Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2020

Adrian Bednarek "Inspiracja"

Adrian Bednarek to autor młodego pokolenia, który zyskał rzeszę czytelników dzięki mrocznej „diabelskiej” serii o seryjnym mordercy, Kubie Sobańskim. Teraz mamy okazję zapoznać się z najnowszą powieścią autora, znanego z tworzenia czarnych, zwichrowanych psychicznie charakterów.
„Inspiracja” otwiera nową serię i wciąga czytelnika w pogmatwaną, pełną zagadek i twistów fabularnych historię.

Bohaterem jest młody chłopak, dwudziestotrzyletni Oskar, który pisze opowiadania kryminalne. Jest to dla niego ucieczką od rzeczywistości i formą terapii, po tragicznych, mrożących krew w żyłach wydarzeniach z przeszłości, których był świadkiem. Kiedy w jego mieście zaczynają ginąć dziewczyny, a ich zmasakrowane ciała znajdowane są w różnych miejscach, Oskar zaczyna się żywo interesować tragicznymi wydarzeniami. Poznaje piękną Luizę, która wywodzi się z rodziny o nader ciekawych korzeniach. Jej ojciec żyje chyba tylko cudem, jego rodzina także została poddana wielkiej próbie. Czy zetknięcie się z ludzkimi potworami, może w jakiś sposób zmieniać ludzką psychikę, ukazując jej mroczne i bezlitosne oblicze? Oskar ma swoją teorię na to, co dzieje się w miasteczku. I mimo rodzącej się miłości do Luizy, zaczyna prowadzić własne śledztwo, uznając, że to właśnie jej ojciec może być seryjnym mordercą.

Akcja rozwija się powoli, by przyspieszać stopniowo i wciągać czytelnika w szaloną, pełną niespodziewanych zwrotów akcji fabułę. Autor wykorzystał autentyczne wydarzenia, do stworzenia fabularnego tła, które jeszcze bardziej nadaje historii prawdziwości. 
Klimatem i pewnymi rozwiązaniami, historia przypomina mi książkę Jamesa Pattersona „Kolekcjoner”, która stanowi moją guilty pleasure. 


Jeśli lubicie mroczne, pełne zagadek opowieści, w których nie brakuje sugestywnych przedstawień morderstw, pełnych bardzo obrazowych opisów, to polecam „Inspirację”. Wciągający thriller ze świetną intrygą i ciekawymi bohaterami.

czwartek, 11 października 2018

"Klub niewiernych" BESTSELLER

Wczoraj premiera, dzisiaj już na 7. miejscu TOP-ki empiku w kategorii kryminał, sensacja, thriller. W towarzystwie "autorów-kryminalistów :) To dla mnie prawdziwa radość, dziękuję serdecznie wszystkim Czytelnikom!!!



piątek, 7 września 2018

Adrian Bednarek "Skazany na zło"

Adrian Bednarek to autor popularnej serii o psychopatycznym Kubie Sobańskim. Teraz serwuje nam historię, w której możemy obserwować, jak zło zaczyna rządzić życiem zwykłego człowieka i zmienia go w prawdziwą bestię.

„Skazany na zło” przedstawia historię Wiktora Hauke, którego jedna decyzja sprawia, iż życie jego i jego bliskich staje się pasmem koszmarów, a on sam daje się pochłonąć mrokowi i wie, że po przekroczeniu granicy pomiędzy dobrem a złem, nie będzie już odwrotu.

Wiktor jest mężem Igi, miał problemy z alkoholem, lecz jest na odwyku, z Markiem prowadzi firmę, nienawidzi swojego szwagra-Roberta i spotyka się z Moniką, która wnosi trochę świeżości do jego jałowego życia. Nie wie jednak, że od jakiegoś czasu gra główną rolę w historii, do której scenariusz stworzył pewien Reżyser. Psychopata, manipulant i niebezpieczny człowiek, który pragnie jedynie realizować własne chore fantazje, nie zważając na nic. Poza tym jest przekonany, że zło tkwi w każdym, potrzeba tylko odpowiedniego impulsu, aby je wyzwolić. Wiktor wpada w sidła Reżysera i nie ma innego wyjścia, jak tylko grać rolę, jaką mu przydzielono. Jednak mężczyzna okazuje się być innym Aktorem, niż ci, których Reżyser dotychczas wykorzystywał do swoich chorych fantazji. Aktor wymyka się spod kontroli, zaczyna grać wedle własnych scenariuszy, co doprowadza do szeregu dramatycznych wydarzeń. 

„Skazany na zło” to sprawnie napisany thriller psychologiczny, w którym główną rolę gra zło, istniejące w każdym, a tylko umiejętnie zadane rany psychiczne, potrafią je wyzwolić. Akcja szybko posuwa się do przodu, wraz z głównym bohaterem pogrążamy się w mroku i zmierzamy do zaskakującego i jeszcze bardziej mrocznego końca.

Polecam tę historię, przede wszystkim miłośnikom dobrze skonstruowanych thrillerów, nie bojącym się sugestywnych opisów miejsc zbrodni i lubującym się w analizowaniu chorych ludzkich umysłów, dla których zło to jedynie igraszka. Bardzo dobrze się czyta tę książkę, a zakończenie zaskakuje i jest naprawdę świetnym zwrotem akcji. Warto!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res.






środa, 30 marca 2011

projekty, plany, zmiany...

No i tak okazało się, że jestem niezwykle cenna dla mojego wydawnictwa:)
Nie powiem, cieszy mnie to bardzo, bo miło jest być przez kogoś docenianym. Ukończyłam niedawno książkę, którą postanowiłam wysłać do jednego z "dużych i znanych". Chciałam zobaczyć, czy nadal tak długo czeka się na odpowiedź, może sprawdzić, czy książka spodoba się innemu wydawcy? Sama  nie wiem. Odpowiedź dostałam po 2 tygodniach, poproszono mnie o przesłanie całości. Kolejna odpowiedź przyszła po miesiącu. Tekst został zaakceptowany, oczywiście wskazano fragmenty do poprawek i propozycje rozbudowania pewnych wątków. Bardzo mnie to ucieszyło, gdyż okazuje się, że nie jest tak źle na rynku wydawniczym, jak się o tym mówi, a poza tym książka się spodobała, to kolejna miła wiadomość dla autora. Jednakże okazało się, że mój obecny wydawca bardzo się do mnie przywiązał i chce, aby to było obopólne. W sumie jestem z nimi od mojego debiutu, dla autora to i wygodnie i bezpiecznie, gdy wydaje swoje teksty w jednym wydawnictwie. Tak więc moje kolejne książki ukażą się również w wydawnictwie Novae Res. To miło, gdy ktoś nas docenia i jeszcze okazuje to w tak sympatyczny sposób, jakim jest podpisanie nowej umowy na książkę.
W sumie... ta środa to całkiem fajnie się zaczęła:)))


sobota, 12 marca 2011

Prezenty? Czemu nie:)

Takie niespodziewanki to ja lubię:)

Paczuszka od wydawnictwa Janka (najnowsza książka Magdaleny Zimniak "Willa" i Magdaleny Lewańskiej "Detektyw i panny".)
I od wydawnictwa Oficynka, w której znalazłam kolejne przygody detektywa Murdocha, czyli "Pod gwiazdami smoka" Maureen Jennings.

Gdybym tylko jeszcze mogła prosić o przedłużenie doby, to byłoby cudownie!
Tyle świetnych książek do przeczytania.
Tyle projektów do skończenia.
Tyle kampanii w firmie do przeprowadzenia.
Tyle spotkań, wyjazdów...

Postuluję o troszkę więcej czasu, więcej sił, a mniej ogarniającego mnie czasem zmęczenia:)


niedziela, 6 marca 2011

Wyniki losowania, część 4:)

Wraz z Madzią już wiemy do kogo trafi książka "Przekonać Annie". Magducha wpadła prosto z podwórka, aby wylosować szczęśliwy los. A było tak:

Do konkursu zgłosiły się:















Wszystkie zgłoszone osoby zostały... ukryte:)















I Madzia wylosowała:


Serdecznie gratulujemy DOMI :) Adres do wysyłki proszę przesłać na mojego maila.
Już wkrótce odsłona 5 :)

piątek, 18 lutego 2011

Stosikiem jestem, aaaa

Dobra, wiem, jestem uzależniona. Trzeba mieć jakiegoś pierdolca. Ja kocham książki i już. Właśnie pan listonoga przyniósł kolejną partię towaru. Bo głód to nic miłego.
No to...
Mój stos:

I jak jeszcze dodam, że "Złodziej dusz" i "Jak niczego nie rozpętałem" są z osobistymu dedykacjami od autorów, to mam nadzieję, że wzbudziłam tym Waszą zazdrość:P

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, o nie....
:D:D:D

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Noworoczne losowanie:)

W związku z końcem roku i czystkami, jakie robię w mojej bibliotece, mam dla Was kolejne losowanie. Wygrać można książkę "Uprowadzona" autorstwa Lucy Christopher.

"Ta historia mogła się przydarzyć każdej dziewczynie. Tak, tobie też. Lotnisko. Oczekiwanie na przygodę. Przystojniak, który proponuje ci kawę. A po chwili jesteś na końcu świata, zdana na łaskę i niełaskę porywacza.
Czy przetrwasz?
Czy wrócisz do swojego życia?
A co będzie, jeżli się zakochasz??"

W komentarzach proszę zgłaszać chęć otrzymania tejże lektury, losowania dokonam w niedzielę, 2 stycznia.

POWODZENIA:)

sobota, 18 grudnia 2010

"Zakręty losu"-recenzja na blogu Słowem Malowane

Podsyłam link do kolejnej recenzji mojej najnowszej książki, której oddałam serce i duszę.
Cieszę się, że ta recenzentka dostrzegła właśnie "to coś".

Beata Woźniak, blog "Słowem malowane":
http://slowemmalowane.blogspot.com/2010/12/agnieszka-lingas-oniewska-zakrety-losu.html

niedziela, 12 grudnia 2010

baz'Art Targ Ludzi Kreatywnych, Wrocław, 12.12.2010r.

Zmarznięta i zmęczona wróciłam:)
Jakie wrażenia? Podziwiam ludzi umiejących pracą własnych dłoni wyczarować takie cuda, jakie spotkałam na baz'Arcie. Piękne bombki, aniołki, korale, kolczyki, torby, suknie, wspaniałości z decoupage, obrazy, ręcznie robione torby na laptopy, komórki. Olbrzymi przekrój artykułów, które cieszyły oko i na pewno i duszę.
Atmosfera była przemiła, pomimo przejmującego zimna, gdyż w starych leżakowniach Browaru Mieszczańskiego ogrzewania nie zaznaliśmy. Za to rozgrzewaliśmy się gorącą herbatą z cytryną i miodem, gulaszem z bramborów i grzanym piwem.
Spotkałam się z kilkoma osobami, które były zainteresowane moją twórczością, rozmawiałam z właścicielem portalu Biblionetka, może już wkrótce zorganizujemy coś razem dla moich czytelników.
Do przyjemnych chwil należało także spotkanie z pisarką, Beatą Andrzejczuk, która przybyła specjalnie, aby się ze mną spotkać i obdarowała mnie swoimi książkami z cyklu "Pamiętnik nastolatki". Za to ja odwdzięczyłam się "Bez przebaczenia" i "Zakrętami losu" :)
Towarzyszyły mi moje najwierniejsze czytelniczki i przyjaciółki, które przyjechały z Górnego Śląska, specjalnie po to, aby mnie wspierać i razem ze mną marznąć w gorącej atmosferze baz'Artu.
Dziękuję wszystkim serdecznie:)



wtorek, 9 listopada 2010

"Zakręty losu" do kupienia z autografem:)

Zapraszam na stronę: http://zaczytani.pl/ksiazka/zakrety_losu,druk
gdzie w przedsprzedaży można zakupić moją książkę "Zakręty losu", wraz z moim podpisem:) Dla pierwszych 200 kupujących!
MIŁEJ LEKTURY:)

piątek, 6 sierpnia 2010

"Zakręty losu" - już wkrótce!

"Zakręty losu" ukażą się w październiku 2010 roku nakładem wydawnictwa Novae Res.
Ta książka to dramat sensacyjny będący opowieścią o życiu pełnym pokus i zagrożeń, o zgubnych nałogach, fałszywych ideałach, mafii i oczywiście o wielkiej miłości.
Krzysztof Borowski, adwokat, broniący bossów narkotykowej mafii. Katarzyna Kochańska, prokurator, oskarżająca w procesie zorganizowanej grupy przestępczej, zwanej „Grupą z Centrum”. Łukasz „Lukas” Borowski, starszy brat Krzysztofa, od najmłodszych lat działający w mafijnych strukturach. Małgorzata Filipiak, dziewczyna, której tragiczny los na zawsze odbił się rykoszetem na życiu pozostałej trójki bohaterów. I zakręty losu rozpoczynające się trzynaście lat wcześniej i wybory jakie podjęli, a które tak a nie inaczej ukształtowały ich życiowe drogi. Pierwsza część Trylogii o braciach Borowskich, pełna wzruszeń, łez, namiętności i złych rzeczy, które mogą pojawić się przed każdym z nas, na naszym zakręcie losu.

czwartek, 29 lipca 2010

Kolejny konkurs, na portalu "Dla studenta"

Tutaj do wygrania książka "Bez przebaczenia" i "Szósty".
Zapraszam:)

Konkurs książkowy-zapraszam do udziału:)

Zapraszam na portal iThink, gdzie można wygrać moje dwie książki "Szósty" i "Bez przebaczenia" plus plakaty reklamujące książki.
:)
Aby przenieść się na stronę konkursową, kliknij w tytuł tego postu

poniedziałek, 26 lipca 2010

Zapraszam na prywatne forum Zaczytani i Przyjaciele :)

Forum dla czytających, piszących, smutnych, wesołych, samotnych, szalonych, skrytych, utalentowanych i tych, którzy szukają swojej drogi w życiu:) ZAPRASZAMY:)
Kliknij w tytuł:)

wtorek, 20 lipca 2010

Szósty

"Szósty" to thriller, wydany przez Fundację Nasze Debiuty. Akcja książki toczy się na Górnym Śląsku. Główni bohaterowie to inspektor Marcin Langer i psycholog-profiler, Alicja Szymczak. A także on, Szósty, seryjny morderca zielonookich blondynek. Jest tajemnica, jest ludzka tragedia i jest wielka, ponadczasowa miłość.

Luźną inspiracją do stworzenia tej historii były wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy to właśnie na Górnym Śląsku grasował seryjny zabójca, zwany "Wampirem z Zagłębia".
Ksiązka została wydana w kwietniu 2010 roku i jest do kupienia tylko w salonach sieci Empik.

Bez przebaczenia

Pozwalam sobie zaprezentować moją debiutancką książkę.
"Bez przebaczenia", wydana przez wydawnictwo Novae Res.
Jest to dramat obyczajowy osadzony w środowisku wojskowym. Wielowątkowa historia trudnego uczucia żołnierza i młodej malarki, będącej w skomplikowanej sytuacji rodzinnej. Jest wielka miłość, jest niezrozumienie, zazdrość, intryga, zaginiony list i duma, która potrafi zniszczyć ludzi i ich wielkie uczucie. Opowieść dla osób wrażliwych i lubiących śledzić zawiłości ludzkich losów.

Pomysł na napisanie tej historii poddała mi koleżanka, od razu przypadł mi do gustu, gdyż lubię zderzenia odmiennych środowisk i osobowości. Wydawnictwo Novae Res zaakceptowało tekst w lipcu 2009 roku. W sierpniu podpisałam umowę i książka ujrzała światło dzienne w styczniu 2010. W marcu rozpoczęłam spotkania autorskie, promujące "Bez przebaczenia", zorganizowane przez Dolnośląską Bibliotekę Publiczną we Wrocławiu. Trasa obejmowała 10 bibliotek na terenie Dolnego Śląska i dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń.

poniedziałek, 19 lipca 2010

Rozerwana

Tak, ostatnio tak właśnie się czuję. Że wszystko spoczywa na mojej głowie. W pracy odwieczne zamieszanie. Rano kawa, chwila paplaniny przy ekspresie, potem głowa w ekran, telefony, tysiące maili, cyferki migające mi przed oczami.

Ludzie...

Ja i cyferki?

Chyba jakąś krzywdę komuś kiedyś zrobiłam.

Albo zrobię? I to tak awansem na mnie kara spada.

Potem przebijanie się przez miasto. I laptop, który tęsknie do mnie mruga, a ja muszę jeszcze to i tamto. Bo przecież jest dom, dzieci, kotek, małżonek. A tutaj w głowie myśli milion... Jak to pogodzić? Jest jakiś złoty środek?

Wprawdzie rodzina już się przyzwyczaiła, że piszę. Że ciągle nieobecna jestem. Że nawet jak na nich patrzę, to w mojej głowie toczy się walka. Dialog. Kłótnia.

Skończyłam dzisiaj 21 rozdział nowej książki. I swoją metodą, zaczęłam 22. Bo gdy nie zacznę, to mam wrażenie, że nie będę w stanie napisać już nic. A chociażby to miałaby być tylko cyfra, oznaczająca kolejny part, to mój osobisty znak, że ja tutaj wrócę.

I po co narzekam na te cholerne cyferki, skoro są dla mnie takie ważne?