Luke Delaney "Nieuchwytny"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka.


Jesteś ofiarą, narzędziem w rękach tego, który powinien być twoim wsparciem, a okazał się najgorszym z koszmarów. Jesteś dzieckiem, które wpadło w łapy zwyrodnialca, spełniającego swoje chore fantazje. To nie twój ojciec, to kat, wróg, postać z sennych majaków. Co może cię czekać w przyszłości, kiedy wbrew wszystkiemu będziesz potrafił odczuwać to, co czują seryjni mordercy, zabójcy, sadyści, psychopaci? Czy wejdziesz na tę mroczną ścieżkę i podążysz nią, znacząc każdy krok kolejnymi ofiarami, tym razem twoimi? A może... zostaniesz komisarzem policji i wczuwając się w rolę socjopatów, pomożesz ich ująć i tym samym powoli będziesz oczyszczał świat z tych chorych odłamków ludzkości?

Detektyw komisarz Sean Corrigan zdecydowanie dąży do tego, aby złapać jak największą ilość psycholi chodzących po jego terenie, czyli po południowym Londynie. Dzieciństwo naznaczyło go na zawsze, przeszłość siedzi w nim bardzo głęboko, a o koszmarach z dawnych czasów wie tylko jego żona, Kate, która doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak trudno jest żyć z takim człowiekiem. Oddanym swojej pracy gliniarzem, widzącym więcej, sięgającym głębiej, czującym mocniej niż jakikolwiek inny detektyw. Nie jest to łatwe, ale Kate stara się być dla niego wsparciem, chociaż na jej głowie jest wychowanie dwóch małych córeczek i praca w szpitalu.

Akcja "Nieuchwytnego Luke'a Delaneya rozpoczyna się od brutalnego morderstwa młodego geja, który świadczył usługi seksualne w klubie "Utopia". Śledczy na początku przypuszczają, że to efekt kłótni kochanków, typowa zbrodnia w afekcie, jednak komisarz Corrigan czuje coś innego. Trop trafia do eleganckiego finansisty, Jamesa Helliera, który od pierwszego spojrzenia budzi w przenikliwym policjancie sprzeczne uczucia. Corrigan zaczyna szperać i odkrywa szereg nierozwiązanych i niepowiązanych ze sobą zbrodni. Nie ma żadnych dowodów, ale wie, że tych makabrycznych morderstw dokonała jedna osoba. Lecz czy to jest właściwy trop? Czy przeczucia detektywa są słuszne? Zapewniam, że wątpliwości i przypuszczenia nie będą was opuszczać niemal przez całą książkę.

"Nieuchwytny" jest debiutem literackim Luke'a Delaneya. Niezwykle udanym debiutem, dodam, napisanym ze swadą, mądrze, niezwykle pomysłowo i merytorycznie. A to zapewne dlatego, że autor przez wiele lat pracował  w Londyńskiej Policji Metropolitalnej, a później wstąpił do pionu śledczego, w którym zajmował się sprawami zabójstw, popełnianych przez seryjnych morderców, a także tych, które były efektem porachunków gangów. Postać Seana Corrigana zasługuje na uwagę, jest doskonale skonstruowana, mroczna, pełna sprzeczności, ale stojąca wciąż po tej jasnej stronie prawa. Chociaż na granicy mroku. Mam nadzieję, że to początek serii, bo z chęcią przeczytam kolejne odsłony niesamowitych śledztw przenikliwego policjanta. Polecam.

Komentarze

Prześlij komentarz