Magdalena Knedler "Nic oprócz strachu"

Magdalena Knedler potrafi zaskakiwać, oj tak. Jest jak diabeł wyskakujący z pudełka, nigdy nie wiemy co nas czeka podczas lektury jej powieści. Po udanym debiucie kryminalno-obyczajowym „Pan Darcy nie żyje”, czarowała nas psychologiczno-obyczajową „Windą”, gdzie jej erudycja przenikała się z uważną analizą otaczającego nas świata. A teraz… prawdziwa kryminalna, pełną gębą, bomba!
„Nic oprócz strachu” to pierwszy tom trylogii z polską komisarz w Ystad, Anną Lindholm. Stanowi połączenie rozbudowanej warstwy obyczajowej oraz wartkiego i zaskakującego kryminału. Anna jest żoną Szweda-Vidara, który po wypadku samochodowym traci władzę w nogach. Dzieje się to niebawem po ujęciu przez Annę seryjnego zabójcy kobiet, zwanego Narcyzem. Pani komisarz dostaje informację, że to właśnie psychopatyczny morderca jest za to odpowiedzialny. Lecz w jaki sposób tego dokonał, skoro siedzi zamknięty w celi? Ale nie tylko to zaprząta głowę policjantki. Wokół niej zaczynają się dziać bardzo podejrzane i niebezpieczne rzeczy-ktoś nadal czyha na jej życie. Kobieta jest w dodatku rozdarta pomiędzy miłością do męża, który wciąż oskarża ją o wypadek, a silnym uczuciem do swojego przełożonego, Ingvara Friska, który także odwzajemnia to uczucie. Lecz teraz Anna nie ma czasu, aby zastanawiać się nad tym, co robić dalej z własnym życiem, gdyż oprócz niepokojących wydarzeń wokół, ma jeszcze jedno zadanie do wykonania: wyjazd do rodzinnego Helu na ślub siostry, Lidii. A tym samym spotkanie po piętnastu latach z matką, która nigdy matką dla niej nie potrafiła być. 

Na Hel udaje się z mężem, niesamowitą fińską gosposią Lempi i z głową pełną podejrzeń. W rodzinnej miejscowości, zwanej początkiem Polski, spotyka Leona-Lajona, swoją pierwszą wielką miłość, który jest uznanym fotografem, a teraz będzie pełnił funkcję fotografa na weselu jej siostry. Wesele. Wszyscy czują, że coś się tam wydarzy, to znaczy Anna na pewno, zresztą ostrzega przed tym najbliższych. Napięcie rośnie wraz z każdą przeczytaną stroną i powiem szczerze, że to co zafundowała autorka, należy do najbardziej zagmatwanych kryminalnych intryg, jakie zdarzyło mi się czytać.

Jestem raczej cierpliwym czytelnikiem, ale w tym przypadku wielokrotnie musiałam ze sobą walczyć, aby nie zajrzeć na koniec i nie dowiedzieć się, kto stoi za zagadkowymi zabójstwami, dokonanymi często w bardzo trudnych okolicznościach. Morderca-wirtuoz? Czy po prostu ryzykant? Anna, Ingvar i Lajon, oraz niezawodna, obdarzona ciętym językiem Lempe, powoli odkrywają kolejne karty i składają poszczególne elementy układanki w jedną, zaskakującą całość. Ystad, Hel, Wenecja-przemieszczamy się z bohaterami, oglądając ich oczami te miejsca, dzięki plastycznym opisom mamy wrażenie, że jesteśmy tam razem z nimi.


„Nic oprócz strachu” to wciągający kryminał z misternie utkaną intrygą, która otacza czytelnika jak pajęcza sieć i tak naprawdę do końca trzyma w olbrzymiej niepewności. Jest zazdrość, miłość, oddanie, nienawiść i najniższe ludzkie instynkty. Jest też sporo odniesień do literatury, w tym do twórczości Oscara Wilde’a. Mądra, inteligentna powieść, stanowiąca jednocześnie doskonałą rozrywkę. Polecam i czekam z niecierpliwością na drugi tom!


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Czwarta Strona.

Komentarze

  1. Przez tę książkę spóźniłam się dziś do pracy :)
    A dziś ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz