Sylvia Day "Płomień Crossa"

No i cóż. Udało się! Przeczytałam kontynuację „Dotyku Crossa”, czyli „Płomień Crossa” i żyję! To znaczy, nie miałam ochoty przerwać lekturę, bo bardzo nie lubię tego robić. Tak jak Gideon wszystkie sprawy doprowadza do końca, tak i ja lubię czytać do ostatniej strony, to co zaczęłam. 

„Płomień Crossa” to udana kontynuacja historii Evy i Gideona, naprawdę udana. Dowiadujemy się więcej o przeszłości Pana Mrocznego i Niebezpiecznego, a także o przeszłości Evy. Która chyba jako jedyna wie, jak przebić się przez ten mur, który zbudował wokół siebie Cross. A poza tym ona jedna potrafi doprowadzić go do utraty kontroli. A wówczas… hm… nie powiem, smakowity z niego kąsek. Ale poważnie. Drugi tom jest nieco bardziej i sensacyjny i więcej tutaj psychologii. A także dramatyzmu. To, że seksu jest ogrom, pisać nie muszę, ale jest całkiem fajnie opisany. Oczywiście, mam ogromną pod tym względem tolerancję, powiedzmy, stylistyczną, więc nie jestem chyba modelowym czytaczem takiej literatury. Niemniej jednak książka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i mogę nawet z pewną nieśmiałością posunąć się do stwierdzenia, że jest lepsza niż tom pierwszy.
Z chęcią przeczytam „Wyznanie Crossa”, bo już co nieco o nim wiemy, ale po tym, co zrobił pod koniec części drugiej, zyskał w moich oczach wiele (zawsze mówiłam, że lubię Bad Boyów), dlatego też z ochotą poznam jego całą tajemnicę. Chociaż wiem, że będzie bardzo bolesna.
Teraz polecam, jeśli nie jesteście pruderyjni, lubicie zgrabną fabułę, całkiem fajnych bohaterów i oczywiście nieco tajemnic, dramatów i ogrom miłości (i fizycznej i tej duchowej), polecam, na pewno lepiej przeczytać ten cykl, niż przereklamowanego Szarego.

Komentarze

  1. Może się skuszę, skoro piszesz, że seria warta jest więcej niż Grey... Kto wie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na tę serię, bo wydaje się interesująca. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moja mama ostatnio wyposażyła się w tę serię , myślę że pójdę w jej ślady , bo bardzo mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ksiazka naprawde warta uwagi..czekam na ostatnia czesc i musze przyznac ze jest tak samo dobra jak Grey a nawet lepsza..polecam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz