środa, 6 stycznia 2016

M.J.Arlidge "Powiedz panno gdzie ty śpisz"


Drugi tom zmagań inspektor Helen Grace dorównuje pierwszemu. Zarówno pod względem intrygi kryminalnej, szybkości, dynamice i akcji. A także pod kątem niespodzianek i zaskakujących zwrotów fabularnych. Tym razem bohaterka prowadzi śledztwo w sprawie morderstw dokonywanych na bywalcach domów publicznych. Panowie, na co dzień ojcowie, bogobojni i wyznający często chrześcijańskie wartości, prowadzą drugie, nikomu nie znane życie. Korzystają z usług prostytutek i swymi wrażeniami dzielą się na pewnym portalu, poświęconym cielesnym uciechom. W tym otoczeniu pojawia się swoisty Anioł (nieprzypadkowe sformułowanie) Zemsty, który, a właściwie która (to żadna tajemnica), robi porządek z niewiernymi małżonkami.

Helen, która wciąż nie może otrząsnąć się po śmierci siostry, próbuje radzić sobie z nową przełożoną i bardzo trudnym śledztwem, które wyraźnie ktoś próbuje utrudniać.
Do tego dochodzi tajemnica sprzed lat, którą policjantka rozwikłała i teraz nie chce, aby ktokolwiek się o niej dowiedział. Lecz są wścibscy ludzie, a zwłaszcza jedna dziennikarka, która po trupach dąży do celu. A jej celem jest upodlenie inspektor Grace.
Akcja toczy się dwuwątkowo: śledztwo w sprawie morderstw i prywatne sprawy głównej bohaterki. Pojawia się też wątek polski, lecz mało chwalebny, bo Polki to z reguły prostytutki, a Polacy to przestępcy.

Książkę czyta się sprawnie, zakończenie jest satysfakcjonujące. Zastanawiam się, czy będzie kolejny tom, bo pewne wątki pozostały otwarte. Jeśli tak, to bardzo by mnie ten fakt ucieszył. Polecam.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

M.J.Arlidge "Ene, due, śmierć"


Powieść zakupiłam w momencie, gdy byłam pod wpływem świetnej trylogii Bernarda Miniera i wiedziałam, że wpadłam w fazę kryminalno-thrillerową. Po prostu nic innego nie przyjmuję. Pewnie to minie i zacznę czytać romanse lub erotyki, ale teraz, może pod wpływem ukończonego niedawno "Piętna Midasa" (Uwaga, przerwa na reklamę: powieść ukaże się w czerwcu!), łaknęłam i łaknę historii cięższego kalibru.
Tak więc kupiłam od razu dwa tomy serii i "Ene, due, śmierć" stały się moją pierwszą książką przeczytaną w 2016 roku.
Bohaterką jest inspektor Helen Grace, twarda, bezkompromisowa babka, która na zimno prowadzi nawet najbardziej skomplikowane śledztwa, sprawnie zarządza swym zespołem i zdaje się żyć pracą. Wrażliwość skrywa głęboko w sobie, tak samo jak tajemnicę dotyczącą przeszłości, o której dowiadujemy się dużo później. Ale już wiemy, że coś wydarzyło się w jej życiu, coś, co sprawiło, że odwiedza niejakiego Jake, dominatora w sado-maso. To jedna część jej osobowości, druga służy prawu, a to ma poważny problem. Pojawia się zabójca, a właściwie zabójczyni, która w chory sposób doprowadza ludzi do śmiertelnych wyborów. To gra, wyliczanka, albo zginę ja, albo ty. Helen, wraz z Christine, Markiem i resztą zespołu krok po kroku dochodzą do prawdy, która okaże się... druzgocąca. Jednocześnie obserwujemy losy poszczególnych członków grupy śledczej i to, co zaczyna łączyć Marka i panią inspektor. Jednak to nie bajka, to twarda rzeczywistość i należy być przygotowanym na najgorsze.
"Ene, due, śmierć" to bardzo udany kryminał, przy którym nie odczuwałam znużenia, gdyż akcja wartko szła do przodu, bohaterom chciało się kibicować, a niektóre posunięcia autora względem tychże nieźle irytowały. Polecam, tymczasem czytam tom drugi.
1/52


niedziela, 27 grudnia 2015

Moje ulubione książki w 2015 roku.

Koniec roku sprzyja różnorakim rankingom, ja także przygotowałam swój. Przedstawiam Wam pierwszą ósemkę moich ulubionych książek, które przeczytałam w 2015 roku

Miejsce 8:

Justyna Wydra "Esesman i Żydówka" (Zysk i S-ka)


Kwiecień 1943 roku. Debora Singer wyskakuje z wagonu transportującego krakowskich Żydów. Podczas próby ucieczki boleśnie skręca w kostce nogę i nie jest w stanie uciekać. Przekonana, że nie ocali życia, siada w sosnowym zagajniku, czekając na śmierć. Słyszy odgłosy obławy. Nagle nadjeżdża wojskowy motocykl. Do przestraszonej dziewczyny zbliża się esesman. Debora jest Żydówką, czyli – jest winna. Przed nią staje hauptsturmführer Bruno Kramer. W tym miejscu ta historia mogłaby się właściwie skończyć. To jednak dopiero jej początek...
Pełna niespodziewanych zwrotów akcji, barwnych postaci, osadzona w realiach II wojny światowej, powieść, w której nic nie jest proste, ale wszystko staje się możliwe, gdy w grę wchodzą uczucia.
Esesman i Żydówka to coś więcej niż romans. To świadectwo człowieczeństwa w obliczu okrucieństw wojny. Momentami szokująca, bardzo wzruszająca i niebanalna opowieść o wojennych rozbitkach. O nieprawdopodobnej, zakazanej miłości. Kat i ofiara. Czy takie uczucie mogło wydarzyć się naprawdę?




Miejsce 7:

Rachel van Dyken "Utrata" (Feeria Young)


Kiersten nie jest zwykłą dziewczyną. Ścigają ją koszmarne echa wydarzeń sprzed dwóch lat. Od tamtej pory woli unikać zobowiązań, a smutek jest jedynym znanym jej – i dlatego bezpiecznym – uczuciem. Gdy poznaje Westona, wydaje się, że dzięki niemu wyjdzie z ciemności na słońce.


Ale nie wie, że czas nie jest jej sprzymierzeńcem. Choć Wes sądzi, że potrafi ją ocalić, to dając jej wszystko, jednocześnie wszystko zniszczył. Próbował ją ostrzec, ale jak można przygotować się na coś takiego?  



Czasami musisz się śmiać, by nie wybuchnąć płaczem. A czasami, gdy myślisz, że to już koniec – to jest dopiero początek…




Miejsce 6:

Marcin Szczygielski "Bingo" (Latarnik)

Paweł Sieniawski, bohater „Bingo”, najnowszej książki Szczygielskiego, jest prezenterem telewizyjnego serwisu informacyjnego. Ma żonę i córkę, a także... kochanka. Postać ta została zainspirowana obserwowanymi przez autora sytuacjami z życia kilku prawdziwych prezenterów telewizyjnych. Anna, mająca niespełnione literackie ambicje żona Pawła, jest scenarzystką popularnej telenoweli "Okna miłości. Pewnego dnia przypadkiem odkrywa prawdę o swoim mężu, a to odkrycie przekreśla sens całego jej małżeństwa i popycha do zemsty.


Miejsce 5:

Kathrin Lange "Serce ze szkła" (Muza)

Juli nie jest szczególnie zachwycona, gdy ojciec prosi ją, by spędziła zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Jej zadaniem ma być rozweselenie Davida, syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno zginęła, spadając z klifu. Po przybyciu na wyspę odczuwa budzącą grozę aurę domu i spotyka zamkniętego w sobie Davida. Mimo że przystojny chłopak traktuje Juli chłodno, ona jest nim coraz bardziej zafascynowana. Wkrótce dziewczyna odkrywa, że wiele kobiet na wyspie zginęło tragiczną śmiercią, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, od wielu lat skłaniającej młode kobiety do rzucenia się z urwiska w morską otchłań. Wkrótce Juli zaczyna słyszeć głosy i przestaje rozróżniać, co jest prawdą, a co iluzją. Kiedy zakocha się w Davidzie, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.


Serce ze szkła jest pierwszą częścią trylogii dla młodego czytelnika zainspirowaną słynną powieścią Daphne du Maurier Rebeka,zekranizowaną przez Hitchcocka w 1940 roku.





Miejsce 4: 

Kasia Pisarska "Wiedziałam, że tak będzie" (Muza)

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą?

Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura.
„Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa dla miłośniczek książek Elisabeth Adler czy Elisabeth Gilbert. Laura, kobieta, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie, nieoczekiwanie zdobywa majątek i wyrusza na włoską prowincję, gdzie odnajduje miłość i szczęście. W pięknej scenerii, ale też po kilku wpadkach godnych Bridget Jones, Laura pozna mężczyznę swojego życia i spełnią się jej marzenia o życiu jak w bajce. 




Miejsce 3: 

Magdalena Knedler "Pan Darcy nie żyje" (IV strona)

„Tak dumny i zarozumiały, że wszyscy wprost znieść go nie mogli” (Pani Bennet o Panu Darcym, „Duma i uprzedzenie”).


To miała być kolejna wielka ekranizacja dzieła Jane Austen. Epicki romans, gwiazdorska obsada i produkcja z hollywoodzkim rozmachem. Pan Darcy nie zdążył jednak wywołać rumieńca na twarzy Elizabeth Bennet …



Po sentymentalnej aurze „Dumy i uprzedzenia” pozostaje tylko piękna okolica i urokliwy dworek. Produkcja filmu zostaje wstrzymana. Jednak gra trwa nadal: śledztwo w sprawie ewentualnego zabójstwa i sekrety gwiazd inicjują zabawną komedię intryg. Bohaterowie spiskują, knują i robią wszystko, by kompromitujące fakty z ich życia nie ujrzały światła dziennego.



Niespodziewane zwroty akcji, błyskotliwe dialogi i atmosfera hollywoodzkiego skandalu tworzą literacką mieszkankę wybuchową. „Pan Darcy nie żyje” to soczysta opowieść, nie tylko dla fanów Jane Austen.



Miejsce 2:

Agnieszka Opolska "Anna May" (Novae Res)

Anna May, studentka historii sztuki, będąc w tarapatach finansowych postanawia ponownie spróbować swoich sił jako modelka. Zamiast na casting trafia jednak do pracowni malarskiej intrygującego obcokrajowca - Adama Northona. Niespodziewana paczka z rzeczami zmarłej matki przywołuje demony przeszłości. Anna mimo wielu obaw decyduje się na odszukanie ojca, którego nigdy nie poznała - tym samym zmierzyć się musi nie tylko ze swoimi koszmarami, ale i z mroczną historią własnej rodziny.

Pomagają jej w tym między innymi tajemniczy Adam, homoseksualny przyjaciel Lukas oraz irytująca, obsesyjnie szukająca sensacji przyszła dziennikarka Ida. Przygnieciona rozterkami nie tylko swoimi, ale i swoich przyjaciół Anna nie wie, iż wpadła w misternie przygotowaną pułapkę. Wplątując się coraz bardziej w sieć intryg, nie zdaje sobie sprawy z grożącego jej niebezpieczeństwa.



Miejsce 1:Bernard Minier "Bielszy odcień śmierci", "Krąg", "Nie gaś światła" - trylogia z Martinem Servazem (Rebis)


Grudzień 2008 roku, dolina w Pirenejach. Wczesnym rankiem pracownicy elektrowni wodnej znajdują na górnej stacji kolejki linowej okaleczone ciało konia.


Tego samego dnia młoda absolwentka psychologii obejmuje posadę w ściśle strzeżonym zakładzie psychiatrycznym dla przestępców, położonym w tej samej dolinie.



W ciągu kilku dni okolicą wstrząsają kolejne zbrodnie. Śledztwo prowadzi komendant Martin Servaz, czterdziestoletni policjant z Tuluzy, znany ze swej przenikliwości i intuicji. Tym razem przyjdzie mu się jednak zmierzyć z wyjątkowo okrutnym i przebiegłym mordercą. Wkrótce się okaże, że bajkowe górskie miasteczko kryje mrożące krew w żyłach tajemnice. Czy będzie to dla Servaza początek koszmaru?



Wystarczył jeden telefon i jeden enigmatyczny e-mail, aby komendant Martin Servaz został wciągnięty w wir mrocznego śledztwa, w którym musi stawić czoło demonom przeszłości i poczuć ból dawno zabliźnionych ran. W Marsac zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń; kilka dni później ginie hodowca psów, rozszarpany przez własne zwierzęta. Co łączy te dwa zdarzenia? Kto i dlaczego rozpętał w tym cichym uniwersyteckim miasteczku szaleństwo śmierci? Czyżby to było dzieło zbiegłego przed dwoma laty seryjnego mordercy?



 Bernard Minier powraca z thrillerem o manipulacji i osaczeniu, w którym gra na najintymniejszych koszmarach, fobiach i obsesjach nie tylko swoich bohaterów, lecz także czytelników.
W wigilijny wieczór Christine Steinmayer, znana dziennikarka radiowa, wybiera się na pierwsze spotkanie z rodzicami narzeczonego. Przed wyjazdem znajduje w swojej skrzynce na listy osobliwą przesyłkę. Jest to anonim, w którym ktoś informuje ją, że zamierza popełnić samobójstwo. Pomyłka? Niewczesny żart? Wokół kobiety zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś próbuje ją zaszczuć, odizolować od otoczenia, doprowadzić do obłędu. W tym samym czasie komendant Martin Servaz, znany nam już doskonale z poprzednich powieści, który po traumatycznych przejściach przebywa w ośrodku dla policjantów w depresji, także otrzymuje niezwykłą przesyłkę: magnetyczny klucz do hotelowego pokoju i bilecik z datą i godziną spotkania. Perspektywa nowego śledztwa wyrywa policjanta z letargu. Czy coś łączy te dwa wątki?










środa, 2 grudnia 2015

Kampania APPLE bez barier.

Tak, jestem uzależniona :) Od pracy na sprzęcie firmy Apple. I dlatego, gdy dowiedziałam się, że znajomy promuje pierwszą w Polsce kampanię Apple bez barier, postanowiłam pomóc mu to rozpropagować.


Więcej przeczytacie pod tym linkiem, zachęcam do lektury, nie tylko Apple-maniaków :)




wtorek, 24 listopada 2015

Myśli moje swobodne...

Już mam, pięknie wydane, w twardej oprawie, na błyszczącym papierze. 
Moje wiersze, opowiadania, Wasze ulubione cytaty. 
I życzenia ode mnie dla Was-odręcznie napisane. 
Mam nadzieję, że moje myśli staną się też i Waszymi :)))








Do zamówienia tutaj: Zaczytani.pl

piątek, 20 listopada 2015

Kasia Pisarska "Wiedziałam, że tak będzie"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Muza.



Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. W tym wypadku, nie śpiewać, o nie, mam wiele zrozumienia i poszanowania dla uszu najbliższych. Na myśli mam tu raczej oderwanie się od rzeczywistości, odreagowanie, odpoczynek, ale nie bezmyślny, raczej inspirujący i pobudzający. Taki efekt daje przeczytanie pełnej włoskich smaków i aromatów powieści Kasi Pisarskiej, pod tytułem „Wiedziałam, że tak będzie”.

W książce tej Italia wypływa z każdej strony i dla mnie, znającej opisywane miejsca, stanowi cudowną przejażdżkę wzdłuż Jeziora Garda, do Werony, Wenecji. Jest to podróż do przeszłości i plan na kolejne wyjazdy, bo po tym, jak autorka zaprezentowała Włochy, wiem że muszę wrócić tam jeszcze raz. 

Ale nie myślcie, że to tylko opowieść o wycieczce krajoznawczej. Nie, osią fabuły jest siedemnaście milionów czterysta osiemdziesiat trzy tysiące dwieście dwadzieścia cztery… euro. Tyle właśnie wygrała we włoskim odpowiedniku naszego Lotto jedna z głównych bohaterek, Weronika. Kobieta jest na poważnym życiowym zakręcie, jej mąż, zwany Rudym, zdradził ją (nie powiem z kim, bo nerwy mnie biorą), teściowa to wredny okaz, dzieci brak, czułości i miłości chyba nigdy nie było. Gdy przyjeżdża do Laury, przyjaciółki (będącej narratorką powieści) i wyjawia jej swój plan, związany z wygraniem tak ogromnej fortuny, ta zbyt długo się nie zastanawia. Sama ma też nieciekawą sytuację osobistą. Czterdziestka zbliża się całkiem rześkim krokiem, faceta ani widu, ani słychu, za to w pracy chamski szef i wszechobecny wyścig szczurów nieszczególnie usposabiają ją radośnie do aktualnego trybu życia. Dlatego też Weronika i Laura wsiadają do wysłużonej „saabinki” i jadą na południe zrealizować kupon. Jednak los czasami bierze sprawy we własne ręce i dziewczyny trafiają do uroczego, acz opuszczonego miasteczka San Rocco. Tam spotykają wielu przyjaznych Włochów, między innymi przystojnego Alessandro. Laura nie wie co się dzieje, Weronika za to dobrze się we wszystkim orientuje. No, ale teraz nie czas na romanse, bo trzeba przecież odebrać wygraną. Na drodze dziewczyn co rusz piętrzą się problemy i jednocześnie pojawiają się ludzie, którzy potem staną się częścią ich szalonego planu.
„Wiedziałam, że tak będzie” to wciągająca, napisana dynamicznym językiem, pełna zwrotów akcji i szalonych pomysłów powieść, gdzie nie tylko „okoliczności przyrody” stanowią o atrakcji tej historii. Także bohaterowie, pełnokrwiści, życiowi, ze wszystkimi ich wadami, rozterkami, obawami, tak bliscy i ludzcy są osią, po której mknie fabuła, łącząc się wraz z nimi w doskonale dopasowaną konstrukcję. 
Powieść czyta się lekko, z radością, z ciekawością, opisy poruszają wyobraźnię, a inteligentny humor w dialogach sprawia, że co rusz czytelnikowi usta rozciągają się w uśmiechu. Nie można także pominąć „zwierzęcego” aspektu tej książki. Autorka od lat działa na rzecz zwierząt, zajmuje się adopcjami, prowadzi programy telewizyjne poświęcone tym kwestiom. W powieści nie brakuje tych akcentów, a psy Dolar i Killer są tego najlepszym przykładem.


Polecam, to doskonała recepta na odstresowanie i nie trzeba tego konsultować z lekarzem, ani farmaceutą. Ewentualnie można po lekturze spojrzeć na siebie, na swoje życie i zadać sobie pytanie: co ostatnio zrobiłem/zrobiłam, żeby poczuć się szczęśliwym/szczęśliwą. Jeśli nie wiecie jak o to zapytać, przeczytajcie tę książkę.

środa, 4 listopada 2015

Rozwiązanie konkursu z książką "Ocalenie Callie i Kaydena"

Dziękuję za wszystkie ciekawe i pełne emocji odpowiedzi. Egzemplarze konkursowe były cztery i trafią do następujących osób:

Gracenta
Eleonora
Kasia Jabłońska
Agnieszka Kaniuk

Serdecznie gratuluję. Adresy do wysyłki nagród proszę przesłać na mojego maila: agnieszka.loniewska@gmail.com




Nagrody zostały ufundowane przez Wydawnictwo Zysk i S-ka.


poniedziałek, 26 października 2015

Potargowe wyznania (Targi Książki Kraków 2015)

Czekałam z wielkim utęsknieniem na tegoroczne targi, tak samo jak i na poprzednie edycje. Zawsze w związku z targami mam premierę książki, tak więc oczekiwanie jest podwójne: święto pisarzy, książek, wydawców i czytelników, ale i "puszczenie" wolno kolejnej powieści-stres podwójny.
W tym roku promowałam dramat z gatunku New Adult "Skazani na ból" - książkę, która wiele emocji i nieprzespanych nocy mnie kosztowała, a także rozmów i wywiadów z członkami subkultury skinheadów. Temat trudny, niedelikatny, a przecież ja piszę powieści o miłości! Jak miałam to pogodzić, aby wyszło naturalnie i prawdziwie? Patrząc na entuzjastyczne recenzje i setki maili, które dostaję na pocztę-chyba się udało :) Tym bardziej się cieszę.
A gdy zobaczyłam ten tłum czytelników, którzy przyszli na moje spotkanie targowe... to było niesamowite! Cudowni czytelnicy, dużo dziewczyn w czerwonych "sekciarskich" koszulkach, prezenty, wspólne zdjęcia, wspaniałe słowa, uściski. Naprawdę jestem bardzo szczęśliwa. Tym bardziej, że na początku spotkania wspaniała aktorka i kobieta, pani Anna Dymna, czytała fragment "Skazanych na ból". To wszystko sprawiło, że te targi uważam za wyjątkowo udane. Pomimo że stoją pod symbolem strat:
- wypisałam długopis podczas składania autografów na książkach
- skończyły się zakładki 
- wydawca sprzedał w połowie podpisywania większość moich książek, mimo że wziął ich dwa razy więcej niż w zeszłym roku
- kilka osób zemdlało i musiało wyjść z kolejki
- dzieci płakały
- zabrałam czas autorce, która miała podpisywać po mnie i wydawca formował naprędce stanowisko dla mnie, aby żaden z cierpliwych czytelników nie odszedł z kwitkiem (okazało się, że godzina podpisywania to za mało).

Drugi dzień miałam nieco luźniejszy, przybyłam na Targi w charakterze czytelniczki, zrobiłam książkowe zakupy i odwiedziłam moje koleżanki i kolegów "po piórze".

Dziękuję wszystkim za obecność, cierpliwość, stanie w gigantycznej kolejce, aby móc zamienić ze mną kilka słów, za wspólne zdjęcia, prezenty i uśmiechy. W przyszłym roku przeorganizujemy z wydawcą moje targowe spotkanie, tak abym miała więcej czasu dla Was i aby oczekiwanie na podpis nie było takie trudne i męczące.

DO ZOBACZENIA ZA ROK :)

A tu kilka zdjęć z Targów i nie tylko:


Moje zdobycze książkowe: 


Z Panią Anną Dymną:



Z Agatą Czykierdą-Grabowską:


Z Agnieszką Walczak-Chojecką:


Z Remigiuszem Mrozem:


Z Alkiem Rogozińskim:


Z Gabrielą Gargaś:


 Z Agnieszką Opolską:


 Z Agatą Suchocką:


Moi Czytelnicy :))))))


Krakowska noc była nasza - z przyjaciółkami :)))



Prezenty od Czytelniczek: Koszulka z moimi książkami, płyta z muzyką filmową, kalendarz na 2016 rok z moimi książkami, pyszne rogaliki :)))



 DO ZOBACZENIA :))))


poniedziałek, 19 października 2015

Konkurs z książką Jessiki Sorensen "Ocalenie Callie i Kaydena"

Zapraszam do udziału w konkursie, gdzie do zdobycia są aż 4 egzemplarze najnowszej powieści Jessiki Sorensen "Ocalenie Callie i Kaydena".

Jest to kontynuacja "Przypadków Callie i Kaydena", a na skrzydełku okładki możecie znaleźć moją "polecankę".

Aby powalczyć o tę powieść, należy w trzech zdaniach napisać, jaka książka przeczytana ostatnio, albo i dawniej, sprawiła że płakaliście i nie mogliście przestać.
Na Wasze odpowiedzi czekam tutaj na blogu do 31 października.

POWODZENIA :)


Nagrody ufundowało wydawnictwo Zysk - S-ka.




środa, 14 października 2015

Myśli moje swobodne - ZAPOWIEDŹ



PREMIERA: druga połowa listopada 2015 
PRZEDSPRZEDAŻ: 16.11. www.zaczytani.pl 

Emotikon grin



Tomik „Myśli moje swobodne” to niespodzianka dla fanów Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Odkrywa jej nowe, choć nie do końca zaskakujące oblicze. Zawiera traktujące o miłości utwory poetyckie oraz krótkie formy prozatorskie, opowiadania kryminalne, niektóre powstałe we wczesnym okresie twórczości, w tym „Czyste piękno” nagrodzone w konkursie na opowiadanie kryminalne z Dolnym Śląskiem w tle. 


A do tego coś ekstra! Swoje ulubione cytaty z powieści pisarki przedstawiają jej najwierniejsze Czytelniczki: Kasia Pessel, Becia Majkrzak, Ula Wójcik, Daria Brocka, Anna Lipska, Kamila Gałka, Brygida Niestrój, Magdalena Rogulska, Elżbieta Durka, Aneta Pimpis, Karina Klonowska, Magdalena Cała i Monika Nazimek.

poniedziałek, 12 października 2015

Aktualizacja spotkań autorskich

Jesienne spotkania:

15.10 Biblioteka Czerwionka Leszczyny, godz. 16
Biblioteka Żory-Herbaciarnia na żorskim Rynku, godz. 18:30
20.10 Biblioteka Pawłowice (Śląsk), godz. 17
24.10 Targi Książki w Krakowie, Novae Res, godz. 13:30-14:30
29.10 Biblioteka Kotowice (koło Wrocławia), godz. 17
30.10 Biblioteka Siechnice (koło Wrocławia), godz. 17
2.11 Biblioteka na Targówku Warszawa, godz. 18
3.11. Empik RENOMA Wrocław, godz. 18
4.11 Biblioteka Złotoryja, godz. 17
10.11 Biblioteka Sulmierzyce, godz. 17
16.11 Biblioteka Lubomierz, godz. 16

25.11 Biblioteka Lwówek Śląski, godz. 17

niedziela, 4 października 2015

Agnieszka Opolska "Anna May"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res.
Premiera książki: 24 października 2015 r. na Targach Książki w Krakowie.



Literacki Debiut Roku to konkurs mający na celu dostrzeżenie młodych i zdolnych twórców, ułatwienie im zadebiutowania na rynku wydawniczym i pokazanie, że warto wydawać debiuty. Wydawnictwo Novae Res w tym roku po raz czwarty zorganizowało ten konkurs, jak zawsze po patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

W tym roku konkurs wygrała Agnieszka Opolska swoją powieścią „Anna May”, która trafiła do mnie do przedpremierowej recenzji. 
Nie powiem, obawiałam się tej lektury, gdyż ostatnio ciężko mnie zadowolić, mam niespotykany kryzys czytelniczy i wiele książek rozpoczętych i niedokończonych. A tu taka duża odpowiedzialność: debiut, laureatka konkursu, entuzjastyczne opinie jurorów. A co, jeśli jednak dla mnie to będzie tylko kolejna książka? Niedokończona, bo po prostu się znudzę?

Zaczęłam czytać. Po pierwszych stronach, mimo powolnego zawiązywania akcji, już wiedziałam, że tym razem będzie inaczej. Autorka powoli wrzuca nas w świat młodej byłej modelki, Anny May, która obecnie mieszka w Krakowie i kończy studia na historii sztuki. Wcześniej żyła w Londynie i pod opieką wymagającej matki robiła oszałamiającą karierę w modelingu. Czy była szczęśliwa? Retoryczne pytanie. Teraz pewnie trochę jest. Żyje w zaniedbanym wynajmowanym, ale urokliwym wbrew pozorom mieszkaniu z przyjacielem-gejem-Lukasem. Wskutek kłopotów finansowych trafia do pracowni malarza-Adama Northona i po wielu nieporozumieniach zaczyna dla niego pozować do jakiegoś tajemniczego cyklu obrazów. I coś zaczyna się wówczas dziać w jej życiu. Bo kim dla niej staje się Adam? A kim naprawdę jest i co ukrywa? Jednocześnie w jej otoczeniu pojawia się zainteresowany nią doktorant Kuba. A także ciążąca nad jej głową tajemnica związana z rodziną, którą zginęła w zagadkowym pożarze. Intryga się zagęszcza z każdą praktycznie kartką i z powieści obyczajowej zaczyna się robić pełna zagadek historia na granicy thrillera i książki psychologicznej. 

Anna May to piękna dziewczyna, która od nastoletnich lat była ukierunkowana tylko na jedno: ma być atrakcyjnym „wieszakiem” na ubrania, prezentującym się na wybiegu i przyciągającym wzrok wszystkich, a zwłaszcza mężczyzn. Teraz młodą kobietę gnębią koszmary przeszłości i choć stara się odciąć od tamtego życia, niekiedy modelka Anya wchodzi z butami w jej psychikę i każe robić różne rzeczy, za które Anna potem się nienawidzi. A nade wszystko dziewczyna pragnie normalnego życia i miłości, której tak naprawdę nigdy nie doznała. Czy ma na to szansę? Kim jest Adam? Co stało się w małej wsi pod Tarnowem, gdzie zginęła jej rodzina? Czy jest możliwe, że gdzieś tam wciąż żyje jej ojciec? Czy dawne życie w Londynie w świecie mody może dopaść ją nawet tutaj, w Polsce, w Krakowie? 

Pytań jest wiele, autora zagęszcza atmosferę, dokładając coraz więcej wątków i zagadek związanych z Anną i otaczającym ją światem. Narracja jest pierwszoosobowa i mamy okazję wraz z bohaterką przeżywać wydarzenia z wielką dozą emocji, rozterek i samobiczowania.

Agnieszka Opolska stworzyła historię młodej zagubionej i zranionej kobiety, która próbuje odnaleźć swoje miejsce w życiu, a uwikłała ją w ponurą historię rodzinną i tajemnicze uczucie, które może ją wybawić, albo zawieść. 


Polecam wszystkim, to niezwykle udany debiut, napisany sprawnie, wciągająco i przemyślanie. Tutaj wszystkie wątki idealnie do siebie pasują i nic nie dzieje się bez przyczyny. Warto zaufać debiutanckim powieściom, a tej na sto procent.