czwartek, 20 czerwca 2019

Bez przebaczenia ->plus BONUS!!!

Już 17. lipca dostaniecie w swoje czytelnicze ręce nowe wydanie mojej debiutanckiej powieści "Bez przebaczenia".
Powieść wydaje wydawnictwo Burda Książki, jest po nowej redakcji, ma kilka nowych scen i BONUS, którym jest pierwszy rozdział II tomu, zatytułowanego "Bez pożegnania" (premiera w przyszłym roku").

Książkę można już zamawiać na empik.com -->KLIK!!!


A dla zainteresowanych krótki fragment:

"Piotr zatrzymał się przy jej biurku i popatrzył na rozrzucone szkice, wziął jeden z nich, przedstawiający uśmiechniętą kobietę, bardzo podobną do Pauliny.
– Twoja mama? – spytał, patrząc na nią ciepło, a dziewczyna nie była w stanie mu odpowiedzieć, tylko kiwnęła głową. Po chwili spojrzała na niego.
– Po co tu przyszedłeś? Ach, wiem... – Ściągnęła bluzę i podała mu. – Chyba po to, proszę.
Piotr wziął z jej rąk swoją bluzę i stanął przed Pauliną.
– Nie, Paula, przyszedłem, żeby ci powiedzieć, byś nastawiła sobie budzik na czwartą trzydzieści. Jutro o piątej czekam przed domem i zawiozę cię na grób mamy.
– Ale... jak... – Paulina otworzyła szeroko oczy i patrzyła na niego zszokowana.
– Z twoim ojcem sobie poradziłem, wrócimy jutro wieczorem, stracisz tylko jeden dzień w szkole. – Uśmiechnął się i jego twarz nieco złagodniała.
– Ale nie możesz... – Pokręciła głową, jakby nadal nie rozumiejąc, co powiedział.
– Ależ mogę. Lubię jeździć.
– Nie musisz tego robić – powiedziała już bardzo cicho, nie patrząc na niego.
– Ale chcę – odparł twardo, pochylił się i ujął delikatnie jej brodę, zmuszając ją, żeby na niego spojrzała. Popatrzył w jej bezbrzeżnie smutne oczy i westchnął cicho. Pogładził kciukiem jej policzek i w tym samym momencie pochylił się jeszcze bardziej, a ona poczuła jego ciepły oddech na swojej twarzy. Patrzyła na niego szeroko otwartymi oczami, ale nie było w nich już smutku. Zobaczył za to pragnienie, niemal tak silne i spalające, jakie ona zobaczyła w jego zielonych oczach. Pragnął jej wszystkimi zmysłami, pragnął jej niemal do bólu. I tonąc w jej oczach powoli, niemal boleśnie powoli, przylgnął swoimi ustami do jej ust."



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza