Jarmark Bożonarodzeniowy Wrocław 2010

Podjechaliśmy dzisiaj do Rynku. Ludzi już było sporo, więc wyobrażam sobie, co dzieje się wieczorem, kiedy można podziwiać świetlną iluminację. Ale nas natchnęło dzisiaj przed południem.
Na Jarmarku można zjeść pieczone kasztany, wprawdzie nie z Placu Pigalle, ale też smaczne. Poza tym grillowane przysmaki, jabłka, banany, winogrona w czekoladzie, orzeszki wszelkiej maści no i Grzańca Wrocławskiego w takich oto kubeczkach:

Dla dzieciaków wiele atrakcji, między innymi Świat Bajek, gdzie umiejscowiono budki z bohaterami popularnych bajek, przy których można się zatrzymać i posłuchać treści.
Było całkiem sympatycznie:)


Co tu będę dużo mówić... kocham moje miasto:)

Komentarze

  1. Ja mam ten kubeczek w wersji granatowej, z poprzedniego roku :D. A póki co cały weekend spędzam w domu, pod kocem i nie mogę się zmusić, żeby spod niego wyjść, nawet na WPDK nie doszłam... Moje lenistwo i strach przez zimnem nie znają granic :D

    OdpowiedzUsuń
  2. też chcę tam być... już teraz, zaraz :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sandra Brown "Następny świt"

Nora Roberts "Słodka zemsta"