Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje wariacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje wariacje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 kwietnia 2011

...leżę... (taka wariacja wariatki) :)

leżę...
po prostu leżę...
nie ma nic wokół mnie
oprócz ciszy
oprócz ptaków
oprócz bzyczących owadów
mrówek tuptających wśród utajonych traw
kaczek, pływających w zimnej wodzie burawej rzeczki
a ja leżę
nade mną błękit szczypiący w oczy swoją jaskrawością
rozgrzewam się od wszechogarniającego ciepła
i szczęścia
bo... leżę...
i mogłabym tak zostać na wieczność
teraz
w tej chwili
czuję
że po prostu... leżę...
i nie muszę robić nic więcej
choćby przez ten krótkie dziesięć minut mego życia.