do poczytania...

taki sobie i mamuśce stosik zafundowałam:)
część to osobiste zakupy, część wypożyczona z biblioteki...

Mama już wyrwała mi "Sosnowe dziedzictwo", dobrze że zdążyłam fotę cyknąć:)


Komentarze

  1. ooo widzę Norę Roberts "Smak chwili", też sobie wczoraj sprawiłam z okazji wczorajszego święta :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że "Sosonowe dziedzictwo" mamie się spodoba... Rysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie przeczytamy, więc będziesz miała Rysiu dwa odbiory Twojej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same smakowitości i pod mój guścik :oP

    OdpowiedzUsuń
  5. no na Smak chwili czekam, liczę że przywieziesz mi w kwietniu. A Dotyk Zła genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale wiesz, że Odmiana przez przypadki ma dwa poprzednie tomy? Stosik smakowity

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem, Kasiu:) Ale w biblio mieli tylko tę najnowszą, poprzednie muszę gdzieś indziej poszukać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wronka, "Dotyk zła" świetny, aczkolwiek już po pierwszych 50-70 stronach domyśliłam się, kto jest tym złym;)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Zbuntowana" D. Palmer - ciekawa, a czasami nawet i zabawna:) (jeśli ktoś lubi romansidła- polecam) :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sosnowe dziedzictwo, Smak chwili ... a co tam, nie będę się rozdrabniać - chciałabym wszystko :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kobieta awaria :) Nowa książka pisze się :D

Czas na płodozmian, czyli komedia na czasie :)

Targi Książki w Krakowie 2017