William Richter "Podwójna tożsamość"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dolnośląskiego i portalu Duże Ka.



Do mojej biblioteczki trafiła powieść, która jakoby miała być sensacyjną książką dla młodzieży, a okazała się wciągającym thrillerem, takim, jakie uwielbiam czytać. Szybkie zwroty akcji, niespodzianki na każdym kroku, tajemnice sprzed lat, pościgi, strzelanina, kalejdoskop postaci i zaskakujących wydarzeń. Dlatego, pomimo że główna bohaterka ma dopiero szesnaście lat, uważam, że ta pozycja jest doskonała dla każdego wielbiciela takich właśnie powieści.

Bohaterką „Podwójnej tożsamości” Williama Richtera jest szesnastoletnia Wallis Stoneman, a właściwie Walentyna Majakowa. Przed jedenastu laty została adoptowana z rosyjskiego sierocińca przez amerykańskie małżeństwo i teraz mieszka w Nowym Jorku. Jednak nie przebywa w luksusowym apartamencie matki, która już jest po rozwodzie, tylko wraz z grupą przyjaciół pomieszkuje w nowojorskich squatach i innych opuszczonych budynkach. Cały czas gdzieś w zakamarkach umysłu siedzi przeświadczenie o tym, że tak naprawdę należy do innego świata, pochodzi z innego świata i teraz musi zrobić wszystko, aby odszukać swoją rosyjską matkę. Wallis rozpoczyna poszukiwana, a pomagają jej Ella, Jake i Tevin, który zaczyna coraz więcej dla niej znaczyć. Jednak to osobiste śledztwo jest teraz dla dziewczyny priorytetem. Nie zdaje sobie sprawy, na jak olbrzymie niebezpieczeństwo narazi siebie i swoje otoczenie, gdy zacznie sięgać do własnej przeszłości. Gdy usiłuje wyrobić sobie kolejny fałszywy dokument, w jej ręce wpada paczka z dokumentami, które naprowadzają ją na ślad matki. Od tego momentu życie dziewczyny znajdzie się w śmiertelnym zagrożeniu. Rozpoczyna się akcja rodem z filmu sensacyjnego, trup ściele się gęsto, a koło uszu tylko świstają kule.

Kim tak naprawdę jest Wallis? Czy jej matka żyje, a jeśli tak, to kim jest? Jak na losach dziewczyny zaważy fakt, że setki mil od Nowego Jorku, z pewnego syberyjskiego więzienia zostaje odbity niebezpieczny rosyjski gangster Kleska, któremu z pomocą przychodzi bezwzględny, siedemnastoletni Tiger? 
Pytania mnożą się w zastraszającym tempie, w takim samym, w jakim padają kolejne ofiary. A Wallis mimo to brnie dalej. Nie na darmo jej amerykańscy rodzice nauczyli ją sztuk walki i obchodzenia się z bronią. Teraz te umiejętności niewątpliwie się przydają.

Zakończenie jest zaskakujące i niezwykle wzruszające. Ale to dopiero początek kłopotów Wallis. „Podwójna tożsamość” to pierwszy tom trylogii amerykańskiego autora, który jest jednocześnie hollywoodzkim scenarzystą i producentem. Nie zdziwiłabym się, gdyby niebawem pojawił się w film w oparciu o tę serię. Co w sumie byłoby całkiem dobrym posunięciem, bo książka idealnie nadaje się na adaptację.
Gorąco polecam, świetna wciągająca sensacja, a ja tymczasem czekam na tom drugi.

Komentarze

  1. No proszę, taka niepozorna książeczka, a jakie udane kryje wnętrze. Chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie minusem jest to, że to trylogia, ale sama fabuła zachęcająca. Lubie takie waleczne bohaterki i tych co poszukują prawdy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sandra Brown "Następny świt"

Nora Roberts "Słodka zemsta"

Joy Fielding "Zawsze ktoś patrzy"