Diane Chamberlain "Zatoka o północy"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka. 
Akcja Kobiety To Czytają!


Julie, Lucy i Isabel Bauer. Trzy siostry spędzające lato w rodzinnym bungalowie nad zatoką. Dziewczyny tak różne, mające odmienne oczekiwania, marzenia, dążenia. Najstarsza Izzy już zaczyna patrzeć na świat jak kobieta. Jej serce mocniej bije na widok przystojnego Neda Chapmana, syna sędziego, który ma swój bungalow tuż obok. Czy młodzi zdają sobie sprawę, że ich los został już przesądzony dawno temu, kiedy ich rodzice byli w ich wieku? Na pewno nie. Teraz wiedzą jedynie to, że są młodzi i kochają się pierwszą szaloną miłością. Ale… właśnie. To wszystko znika. Bo gdy Isabel zostaje zamordowana pewnej ciepłej nocy nad zatoką, już nic nigdy nie będzie takie samo. Ta śmierć zniszczy zarówno rodzinę Bauerów, jak i Chapmanów.

Mija czterdzieści lat i do Julie przybywa córka Ethana Chapmana, brata Neda, jednocześnie zawiadamiając o śmierci tego ostatniego. Okazuje się, że mężczyzna nigdy nie ułożył sobie życia, wpadł w alkoholizm, a na koniec zostawił wiadomość, że skazany za zabójstwo Izzy czarnoskóry George nie był winien zarzucanego mu zabójstwa w afekcie. Co m z tym począć Julie, która sama ma problemy z siedemnastoletnią córką? A za nic nie chce wracać do wydarzeń sprzed lat i ponownie narażać wiekowej już matki na cierpienia? A Lucy? Ona także czuje, że nie chce powracać do tamtych strasznych chwil w życiu ich rodziny. Jednak kobiety wiedzą, że nigdy nie uwolnią się od demonów przeszłości, jeśli raz na zawsze nie poznają prawdy. A jaka jest ta prawda? Na pewno bolesna, zaskakująca i na swój sposób… oczyszczająca.

Historia dwóch rodzin, opowieść o trzech siostrach, dwóch braciach, o uprzedzeniach rasowych, o namiętności, miłości, pragnieniach. Opowieść, która swój początek ma o wiele wcześniej, sięga do czasów sprzed wojny, kiedy ludzie też kochali, zdradzali, kłamali i kierowali się instynktami. Nie zawsze tymi dobrymi.

Diane Chamberlain w powieści „Zatoka o północy” ukazuje wielopokoleniową historię ludzi, którzy dali się porwać pięknie życia, a jednocześnie rzucali się meandry losów nie zawsze łagodne i niekiedy zbyt ryzykowne. Autorka z umiejętnością tworzy napięcie, godne mistrzyni kryminałów, gdzie od początku groza czai się tuż za rogiem, a przeciwnik, czy raczej złoczyńca nie do końca ma twarz odróżniającą się w tłumie. Doskonale skrojona powieść, łącząca wątki obyczajowe, romansowe i kryminalne, a także psychologiczne. „Zatoka o północy” to idealna lektura dla wielbicieli nieszablonowych opowieści mocno umiejscowionych w danym czasie historycznym i umiejętnie stopniowanym napięciem. Polecam.

Komentarze

  1. Diane Chamberlain to zaraz po Jodie Picoult moja ulubiona pisarka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałam zachęcona do przeczytania :) Ze swojej strony mogę polecić "Kłamstwa" tejże autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapowiada się ciekawie, lubię takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No popatrz jak to skrajnie różne mogą być opinie - zawsze mnie to fascynowało:)

    http://kotnakrecacz.blogspot.com/2013/10/zatoka-o-ponocy-diane-chamberlain-czyli.html

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sandra Brown "Następny świt"

Nora Roberts "Słodka zemsta"

Joy Fielding "Zawsze ktoś patrzy"