Wróciłam z rozdania nagród. Trochę żałuję, że nie mogłam zostać dłużej, ale ledwo chodzę, mam taki nerwoból w plecach, że oddychać nie mogę... To jest dopiero kryminał, a raczej horror, jutro rano czeka mnie wizyta u lekarza.
Ale... ad rem.
Odebrałam nagrodę z rąk Marka Krajewskiego i redaktora GW:) II miejsce w konkursie Gazety Wrocławskiej na opowiadanie kryminalne z Dolnym Śląskiem w tle. Moje opowiadanie "Czyste piękno" zdobyło uznanie jury, to dla mnie ogroooomna radość. Mój kryminał ukaże się w poniedziałek na łamach wrocławskiej.
Udało mi się także zdobyć autograf od pana Marka :)
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki!!!
Oto fotoleracja: