sobota, 26 czerwca 2021

Bartłomiej Świderski "Plaga"

 Od marca zeszłego roku zmieniło się życie nas wszystkich. I to, co dotychczas mogliśmy oglądać na filmach dziejących się w dystopijnej rzeczywistości, stało się naszym udziałem. Nic dziwnego, że twórcy sięgają po ten właśnie temat i pokazują jak może zmienić się postrzeganie świata w lockdownie. 

Bartłomiej Świderski w „Pladze” przedstawia losy niejakiego Michała, który od ponad 800 dni uwięziony jest w domu, gdyż zaraza zbiera swoje żniwo na świecie. Pewnego razu, za pomocą połączenia internetowego, kontaktuje się z nim dawny znajomy, Łukasz i przedstawia mu niezwykłą propozycję. Otóż chce nakręcić film na podstawie „Dżumy” Alberta Camusa i chce, aby to właśnie Michał napisał scenariusz.

Mężczyzna jest kompletnie zaskoczony, nie wie jak kumpel chce nakręcić film, przy całkowitym zakazie zgromadzeń, ale znużony życiem w zamknięciu, przyjmuje propozycję. I tutaj zaczyna się prawdziwy rollercoaster, gdzie bohaterem jest nie tyle Michał, ale generalnie ludzkość, żyjąca w strachu i dystopii.


Autor zahacza o znane nam z ubiegłego roku wydarzenia, nawiązuje do polityki, jest sporo analogii do spraw znanych z newsów i pierwszych stron gazet. Akcja toczy się szybko, ale jednocześnie zmusza do zatrzymania się i analizy pewnych spostrzeżeń, które siłą rzeczy same przychodzą na myśl.

Czy taka będzie nasza przyszłość? Czy pojawią się strefy zamknięte? Czy ktoś robi majątek na epidemii? 


Jeśli nie boicie się takich tematów i lubicie powieści z pogranicza fantastyki dystopijnej, thrillera i psychologii, to polecam „Plagę”.

Bo czasami zwykły kaszel, może sprowadzić na nas iście śmiertelne zagrożenie.



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Seqoja.


sobota, 12 czerwca 2021

Paulina Jurga "Marionetka"

 Ta recenzja powinna mieć tylko jedno zdanie:

Ludzie, czytajcie Jurgę!

Ale dobra, dopiszę coś więcej.


„Marionetka” to drugi tom trylogii autorstwa Pauliny Jurgi, traktującej o losach uprowadzonej młodziutkiej Marty, która okazuje się być córką wora w zakonie, czyli szefa mafii sołncewskiej.

Pierwszy tom skończył się potężnym cliffhangerem i w tomie drugim śledzimy dalsze dramatyczne losy Marty-Matrioszki, jej ochroniarza, mafijnego egzekutora i ukochanego, Nikołaja i reszty rosyjskiej wierchuszki.


Nie będę tutaj streszczać fabuły, napiszę jedynie, że w tym tomie dzieje się jeszcze więcej niż w „jedynce”. Są niesamowite twisty fabularne, tajemnice, krwawe rozgrywki, jest także miłość i namiętność.


Chcę jednakże po raz kolejny zwrócić uwagę na ogrom pracy merytorycznej, jaką wykonała autorka. Dwie sceny zwróciły moją uwagę i wprawiły w zachwyt. Opisana scena prawosławnego pogrzebu i, wisienka na torcie, koronacja na wora w zakonie. Paulina Jurga opisała to w sposób tak doskonały, że sądzę, iż ta książka może z powodzeniem stanowić materiał do researchu dla wszystkich autorów, chcących pisać o mafii rosyjskiej.

I powtórzę: to jest najlepsza seria „mafijna”, jaką czytałam. Z polskich autorek nie ma żadnej konkurencji, bo większość to porno-mafia, miałka, źle napisana, bazująca tylko na marnych scenach erotycznych. Z zagranicznych może śmiało stawać w szranki z najnowszym cyklem  Cory Reilly „The Camorra Chronicles”, ale i tak dla mnie na pierwszym miejscu jest Jurga.


Tymczasem czekam na tom III, bo oczywiście autorka pozostawiła mnie w olbrzymim niedosycie.

Chapeau bas, Paulina! Wielki szacun!

ps. Aha, i uwielbiam czarny charakter, Izjasława. No co poradzę?




sobota, 5 czerwca 2021

Jarosław Czechowicz "Gorsza"

 Trzy zamknięte w piwnicy kobiety, w tym jedna zakneblowana. Tak zaczyna się najnowsza książka Jarosława Czechowicza, znanego wśród blogosfery recenzenta i krytyka, prowadzącego popularny blog „Krytycznym okiem”. „Gorsza” to jego trzecia powieść, stanowiąca niezwykle poruszające studium przemocy, prześladowań wśród młodzieży i ich konsekwencje w życiu dorosłym.

Historia przedstawiona jest na kilku płaszczyznach, poznajemy główną bohaterkę Magdę, która pracuje w krakowskim MPK i prowadzi miejskie autobusy. Jest po rozwodzie, do którego z pełną premedytacją doprowadziła. Nie lubi kobiet, a jej jedynym przyjacielem jest kumpel z lat szkolnych, Gruby, który także ma szafę pełną demonów.

Pewnego razu Magda, podczas kolejnej miejskiej trasy, zauważa w prowadzonym przez siebie autobusie, znajomą twarz ze szkolnej przeszłości. Twarz, o której chciałaby zapomnieć, ale nie może. To nieoczekiwane spotkanie przywołuje wszystkie bolesne i okrutne wspomnienia z przeszłości kobiety i uruchamia spiralę nienawiści i zemsty.


Autor w swojej książce ukazuje mechanizmy działania psychologii tłumu, kiedy kilka osób w małej społeczności (w tym przypadku w klasie, wśród młodych ludzi) dokonuje wielu groźnych aktów przemocy i prześladowań, a reszta milcząco to albo aprobuje, albo pozostaje na wszelkie działania obojętna. W „Gorszej” przedstawione są konsekwencje takich zachowań, które zbierają swoje żniwo po wielu latach. Nic co zostało dokonane, nie pozostanie bez reperkusji, zarówno u krzywdzonych, jak i krzywdzących. 


Książka Jarosława Czechowicza to poruszający thriller psychologiczny, który powinien być lekturą obowiązkową w klasach licealnych, jako nauczka, ale i przestroga.

Polecam, kawał dobrej prozy!





poniedziałek, 31 maja 2021

Anna Szafrańska "Uważaj, czego pragniesz"

Najnowszą powieść Anny Szafrańskiej "Uważaj, czego pragniesz", czytałam ponad rok temu. Już wtedy uznałam, że to rewelacyjna, dojrzała i ważna książka, dotykająca bolesnej tematyki. Teraz potwierdzam tę opinię i dodam, iż moim zdaniem ta książka pokazuje dojrzałość pisarską autorki. 


Historia zaczyna się zupełnie niepozornie, dwójka młodych ludzi, ona tłamszona przez patologiczną rodzinę, on niemogący odnaleźć się w nowej szkole. Powiecie: ale to już było? Ja powiem: nie, tego jeszcze nie było! Czytajcie zatem do końca, bo powieść, która zaczyna się jak New Adult z problemami, nagle zmienia się dramat, a nawet thriller psychologiczny. 

Anna Szafrańska w sposób niezwykle obrazowy, poruszający, a jednocześnie prawdziwy, ukazała ból duszy i umysłu człowieka targanego przez chorobę. Mnie ta historia poruszyła do cna. 


Nic więcej nie zdradzę, ostrzegę jednakże, że zakończenie mnie znokautowało i doprowadziło do kilkudniowego stuporu, kiedy to nie mogłam przestać myśleć o Aleksie i Julii. 

Tę powieść po prostu trzeba przeczytać, a potem długo długo o niej myśleć. 

Ja wciąż to robię! 

Polecam.



piątek, 7 maja 2021

Zbigniew Zborowski "Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima."

Z twórczością Zbigniewa Zborowskiego spotkałam się już wcześniej. Jego dylogia Trzy odbicia w lustrze i Pąki lodowych róż do teraz znajduje się w moim osobistym TOP 10. Najnowsza powieść, Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima, ma szansę zrzucić z panteonu tamte dwie historie. 


Akcja książki rozpoczyna się w czasach współczesnych, w Warszawie, kiedy to Monika Wilczyńska udaje się na sesję hipnozy do znanego psychiatry. Młoda kobieta nie pamięta nic ze swojego dzieciństwa, praktycznie narodziła się w wieku 10 lat, kiedy to została znaleziona z raną postrzałową głowy. Dlatego chce sobie przypomnieć, co działo się z nią wcześniej. Kiedy zostaje wybudzona, pierwsze co widzi, to zdemolowany gabinet lekarza i przerażenie w jego oczach. Od tego momentu, jej życie zaczyna przypominać kadr z sensacyjnego filmu. Tymczasem czytelnik przenosi się do końca XIX, na Wileńszczyznę, gdzie młodziutka Aleksandra Zaporewicz i dzielny powstaniec, Jan Młynarski, przysięgają sobie miłość i dzielą się złotą monetą pięciorublową, która ma im przynieść szczęście i kiedyś na powrót połączyć ich losy. Od tej chwili rozpoczyna się wędrówka tych dwóch połówek złotej monety, które przechodzą przez ręce różnych ludzi, przez kolejne dekady. Rewolucja październikowa, zamach w Sarajewie, wybuch I wojny światowej, początki nazizmu, wreszcie II wojna światowa. Moneta łączy i dzieli ludzi, zdając się wpływać na ich losy. A tymczasem Monika, teraz i tutaj, w Warszawie, wraz z komisarzem Igorem Nowakiem, próbują rozwikłać tajemnicę przeszłości kobiety. 


Książka Zbigniewa Zborowskiego to prawdziwy majstersztyk. Tajemnice, zagadki, historyczne realia, bolesne prawdy i do bólu realistyczne opisy okrucieństwa rodzaju ludzkiego, to wszystko sprawia, że książkę się nie czyta, a wręcz połyka. 


Jestem zachwycona fabułą, pomysłem, zgrabnym łączeniem wątków i przygotowaniem autora od strony historycznej. Polecam serdecznie, to niesamowita historia, od której nie sposób się oderwać. Tymczasem czekam na tom II, bo od samego autora wiem, że właśnie nad nim pracuje. 




Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czarna Owca.



środa, 28 kwietnia 2021

Sue Watson "Idealna randka"

 Ostatnio jestem w fazie thrillerów, inne książki działają na mnie nużąco. Właśnie jestem po lekturze „Idealnej randki” , autorstwa Sue Watson.

Główną bohaterką jest pracownica społeczna, Hannah, której w życiu osobistym niezbyt dobrze się wiedzie. Za namową szefowej, a jednocześnie przyjaciółki, dziewczyna loguje się na portalu randkowym i postanawia znaleźć swoją przysłowiową „drugą połówkę”. Po kilku nieudanych randkach, wreszcie trafia na Alexa, młodego prawnika, niezwykle przystojnego i ujmującego mężczyznę. Okazuje się, że łączy ich mnóstwo pragnień, chcą spokoju, dzieci, labradora, domku wypoczynkowego w Devon. Czy to możliwe, że są do siebie aż tak dopasowani? To chyba przeznaczenie! Jednakże już wkrótce okazuje się, że nic w tym spotkaniu przypadkiem nie było, a wokół Hannah zaczynają się dziać bardzo podejrzanie rzeczy. Bukiety kwiatów z groźbami, eks Alexa, która ma wobec niej wrogie zamiary, przyjaciółka, która robi się zazdrosna. A sam Alex… już wkrótce staje się jasne, że nie do końca był wobec niej szczery.


To dopiero początek dziwnych wydarzeń, które sprowadzą na Hannah mnóstwo kłopotów.

Szczerze mówiąc, tematyka socjopatów i manipulacji jest mi niezwykle bliska, bo przez ostatni rok pracowałam nad thrillerem w tych właśnie klimatach. Tak więc nic, co w tej książce zostało przedstawione, nie było dla mnie zaskoczeniem. A wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że autorka jedynie uszczknęła temat. Do ostatniego rozdziału byłam skłonna dać tej książce ocenę 3/5, jednakże ostatni rozdział dokonał wielkiej rehabilitacji całej historii i tym samym ocena o jeden punkt poszła w górę.


Podsumowując: „Idealna randka” to historia na tyle wciągająca, że można ją przeczytać w jeden wieczór, końcowy twist równoważy niedociągnięcia i mogę zakwalifikować ją do całkiem sprawnie napisanych książek oscylujących w okolicach thrillera.




Jennifer Hillier "Ty będziesz następna"

 Na początku powinnam zadać wam pytanie: A co ty byś zrobiła, gdyby twój chłopak, za którym szalejesz, okazał się seryjnym mordercą?

I na tym w sumie mogę zakończyć opinię o thrillerze „Ty będziesz następna”, autorstwa Jennifer Hillier.
Bo o tym właśnie jest ta książka.
Historia Calvina Jamesa, przystojniaka, za którym szaleją dziewczyny, ale on widzi tylko jedną z nich: szesnastoletnią, młodszą o pięć lat, Georginę Shaw. Opowieść o Geo, która poprzez związek z psychopatycznym zabójcą, sama stanęła na granicy własnego człowieczeństwa. I wreszcie losy gliniarza, Kaisera Brody’ego, który od nastoletnich lat kochał się w Geo.
Ta książka wciąga od pierwszych stron, jest niczym gęste bagno, w które wchodzimy niejako z własnej woli. Dusząca, przytłaczająca, okrutna, poruszająca i często grająca na emocjach i uczuciach. Ukazująca zło w czystej postaci, a także rzucająca pytanie, jak normalny, porządny człowiek, zachowa się w obliczu spotkania z takim właśnie złem. Ze świetnym twistem w finale, znajduje się na podium czytanych przeze mnie w ostatnim czasie thrillerów.
I ostrzegam, jeśli jesteście wrażliwcami, to uważajcie z tą lekturą. Jest tu sporo bardzo brutalnych opisów.
Ja oczywiście polecam, bo lubię tego typu książki.



sobota, 10 kwietnia 2021

Lucinda Berry "Idealne dziecko"

„Idealne dziecko” autorstwa Lucindy Berry, to druga książka po „Ocalić syna”, którą przeczytałam niemalże na wdechu. W tej powieści autorka ukazuje zło, które pojawia się wraz z narodzinami i nie jest to horror o tajemnych siłach, o nie.

To dramat i thriller psychologiczny, który potrafi przestraszyć lepiej, niż najokrutniejsza zjawa.


Główne postaci to Christopher i Hannah, małżeństwo, które od lat stara się o dziecko. On jest lekarzem, ona pielęgniarką, pracują w tym samym szpitalu. Pewnego dnia na oddział trafia znaleziona, okrutnie pobita, zagłodzona mała dziewczynka. Chris od pierwszego momentu bierze ją pod swoje skrzydła, operuje i często odwiedza. Mała Janie okazuje się być niedożywioną sześciolatką, a rany na jej ciele jednoznacznie wskazują na zespół dziecka maltretowanego. Mieszkała na oddalonym osiedlu przyczep, gdzie osiedliła się biedota i narkomani. W jej „domu” zostają znalezione zwłoki jej matki, Janie zostaje zatem włączona w system opieki społecznej, szukającego dla niej rodziców zastępczych. To właśnie Chris i Hannah, po krótkim zastanowieniu, postanawiają zaopiekować się śliczną blondyneczką. Ta decyzja zaważy na ich dalszym życiu.


