Autorskie :)))

Już są, jeszcze cieplutkie... Jestem, ach! Szczęśliwa!


Komentarze

  1. Cudnie się prezentują. Chętnie bym przygarnęła jeden.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde, coś niesamowitego jest w tej okładce, nie potrafię tego określić, ale dziwnie mnie przyciąga. A tytuł to z piosenki? Czy zbieg okoliczności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zbieg okoliczności :) Słowa Agnieszki Osieckiej idealnie oddają klimat powieści.

      Usuń
  3. Aż u mnie pachnie "świeżynką"!! Pięknie wyglądają.Gratuluję i cieszę się razem z panią!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać, aż ją dorwę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie się prezentują! :) nic tylko pogłaskać, przytulić i przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już się nie mogę doczekać, kiedy ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, to musi być cudowne uczucie - trzymać w dłoniach swoje "dzieciątko". ;-) Mam nadzieję, że kiedyś będę miała przyjemność poznać Twoją twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję i cieszę się razem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już jestem na 195 stronie i mam ochotę przyłożyć... Carringtonowi. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sandra Brown "Następny świt"

Nora Roberts "Słodka zemsta"