Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczy wilka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oczy wilka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 września 2019

Alicja Sinicka "W jego oczach"

Alicja Sinicka to młoda stażem autorka, która zdobyła serca czytelniczek debiutancką powieścią „Oczy wilka”.

Historia tajemniczego Artura Mangano i Leny od samego początku naznaczona była sekretami z przeszłości, niedopowiedzeniami i atmosferą rodem z psychologicznego thrillera. A teraz autorka funduje nam dalsze losy tej niecodziennej pary i ponownie zabiera nas do małej miejscowości nad jeziorem i do imponującej posiadłości rodziny Mangano.
Lena zdaje się być szczęśliwą narzeczoną Artura, który wydaje się nie widzieć świata poza swoją dziewczyną. Lecz mężczyzna nie jest w stanie tak do końca się otworzyć przed ukochaną, uznając, że są pewne rzeczy, którymi nie musi dzielić się z Leną. Właśnie ta dziwna rezerwa i tajemniczość denerwują bohaterkę, a kiedy wokół niej zaczynają się dziać dziwne i niepokojące rzeczy, Lena zaczyna wątpić w szczerość słów Artura. A także we własną poczytalność. A co, jeśli jest chora, tak samo jak jej ciotka?

Dziewczyna znajdzie się w samym środku szalonej intrygi, a miłość jej i Artura Mangano po raz kolejny napotka na swojej drodze ogrom przeciwności i zagrożeń.
Natomiast końcówka pozwala domniemywać, że to jeszcze nie koniec tajemniczej historii Leny i Artura.


Muszę przyznać, że autorka ma niezłe pomysły, aby zagmatwać fabułę i zarzucić czytelnika pytaniami bez odpowiedzi. Są jednak pewne rzeczy, które wpłynęły na moją nieco niższą ocenę tej książki, niż tomu pierwszego, który podobał mi się bez żadnych większych zastrzeżeń. Przede wszystkim irytowało mnie to, że zamiast prowadzić dialog pomiędzy bohaterami, autorka zdecydowała się na opisywanie ich wzajemnych interakcji. Straciło to nieco na dynamice i nie pozwoliło się wczuć w sytuację bohaterów. Wolę jednak emocjonalne dialogi, niż opisy tego co kto powiedział i co czuł. Nie zmienia to faktu, że to ciekawie napisana książka i jeśli czytaliście tom pierwszy, na pewno powinniście sięgnąć po „W jego oczach”. No i oczekiwać na to, co jeszcze autorka zafunduje bohaterom w tomie trzecim, który według mnie powinien powstać.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kobiecego.

sobota, 1 lipca 2017

Alicja Sinicka "Oczy wilka"

Lubicie historie o pięknej miłości, oscylujące na granicy jawy i snu? Kiedy bohaterowie noszą w sobie tajemnicę, swego rodzaju mrok i postępują we wzbudzający dreszcz niepokoju sposób? Ja uwielbiam. 
W moje ręce trafił zaskakujący debiut. Alicja Sinicka i jej „Oczy wilka” to wciągająca od pierwszych stron historia baśniowej niemal miłości, której początek zaczyna się od bardzo złych rzeczy.

Lenka Kajzer dostaje pracę we włosko-polskiej firmie w małym miasteczku na Dolnym Śląsku. Opuszcza Katowice, w których niewiele ją trzyma i zamieszkuje z koleżanką ze studiów w Głębi. Jolka wraz z nią rozpoczyna staż w firmie zagadkowej rodziny Mangano, a Lenka już w pierwszym dniu uderza w samochód właściciela firmy, niesamowicie przystojnego Artura Mangano, który wzbudza respekt od pierwszego ich spotkania. Jego zimnoniebieskie oczy wilka onieśmielają dziewczynę, ale sprawiają, że nie może przestać myśleć o niesamowicie przystojnym i zagadkowym mężczyźnie.

Lenka zaczyna pracę w firmie Artura, poznaje Kornela, który pojawia się dość często w jej otoczeniu i Nadię, która okazuje się być bardzo wrogo nastawiona do dziewczyny. A sam Artur anektuje jej każdą wolną chwilę i sprawia, że Lena ucieka w świat namiętności, nieposkromionych uczuć, tajemnic i mrocznych działań swego towarzysza.

Okazuje się, że nic nie jest takim, jakim wydawało się na początku, a finał na pewno sprawia duże „wow” u nic nie spodziewającego się czytelnika.

Autorka wykazała się niesamowitą wyobraźnią, fabułę skomponowała naprawdę świetnie, a nakreśleni bohaterowie są idealnie dopasowani do tajemniczych i zaskakujących elementów powieści. Oczywiście, mogłabym się przyczepić do pewnych nieścisłości, typu: brak numeru na taksówkę (a gdzie google?), ale błagam, to rozrywka, a nie literatura faktu, w dodatku historia pełna niedopowiedzeń, tajemnic i mrocznych postaci. Fantazja gra tu główną rolę na całego, ale całość jest idealnie dopasowana, tak że do końca czytelnik trzymany jest w napięciu i przymyka oko na pewne niedociągnięcia.


Niezwykle udany debiut, który przeczytałam jednym tchem! Polecam serdecznie i mam nadzieję, że pani Alicja pracuje już nad kolejną, równie pasjonującą książką!



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res.