Jan Wróbel, Ewa Wróbel "Polak potrafi, Polka też... czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak Horyzont.


„Będziesz płakać ze śmiechu. Będziesz płakać z dumy. Bo świat jest Made in Poland”

Takie słowa możemy przeczytać na okładce książki „Polak potrafi, Polka też… czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza”. Kolejna odsłona z cyklu „Historia Polski 2.0” opracowana przez Jana Wróbla i Ewę Wróbel. Kompendium wiedzy podane w humorystycznej formie, w postaci krótkich historyjek o Polakach, którzy w różny sposób zapisali się na kartach naszej historii. Od odkrywców, przez podróżników, polityków, ludzi dobrej woli po literatów czy artystów. Wszystko podane niezwykle składnie i atrakcyjnie, tak że nawet młodszy czytelnik z chęcią zapozna się z zawartością tego zbiorku. Dowiemy się, między innymi, kto rozwiązał zagadkę Enigmy, czym zajmowała się Helena Modrzejewska, zanim zrobiła karierę za oceanem, kto wynalazł kasowniki i wymyślił funkcję „kanara”, poznamy kilka smaczków z życia tego, który „wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię”, a także poczytamy o niejakim Jacku Rafale Karpińskim, który w latach 60-tych opracował projekt pierwszego laptopa. W książce zawarte są także informacje o Magdalenie Abakanowicz, Annie Dymnej, Irenie Sendlerowej, Jerzym Owsiaku. Wszystko okraszone humorystycznymi rysunkami, komiksami i zapisami rozmów na czacie. 

„Polak potrafi, Polska też…” to atrakcyjnie przygotowany i opracowany zbiór, a właściwie galeria postaci, które zapisały się na kartach historii naszego kraju i w jakiś sposób zmieniły losy dalszych pokoleń, albo ciągle je zmieniają.


Książka stanowi doskonałą lekturę dla czytelnika w każdym wieku, a już szczególnie może być atrakcyjna dla młodzieży, właśnie przez oryginalnie ukazane treści, które nie odstraszają nadmierną retoryką, a są podane w sposób atrakcyjny i przystępny dla młodego człowieka. Polecam, warto mieć to opracowanie w swojej biblioteczce.




Komentarze

  1. Polecam "Małą książkę o demokracji" chociażby, i wywiad rzekę ze Stanisławem Linkiernikiem "Made in Poland" właśnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz