"Czytać to bardziej żyć, to żyć intensywniej". Rozmówki, przemyślenia, recenzje młodej pisarki. Bo jestem gadułą, choć czasami milczę. Bo jestem milcząca, choć czasami ględzę. Bo jestem miła, choć czasami trudno mnie znieść. Bo jestem niesympatyczna, choć czasami trudno w moim towarzystwie się smucić. Bo kocham słowo pisane. I kocham słowo czytane. I nie lubię fałszu i zawiści, a frustratom mówię stanowcze NIE. Szkoda czasu i atłasu, a życia to na pewno. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życzenia. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 grudnia 2018
Wesołych Świąt!
Drodzy Czytelnicy, w tym magicznym czasie życzę Wam dużo spokoju i wytchnienia, odpoczynku w towarzystwie najbliższych, wymarzonych prezentów pod choinką (może książkowych?) i wspaniałych świątecznych niezapomnianych chwil, które dadzą Wam siły na kolejny rok.
sobota, 31 grudnia 2016
środa, 24 grudnia 2014
poniedziałek, 23 grudnia 2013
piątek, 29 marca 2013
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Wszystkiego, czego tylko chcecie... w 2013 roku :)
Kochani,
w ostatni dzień 2012 roku chciałabym życzyć Wam przede wszystkim zdrowia. Bo bez tego trudno walczyć o cokolwiek innego. Poza tym pogody ducha, bo jeśli człowiek skwaszony i z trudem witający każdy nowy dzień, to także nie jest łatwo. Oczywiście samych pozytywnych wiadomości, a jeśli pojawią się te negatywne, to udanych sposobów na pokonanie przeciwieństw. A także realizacji wszystkich zamierzeń, nawet tych najbardziej zwariowanych i nierealnych.
Nie byłabym sobą, gdybym nie życzyła wielu pasjonujących lektur, porywających, nie dających zasnąć, zagarniających całą Waszą uwagę.
I nieco sztampowo... niech ten 2013 Rok będzie dla Was po prostu SZCZĘŚLIWY:)))
Aga
sobota, 22 grudnia 2012
środa, 14 listopada 2012
40 lat minęło...
Tak, to dzisiaj:)
I wcale się nie czuję...
Pamiętam, gdy czekałam na 1990 rok, bo wówczas miałam ukończyć 18 rok życia. I wydawało mi się, że to nigdy nie nastąpi. A potem... poleciało! Naprawdę, nawet nie zauważyłam kiedy.
I jaki bilans?
Mąż od 19 lat wciąż ten sam:)
Syn, lat 17
Córka, lat 11
9 wydanych książek
3 koty
1 pies
Nie jest źle, powiedziałabym:)
I podyplomowe studia właśnie zaczęte, dwie specjalizacje: rzecznictwo prasowe i planowanie kampanii PR.
A tymczasem w realu i online multum życzeń, prezentów, maili, smsów.
Serdecznie wszystkim dziękuję za pamięć i za miłe słowa:)))
A tutaj z prezentem od ludzi z firmy:
A taką niespodziankę fotograficzną wysłała mi Księgarnia Atena:
sobota, 24 grudnia 2011
piątek, 31 grudnia 2010
Szczęśliwego Nowego 2011 Roku:)
Wypijmy za ten, który minął. Każdemu z nas przyniósł pewnie wiele niespodzianek, radości, smutków, nieszczęść, euforii, rozczarowań, uśmiechu. Jak w kalejdoskopie. Ale gdy dotrwaliśmy do końca i pomimo niepowodzeń, z nadzieją spoglądamy w przyszłość, jest dobrze:)
I dlatego życzę i Wam i sobie, aby w 2011 było troszkę lepiej, żeby w tej szalonej karuzeli wrażeń, spotykało nas jak najwięcej tych lepszych rzeczy, a tym gorszym stawiajmy czoła i róbmy swoje, zbierając siły i nie poddając się. Niejedno potknięcie przed nami, ale najważniejsze jest, żeby wciąż trzymać się w pionie.
Jeszcze lepszego Nowego 2011 Roku, kochani:) Oby się ta nasza karuzela wciąż kręciła!!!
I dlatego życzę i Wam i sobie, aby w 2011 było troszkę lepiej, żeby w tej szalonej karuzeli wrażeń, spotykało nas jak najwięcej tych lepszych rzeczy, a tym gorszym stawiajmy czoła i róbmy swoje, zbierając siły i nie poddając się. Niejedno potknięcie przed nami, ale najważniejsze jest, żeby wciąż trzymać się w pionie.
Jeszcze lepszego Nowego 2011 Roku, kochani:) Oby się ta nasza karuzela wciąż kręciła!!!
piątek, 24 grudnia 2010
Wesołych Świąt:)
Kochani
Życzę Wam, aby te święta były dla Was niezapomnianą, magiczną chwilą. Kiedy otoczeni rodziną, przyjaciółmi, zasiądziecie do wigilijnej wieczerzy, miejcie poczucie, że to jest właśnie życie. Z tego składa się nasza egzystencja. Z ulotnych chwil magii, kiedy wolni od trosk, codzienności, pogoni, siadamy przy stole i czujemy jedność i radość. I choć potem to mija, wracamy do codziennej rutyny, to wiemy, że za rok, o tej samej porze, znowu będziemy mogli nawdychać się trochę tego magicznego afrodyzjaku, który da nam siłę do przeżycia kolejnych dwunastu miesięcy.
Dziękuję także wszystkim za życzenia i słowa życzliwości.
WESOŁYCH ŚWIĄT!
sobota, 18 grudnia 2010
Love actually
Pamiętacie ten film?
Czyż nie jest lepszy okres na oglądanie tego filmu, niż własnie teraz?
Choć jestem zwolenniczką sensacji, thrillerów i horrorów, to ten film kocham miłością wieczną. Miłością romantyczki ukrytej pod powłoką pragnienia krwi, przemocy, akcji i wydarzeń zmieniających się jak w kalejdoskopie.
Bo przecież każdy z nas potrzebuje odrobiny ciepła, garstkę uczucia, oddania, obecności drugiego człowieka.
I tu nie chodzi o to aby te święta były wesołe, radosne... One muszą być pełne miłości, nieważne jakiej, ale to dziwne uczucie, postrzegane przez niektórych tylko jako reakcja chemiczna, musi w nas tkwić.
Musi.
Bo inaczej... po co to wszystko?
Przecież rodzimy się właśnie po to. Aby kochać. I być kochanym. Niech to będą różne rodzaje miłości, ale niech ona istnieje w nas, niech nadaje naszemu życiu cel, sens, niech pokazuje to co za horyzontem. Niech będzie zawsze obecna w naszym kolejnym, przeżywanym dniu.
I tego Wam życzę na te święta.
Ogromu miłości, uczuć i pasji.
Oddania.
Spełnienia.
I ciepła.
Drugiej osoby, ukochanego zwierzaka, książki czytanej przy kominku, oglądanego filmu, muzyki wwiercającej się w Wasze uszy...
Nigdy nie zapominajcie, że miłość to wszystko z czym przychodzimy i powinna być wszystkim co ze sobą zabierzemy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