„Idealne dziecko” to książka, która wzbudza ogrom ambiwalentnych emocji, od współczucia, żalu, przez szok, aż do nienawiści. Przez wszystkie te emocje przechodzili także bohaterowie powieści. Niejednokrotnie chciałam odłożyć tę historię, a jednocześnie nie mogłam, gdyż jest to naprawdę świetnie napisana książka. Idealnie dopracowana pod względem psychologicznym, a kreacja Janie zasługuje na najwyższą notę. Czytając „Idealne dziecko” od razu przypominały mi się te wszystkie horrory, typu „Wioska przeklętych”, czy „Dzieci kukurydzy”, gdzie pojawiały się śliczne dzieciaczki o martwych oczach. Jednak ta opowieść to nie horror, tylko historia, która mogłaby wydarzyć się naprawdę.

Polecam, ale dla ludzi o stalowych nerwach.














środa, 7 kwietnia 2021

Max Seeck "Wierny czytelnik"

 Max Seeck to fiński pisarz, któremu światową sławę przyniosła pierwsza część nowej kryminalnej serii z policjantką Jessicą Niemi. „Wierny czytelnik”, bo o tej pozycji mowa, został przetłumaczony na 38. języków, a w Hollywood szykowana jest ekranizacja.

Książka ta zajęła mi kilka wieczorów i nocy i już mogę powiedzieć, że jest to historia, która wciąga, mrozi krew w żyłach i wymaga skupienia podczas lektury.


Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy znany fiński autor kultowych, znanych na całym świecie, thrillerów, rozpoczyna kolejny odczyt przed czytelnikami na spotkaniu autorskim. W tym samym momencie, na drugim końcu Finlandii, w jego wielkim domu, ktoś morduje jego żonę. I robi to dokładnie w taki sam sposób, w jaki zginęła jedna z jego postaci z serii thrillerów o czarownicach, której jest autorem. To zaczątek akcji, w której śledztwo prowadzić będzie aspirant Jessica Niemi, kobieta z mroczną przeszłością, skrywająca wiele niepokojących sekretów.


Czytelnik jest świadkiem systematycznie toczącego się śledztwa, gdzie co rusz pojawiają się kolejne ofiary, a praktycznie w każdym rozdziale następuje zaskakujący cliffhanger.

„Wierny czytelnik” to świetny thriller, z wieloma zagadkami i twistami, które to sprawiają, że historię pochłania się z nieustającą uwagą i zainteresowaniem. Mnogość wątków wymaga skupienia, aby dobrze zrozumieć całą fabułę i nie pominąć żadnego znaczącego elementu.

Polecam, dla wielbicieli mrocznych thrillerów, lektura tej powieści to nie lada gratka!




środa, 31 marca 2021

Emilia Szelest "Licho nie śpi"

 Najnowsza książka Emilii Szelest „Licho nie śpi” przenosi nas w Bieszczady, mroźne, zasypane śniegiem, urokliwe, piękne, ale i groźne. Groźne, gdyż nie od dzisiaj wiadomo, że to kraina pełna guseł, tajemnych sił i legend. Ale to nie czady czy bies niosą zagrożenie. Tylko człowiek.

Gdy detektyw Damian Antos traci posadę w krakowskiej policji, postanawia zaszyć się w małej wiosce w Bieszczadach i zatrudnia się w tartaku. Poznaje tam wielu ciekawych ludzi, stanowiących swoisty charakterologiczny wachlarz różnorakich osobowości. Na plan pierwszy wysuwają się także dwie kobiety, psycholożka Anka i pani asesor Magdalena. To ta ostatnia Damiana nieco denerwuje, ale jednocześnie przy niej mężczyzna zaczyna cokolwiek odczuwać, w swoim zmrożonym przez wydarzenia z przeszłości w sercu. Jednakże nie to jest główną osią fabuły. Mianowicie w okolicy dochodzi do brutalnych morderstw kobiet. Zabójstwa są popełniane wedle wzorca pewnego groźnego psychopaty, który jest osadzony w pobliskim zakładzie karnym. Niemożliwe, aby to właśnie ten morderca dokonywał tych okrutnych zabójstw i okaleczeń. Czy zatem pojawił się naśladowca? Asesor prokuratorski, Magdalena Jaskólska, pozostawiona przez swojego przełożonego sama na placu boju, postanawia złapać nieuchwytnego zabójcę. A Damian, były policjant, który nigdy nie przestał mieć policyjnego nosa, pomaga nielubianej przez siebie Magdzie. Wydaje się, że awersja ta jest obopólna, ale nie wszystko jest takim, jakie się wydaje. I to dotyczy nie tylko stosunków pomiędzy tą dwójką głównych bohaterów.


Emilia Szelest stworzyła niezwykle wciągającą historię kryminalną z wątkami obyczajowymi w tle, a wszystko osadzone jest w pięknych, urokliwych, ale i pełnych grozy Bieszczadach.

„Licho nie śpi” to pierwszy tom nowej serii „Bieszczadzkie demony”, niezwykle sprawnie napisany z ciekawą intrygą kryminalną (w sumie dopiero pod sam koniec domyśliłam się kto jest zabójcą) i fajnie nakreślonymi rysami psychologicznymi bohaterów. Polecam i czekam na tom II. 



niedziela, 14 marca 2021

Agata Polte "Żelazne zasady"

 Niekiedy nie należy się zastrzegać, że się czegoś nie przeczyta, bo wówczas może człowieka sporo ominąć. Nie przepadam za nowym trendem (bo nie gatunkiem), zwanym „romansem mafijnym”, pisanym przez polskie autorki. Jednakże po pierwsze: never say never (brzmi znajomo?), po drugie znałam już wcześniej twórczość autorki, więc wiedziałam, że język polski obcym jest nie jest. Po trzecie polecała tę książkę jedna z blogerek, której ufam. Więc pomyślałam: raz kozie śmierć! I tym samym książka „Żelazne zasady”, autorstwa Agaty Polte, trafiła na mój czytnik.

Fabuła opiera się na historii pewnej pary związanej z włoską mafią. Ona, to bezlitosna zabójczyni, która zerwała z familią i chce zacząć nowe życie. On, zwany Diabłem z Wybrzeża, zarządza wschodnim wybrzeżem i jest znany ze swej bezkompromisowości i zimnej krwi. Pod tym względem oboje do siebie pasują. Ale wkrótce okazuje się, że nie tylko dlatego. 

Kiedy Malia Ferro wpada zupełnym przypadkiem na Enzo Tossello, dla tej dwójki rozpoczyna się bezlitosna rozgrywka. Okazuje się, że zarówno Malia, jak i Enzo mają względem siebie określone plany, związane z działalnością krwawej organizacji, lecz jednocześnie przyciąganie pomiędzy tą dwójką jest tak silne, że w skuteczny sposób miesza w ich zamierzeniach. Czy miłość okaże się silniejsza, niż zobowiązania, familia i zemsta?

Agata Polte stworzyła wciągającą historię sensacyjno-romansową, z mafią w tle, opowieść, która jest dopracowana w każdym calu. Organizacja przestępcza, pełnokrwiści bohaterowie, intryga, suspens, wątek romansu, sceny erotyczne. To wszystko jest na bardzo dobrym poziomie, tak samo jak i sam język, którym posługuje się autorka. Z wielką przyjemnością przeczytałam tę książkę, z nadzieją patrząc na to, że są jeszcze w tym kraju młode autorki, które potrafią pisać takie właśnie historie. 


„Żelazne zasady” to świetnie skrojony romans sensacyjny (nie nazwę go mafijnym, nie zmusicie mnie do tego!),  w którym intryga i fabularne twisty doskonale współgrają z gorącymi scenami i pociągającymi bohaterami. Polecam z pełną odpowiedzialnością!




wtorek, 16 lutego 2021

Samantha Young "Twoja wina".

 Samantha Young jest jedną z moich ulubionych pisarek powieści obyczajowych, a swoim stylem przypomina mi książki Nory Roberts. Ostatnio spędziłam dwa udane wieczory z najnowszą książką Samanthy, zatytułowaną „Twoja wina”. 

