Weekendowo:)

W sobotę przyjechały moje przyjaciółki i bawiliśmy się do późnych godzin nocnych:) Było i strzelanie na wiwat, a także tańce, hulanki, swawole. Standard w sumie:) Nikt nie powie, że CCB Team nie potrafi się grzecznie bawić:)

Niepełny skład, ale w sumie większość: od lewej Tusiak, Szana, Agnes, Sil, poniżej od lewej Goś, Ann, Kaś, Dorci:)

Od lewej: pół Sylwii, mój małż(stojący), ja, mój syn, Szana i jej małż:)

Wspomniane strzelanki, jeszcze mieliśmy dobrego cela:)



Komentarze

  1. Świetna zabawa - jak tradycja każe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale chyba masz datę zamierzchłą w aparacie ustawioną Kaś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga no co ty, ty nie wiesz że styczeń mamy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz już wiem skąd potem pomysły do książek...

    OdpowiedzUsuń
  5. trzeba czerpać natchnienie skąd się tylko da:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strzelanka najlepsza :) Też lubię takie klimaty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sandra Brown "Następny świt"

Nora Roberts "Słodka zemsta"

Joy Fielding "Zawsze ktoś patrzy"