel na skalnych ścianach gór. Wciąga w swój projekt całą wioskę, rysując przed mieszkańcami rychłą okazję do wzbogacenia się.

Wraz z powrotem Carla, uruchamia się cała lawina wspomnień, które z wielką destrukcyjną mocą atakują Roya, przypominając to, co wydarzyło się w ich dzieciństwie.

Powoli też zostają odkryte kolejne tajemnice i okazuje się, że mała górska miejscowość i jej mieszkańcy, skrywają wiele potworów we własnych szafach.


Nie chcę zbyt wiele zdradzać, bo w książce pojawia się sporo wątków, ale wszystkie idealnie składają się w całość i prowadzą do zaskakującego zakończenia.

„Królestwo” to wyśmienita opowieść o ludzkich dramatach, tajemnicach, skrywanych głęboko uczuciach, o karze i winie, wyrzutach sumienia, które prowadzą do tragedii. Bohaterowie są niejednoznaczni, wielowymiarowi, wzbudzają ogrom emocji i sprzecznych odczuć. Nesbo rysuje ludzkie portrety bardzo wyważoną kreską, sprawiając, że każdy z bohaterów wnosi w akcję specyficzny osobisty rys, składający się na idealną całość. Morał z tej powieści jest jeden: nie ma silniejszych więzów, niż te, które łączą rodzinę.

Polecam, to była literacka przyjemność.





niedziela, 13 września 2020

Melissa Darwood "Mój szef"

 Po serii „Niezdobyta” Melissy Darwood, wiedziałam, że ta autorka potrafi dobrze pisać, dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę, zatytułowaną „Mój szef”. 

Wcześniej autorka publikowała fragmenty, ale nic nie czytałam, nie chciałam sobie psuć niespodzianki i przyjemności czytania.

„Mój szef” rozpoczyna się może i banalnie: młoda gniewna analityczka, z genialnym matematycznym umysłem, dostaje pracę w dużej korporacji, a jej bezpośrednim przełożonym zostaje przystojny, oschły i gburowaty mężczyzna, o którym marzą niemal wszystkie kobiety w dziale.

Powiecie: ale to już było?

Och, błagam, zawsze mówię, że po „Zbrodni i karze” Dostojewskiego w literaturze było już wszystko.

Sztuką jest podać znany schemat w taki sposób, aby całość fabularna odbierana była jako coś świeżego i wciągającego.

Melissie Darwood udało się to w stu procentach.


Mamy prężną zdolną Marię Gabarę, która jest świetna w tym, co robi, ale w życiu prywatnym niezbyt dobrze się jej wiedzie. A teraz została podwładną zniewalająco zimnego Jana Englera, który zdaje się być wyzbyty ze wszystkich ciepłych i bardziej ludzkich uczuć. Zaczynają się niezliczone polecenia „na wczoraj”, analizy, zestawienia i nadgodziny, których Maria nie zdoła odebrać chyba do emerytury. Szef z piekła rodem, to zbyt mało, aby określić to, co reprezentuje sobą Jan. Raczej „szef z bieguna północnego”, bo tak zimnego i beznamiętnego mężczyzny, Maria jeszcze nie spotkała. To dlaczego, gdy tylko przebywa w jego towarzystwie, robi się jej bardzo gorąco? I czy może być też tak, że Jan Engler pod powłoką zniewalającego ciała, ubranego w markowe garnitury, skrywa gorące serce i namiętną duszę? A także coś więcej, co nie pozwala mu na okazywanie swoich prawdziwych uczuć?


„Mój szef” to gorący erotyk, który jest napisany z werwą i humorem. Bohaterowie są pełnowymiarowi, z krwi i kości, do tego mądrzy i nie papierowi. Jak zwykle u tej autorki, jest poruszany ważny temat, który oczywiście pisarka zgłębiła i przyłożyła się do researchu. Jaki? Nie napiszę, aby nie odbierać wam przyjemności czytania i odkrywania. Ja od początku wiedziałam w czym rzecz, ale to dlatego, iż mocno interesuję się tą tematyką.

Reasumując: „Mój szef” to zgrabny i mądry romans z dużą domieszką erotyki. Jeśli nie boicie się odważnych scen, lubicie się dobrze bawić, pośmiać, a także cenicie solidną pisarską pracę, to oczywiście polecam najnowszą powieść Melissy Darwood.


Książkę z autografem możecie zamówić tutaj: Melissa Darwood-Kup teraz!




czwartek, 10 września 2020

MOLLY - premiera 28.10.2020

 Zapnijcie pasy. Agnieszka Lingas-Łoniewska zafunduje wam emocjonalną przejażdżkę, jakiej jeszcze nie znacie!

Powiedzieć, że Molly – Melania Tarczyńska – przeszła w życiu piekło, to nie powiedzieć nic. Osierocona przez matkę, została zupełnie sama, gdy jej ojciec wylądował w więzieniu za finansowe defraudacje. Latami tułała się po domach dziecka i rodzinach zastępczych.

Teraz, gdy jest dorosła, chce się już tylko bawić. Niszczyć ludzi i świat. Imprezy, adrenalina, pedał gazu pod nogą, szalona jazda prosto w noc.

Przy swoim boku ma Robsona – najlepszego kumpla jeszcze z bidula, najbliższą osobę na ziemi. Kiedyś była w nim zakochana, ale choć ją wtedy zdradził – jej rana w sercu się zabliźniła, a ich przyjaźń przetrwała.

Jest pewna, że niczego więcej jej w życiu nie trzeba. Do czasu, gdy w klubie spotyka Wiktora Tuli, którego pamięta z dzieciństwa.

Syn dawnego wspólnika jej ojca dziś jest spadkobiercą rodzinnej fortuny, statecznym panem prezesem. Spokojnym i opanowanym… dopóki ona nie pojawia się w jego życiu.

Molly wnosi w jego poukładane życie nieznane emocje i szaleństwo. Wiktor daje jej poczucie bezpieczeństwa, którego nigdy nie zaznała. Jednak po wszystkim, co przeszła, tak bardzo boi się mu zaufać.

Pochodzą z dwóch różnych światów. Drobna złodziejka i szanowany biznesmen. Trudno o bardziej elektryzujące połączenie. Nic dziwnego, że wszyscy próbują stanąć im na drodze.

Wiktor jest pewien – w walce o swoją Molly stawi czoła choćby i całemu światu. Tylko czy ona mu zaufa? Tym bardziej że pomiędzy nimi są jeszcze niewyjaśnione tajemnice z przeszłości…




PRZEDSPRZEDAŻ: ZAMÓW TUTAJ

piątek, 21 sierpnia 2020

Kalendarz/Planer na 2021 - Zaplanuj ten rok z Dilerką Emocji!!!

 „Niech ten wspólny rok będzie pełen pozytywnych emocji!”

Doskonały gadżet dla wszystkich fanek Dilerki Emocji!

Zaplanuj cały rok 2021 razem z ulubioną autorką.

  • każdy miesiąc inspirowany inną książką Agnieszki Lingas-Łoniewskiej
  • miejsce na notatki, zapiski, plany, listy rzeczy do zrobienia
  • cytaty z książek autorki
  • „złote myśli” autorki i rady od bohaterów jej powieści
  • przepisy na ulubione dania Agnes, motywacyjne hasła na konkretne dni
  • oznaczenie dni, w których wydarzy się coś ważnego związanego z autorką (premiery nowych książek, eventy, targi, spotkania, w których bierze udział)
  • i wiele niespodzianek
  • wymiary: 14 x 20,5 cm
  • objętość: 192 strony
  • oprawa flexi ze wstążeczką
  • układ tygodniowy



PRZEDSPRZEDAŻ: TUTAJ

środa, 19 sierpnia 2020

Karolina Wójciak "Bruno"

 Książki, w których do końca niczego nie można być pewnym, gdzie tajemnica goni tajemnicę, gdzie występują wielowymiarowi bohaterowie, wyraziści zarówno od strony kreacji postaci, jak i warstwy psychologicznej, stoją bardzo wysoko na mojej osobistej półce. Dlatego gdy przeczytałam opis najnowszej powieści Karoliny Wójciak, zatytułowanej „Bruno”, bardzo chciałam ją przeczytać. I teraz jestem już po lekturze. I powiem wam, że była to niezła czytelnicza uczta. 

Bruno i Gaja przyjaźnią się od momentu, gdy chłopiec wraz ze starszym bratem, Ernestem i rodzicami zamieszkuje w domu, w którym kiedyś zamordowano parę staruszków. Gaja wychowuje się na posesji obok, jej mama zajmuje się prowadzeniem domu, a ojciec zarabia pieniądze w branży ubezpieczeniowej. To stresująca praca i pewnie dlatego po powrocie musi w jakiś sposób odreagować swoje stresy. Robi to najczęściej na swej żonie, a czasami na córce. Bruno staje się solą w oku mężczyzny, który nie pozwala przychodzić chłopcu do ich domu. Gaja też nie może odwiedzać Bruno, zupełnie nie wie dlaczego. Kiedy pewnego dnia chłopiec znika bez wieści, dziewczynka jest załamana. Mija dziesięć lat. W sąsiednim domostwie pojawia się osiemnastoletni jasnowłosy przystojny i wyrośnięty chłopak. To podobno Buno. Lecz czy na pewno? Gaja bardzo chce w to wierzyć. Chłopak jest pewny siebie, wyćwiczony, zadziorny i ma ślad po usunięciu organów. Nic nie pamięta i nie wie co się z nim działo przez minioną dekadę. Gaja ma mu pomóc w odzyskaniu wspomnień. Lecz ponownie na ich drodze staje ojciec dziewczyny. A także Ernest, starszy brat, który właśnie wrócił z misji w Afganistanie i nie wierzy, że ten osiemnastolatek to jego zaginiony brat.


Sekrety mnożą się w iście szaleńczym tempie, a bohaterowie co rusz odkrywają swoje mroczne twarze. Nikogo i niczego nie można być pewnym.

Bruno to pierwszy tom mrocznej serii „Powrót” pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji i cliffhangerów. Książka ukazuje zło, które czaić się może w ścianach domów i mieszkań, gdzie krzyk ciemiężonych ofiar nie jest słyszalny przez nikogo, a dzieci mogą czasami liczyć tylko na siebie.


Jeśli lubicie powieści z wieloma znaczącymi bohaterami, tajemnicami, warstwą psychologiczną i świetnie zagraną linią fabularną, to „Bruno” spełni wasze oczekiwania. Świetny thriller psychologiczny, od którego nie będziecie mogli się oderwać! Polecam.



niedziela, 26 lipca 2020

Krzysztof Domaradzki "Sprzedawca"

Ta recenzja będzie krótka:
TA KSIĄŻKA TO SZTOS!
Koniec recenzji.

Nie, no, żartowałam. Ale w sumie powyższe zdanie naprawdę by wystarczyło. Czegoś takiego właśnie potrzebowałam! Inteligentnej, wciągającej, dynamicznej historii. Opowieści o złu, które może czaić się w kimś, po kim nigdy nie spodziewalibyśmy się wynaturzeń, okrucieństwa w czystej postaci i sadyzmu.

Kacper Berger to trzydziestosześcioletni wybitnie uzdolniony coach, który z wyróżnieniem ukończył warszawską SGH. Pracował w różnych znanych korporacjach i teraz robi karierę w polskim oddziale brytyjskiego koncernu, zarabiając ogromne pieniądze. Jeździ czarnym Mercedesem AMG, ma piękny apartament w Warszawie i willę w Konstancinie. Spotyka się z ambitną bizneswoman, lubi dobre whisky, nie żałuje pieniędzy na dobre używki, a kokaina wysypuje mu się z kieszeni. A, i jeszcze jedno! Szczególnie upodobał sobie biuściaste naturalne blondynki. Które uwielbia… mordować. Tak, drodzy państwo, przystojny, ujmujący i ambitny Kacper Berger jest seryjnym mordercą. Przywitajcie się, bo już nic nie będzie takie samo.

Nie będę streszczać tej książki, bo nie chcę zbyt wiele zdradzać, ani odbierać wam przyjemności czytania tej genialnej historii. Dodam jedynie, że oprócz wątku kryminalno-sensacyjnego, sporo tutaj czarnego humoru, głównie za sprawą myśli Bergera, które niekiedy okrutne i bezduszne, jednocześnie bawią i w sposób ironiczno-żartobliwy opisują życie współczesnych trzydziestolatków, dla których robienie kariery w stolicy jest głównym celem i jedyną pasją. Autor świetnie orientuje się się w kwestiach biznesowych, tworząc środowisko naturalne, w którym porusza się nasz seryjny morderca, a jednocześnie świetny biznesmen. Ukazuje również degrengolade tego środowiska, upadek i niskie instynkty które rządzą ludźmi, obracającymi olbrzymią gotówką. 

„Sprzedawca” to wytrawny thriller, łączący elementy psychologii, psychologii biznesu, czarnej komedii i motyw pasjonującego śledztwa.
Polecam, to prawdziwa czytelnicza uczta.

Chapeau bas, panie Domaradzki!


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

wtorek, 7 lipca 2020

Izabela Janiszewska "Wrzask"

„Wrzask” Izabeli Janiszewskiej to debiutancki kryminał z bardzo intrygującą fabułą i wieloma zaskakującymi zwrotami akcji.
Główna bohaterka, to niezależna i nieco zbuntowana dziennikarka, Larysa Luboń, która tropi sponsora młodych studentek, który w zamian za profity, uprawia z nimi sadystyczny seks. Larysa ma też swoje osobiste powody, aby doprowadzić dziennikarskie śledztwo do końca, jest w tym wszystkim bezkompromisowa i często ściąga na swoją głowę olbrzymie niebezpieczeństwo.
Policjant Bruno „Wilk” Wilczyński, to gliniarz pełną gębą, który nie zawsze postępuje zgodnie z literą prawa, czym przyprawia o ból głowy swojego przełożonego. Kiedy zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny, Wilk kojarzy to z pewną sprawą sprzed lat. Tropy dziennikarki i gliniarza zdają się zmierzać do jednego celu, a ich przeżycia z przeszłości, będą niejednokrotnie motywacją, jak i pewnym wspólnym elementem, aby połączyć swe siły.

Akcja „Wrzasku” toczy się niezwykle dynamicznie, jest sporo moich ulubionych twistów, a w finale cliffhanger, który pozwala przypuszczać, a nawet mieć za pewnik, pojawienie się kontynuacji.
Książkę odsłuchałam w formie audiobooka na platformie EmpikGo, a świetna interpretacja pana Filipa Kosiora, sprawiła że jeszcze bardziej przeżywałam losy bohaterów.

Polecam miłośnikom kryminałów, sekretów, zadawnionych krzywd i urazów z przeszłości, „Wrzask” to idealna gratka dla wielbicieli kryminalnych historii z ujmującymi bohaterami, bo zarówno Larysa, jak i Wilk, od razu wzbudzili moją ogromną sympatię. Warto!


niedziela, 5 lipca 2020

Joanna Jax "Drugi brzeg"

Joanna Jax to znana autorka powieści, których akcja dzieje się w określonych realiach historycznych. Najnowsza książka, „Drugi brzeg” przenosi czytelnika do 1919 roku i pozwala być świadkiem rodzącego się po odzyskaniu niepodległości państwa polskiego. Czytelnicy mogą także obserwować jak rodził się bolszewizm, jakimi ideałami kierowali się „towarzysze”, blisko współpracujący z Feliksem Dzierżyńskim i w jakim stanie była Armia Czerwona. I jak doszło do sławetnej Bitwy Warszawskiej, zwycięskiej dla polskich żołnierzy, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego.

Ale to wszystko jest tylko fabularnym tłem do pięknej i pełnej zawirowań historii miłosnej. Główną bohaterką jest młodziutka Wiktoria Niemojska, która dopiero co pokonała ciężkie zapalenie płuc, wywołane grypą-Hiszpanką. Jej starszy brat, Fryderyk, jest żołnierzem, który pragnie budować nową Polskę. Młodszy-Gustaw, studiuje medycynę i jego głównym zajęciem jest uwodzenie pięknych panien. Kiedy Wiktoria poznaje byłego przyjaciela starszego brata-Piotra Kondratowicza, jej życie zmienia się całkowicie. Ale niebawem legnie w posadach, gdyż Kondratowicz to zapalony komunista i Bolszewik, wkrótce czerwonoarmista. Ale przecież serce nie sługa i nie rozumie tego, że on nie jest dla niej, a ona nie dla niego. Gorące uczucie wybucha, równie szybko, jak zapędy Armii Czerwonej, która chce uczynić z Polski kolejną republikę. Na drodze bohaterów staje mnóstwo przeciwności zarówno losu, jak i tych, uwarunkowanych historią.

Na uwagę zasługuje perfekcyjnie opracowane tło fabularne, widać, że autorka przeprowadziła bardzo szczegółowy research, dzięki któremu możemy przenieść się do końca lat dwudziestych XX wieku i w sposób niezwykle przystępny dowiedzieć się, jak tworzyło się państwo polskie po zakończeniu I wojny światowej.
„Drugi brzeg” to pięknie napisana historia o wielkiej miłości, której na drodze stają przekonania i ideały. Ale może to właśnie miłość okaże się silniejsza? Polecam gorąco wszystkim ceniące sagi rodzinne z historią w tle.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Skarpa Warszawska.

piątek, 26 czerwca 2020

Meg Adams "Ochroniarz"

Meg Adams to młoda autorka, która zadebiutowała całkiem niedawno powieścią „Architektura uczuć” (wcześniej był debiut w antologii literackiej). Do mojej biblioteczki trafiła druga jej książka, zatytułowana „Ochroniarz”. Zachęcona pozytywnymi opiniami moich Czytelniczek, postanowiłam dać szansę temu tytułowi, bo jak wiecie, chętnie sięgam po nowości i debiuty, starając się wyłuskać dla Was z tej masy nowych pozycji coś, na co warto zwrócić uwagę.

„Ochroniarz” przedstawia losy młodej bizneswoman, Leny Mejer, która po śmierci swojej opiekunki i właścicielki koncernu kosmetycznego, przejmuje stery na czele odnoszącej sukcesy firmy. Kiedy w jej otoczeniu zaczynają się dziać dziwne rzeczy, kiedy ktoś wyraźnie czyha na jej zdrowie, a nawet życie, Lena za namową przyjaciółki Poli, wynajmuje firmę ochroniarską. Jednym z pilnujących jej ochroniarzy jest niesamowicie przystojny i pełen rezerwy Nikołaj Aleksandrow, który miał ojca Rosjanina, a matkę Polkę. Dostajemy tutaj klimat trochę znany z filmu „Bodygard” z Kevinem Costnerem i Whitney Houston, lecz tylko może w sferze uczuć i namiętności. Bo oczywiście Lenę i Nikolaja coś do siebie ciągnie, ale oboje zdają sobie sprawę, że jest to coś, co przysporzy im tylko ogrom kłopotów i bólu. Nie jest to jednakże tylko romans i erotyk. Jasne, scen erotycznych nie brakuje i muszę wspomnieć, że są napisane całkiem sprawnie i pociągająco. Tło fabularne tej książki tworzy niezwykle sprawnie uknuta intryga, której elementy łączą dwójkę bohaterów w taki sposób, iż zaprezentowane przez autorkę twisty niejednokrotnie wywołują u czytelnika okrzyk zdziwienia i zaskoczenia.

Podsumowując: „Ochroniarz” to wciągający dramat sensacyjny, z szeregiem zaskakujących zwrotów akcji i sprawnie utkaną intrygą. Bohaterowie są ujmujący, chociaż czasami irytują swoimi niespodziewanymi reakcjami czy poczynaniami. Ale tak przecież być musi. Książka napisana jest poprawną polszczyzną (co w obecnych czasach wcale nie jest takie oczywiste), akcja toczy się dynamicznie, bohaterowie dają się lubić. Czegóż więcej trzeba? 

Polecam zatem „Ochroniarza” i w finale przyczepię się tylko do jednego: co się stało z Kicią? Bohaterka ma kotkę, która pojawia się na początku, a potem już jej nie ma. Jako zapalona kociara dopominam się, aby Kicia nie znikała, ot tak, nie wiadomo gdzie.

Wracając do meritum: warto sięgnąć po ten tytuł, jeśli lubicie szybką akcję, przystojniaków i broń, intrygę i smakowitą erotykę, to „Ochroniarz” spełni wasze oczekiwania.