Główni bohaterowie, to młodziutka Jane, wychowująca się w rodzinie zastępczej, jej nowa przyjaciółka, Lorna i jej starszy brat Jamie. To właśnie on stanie się niezwykle ważny dla Jane Doe, a jego młodsza siostra nie będzie w stanie tego zaakceptować. Jest jest jeszcze starsza od nich Sky, która zostaje znaną aktorką i to sprowadza na młodą kobietę zagrożenie. Kiedy pomiędzy Jane i Jamiem wybucha gorące i pełne namiętności uczucie, bolesne wydarzenia rozgrywające się wokół tej dwójki sprawiają, że ich miłość zostaje poddana niezwykle druzgocącej próbie. 


Mijają lata, Jane, już pod innym nazwiskiem, postanawia rozliczyć się z przeszłością i ukarać tego, który był winien tragedii. A Jamie, który mimo dramatycznych wydarzeń, poszedł wcześniej obraną drogą, powraca i chce zemsty na swoim prześladowcy, a także na Jane. Lecz na pewno zna prawdę, na temat wydarzeń sprzed lat?


Samantha Young zabiera czytelnika na emocjonalną przejażdżkę bez trzymanki, powoli odkrywa tajemnice, które gubią bohaterów. 

„Twoja wina” to przepełniona erotyzmem, drapieżnością, ale i ludzkimi dramatami historia o sile miłości, zemście, odkupieniu win i pragnieniu szczęścia. Wzrusza, ale i sprawia, że ma się ochotę zajrzeć na sam koniec, aby jak najszybciej poznać finał historii. Polecam, naprawdę wciąga!



Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Burda Książki.

poniedziałek, 15 lutego 2021

Anna Szafrańska "Spragnieni, by żyć"

 „Spragnieni, by żyć” to pierwszy tom nowej serii autorstwa Anny Szafrańskiej, opowiadający o ludziach stojących na progu dorosłości, którzy już zdążyli poznać gorzki smak życia. 

W tej części poznajemy maturzystkę Alicję, która zmaga się z traumą, jaka spadła na jej rodzinę. Po tragicznej stracie, jej rodzice zapomnieli zarówno o tym, jak dalej żyć, jak i o własnej córce, spychając ją w swej rozpaczy gdzieś na margines. Tak samo odsunął się od niej dawny przyjaciel, Kuba, co jest dla dziewczyny jeszcze bardziej bolesne, gdyż starszy chłopak jest obiektem jej uczuć, to pierwsza i bardzo mocna miłość. Miłość, która mimo dramatycznych wydarzeń i upływu czasu, wcale nie mija.

Kiedy Alicja ponownie spotyka Kubę, okazuje się, że chłopak poszedł swoją drogą, sprzeciwiając się woli rodziców i znalazł swój sposób na życie. Pracuje w poznańskim salonie tatuażu, nie zamierza wrócić do rodzinnego Rogoźna i wciąż zmaga się z traumą sprzed czterech lat. Spotkanie Alicji i Jakuba obudzi bolesne wspomnienia, ale także pokaże, że prawdziwa miłość to coś, o co warto walczyć. Tak samo jak trzeba walczyć o marzenia, realizację własnych planów i o samych siebie. Najprościej jest się poddać, ale przecież młodzi ludzie jedyne, czego pragną, to żyć. W zgodzie z sobą i własnymi zamierzeniami. 


Anna Szafrańska, jak zawsze, z wrodzonym talentem przenika w zakamarki ludzkiej duszy i ukazuje proste prawdy, które czasami są tak trudne do ujawnienia i zrozumienia. Wyrozumiałość, otwartość, umiejętność mówienia o własnych bolączkach, umiejętność wybaczania. I wreszcie przepiękna historia trudnej miłości.


Książka, która wywołuje obrażenia, o tak, zdecydowanie. Polecam wam serdecznie, i radzę zaopatrzyć się w chusteczki.

Królowa miłosnych powieści w formie!