wtorek, 15 września 2020

Jo Nesbo "Królestwo"

To było moje spotkanie z Jo Nesbo po wielu latach. Kiedyś czytałam kilka książek z serii z Harrym Hole, a teraz sięgnęłam po najnowszą powieść, będącą odrębną książką.

„Królestwo” zabrało mnie do małej zamkniętej społeczności w górach, gdzie wszyscy znają się od lat, na pozór wszystko o sobie wiedzą i umiejętnie skrywają bolesne sekrety.


Roy Opgard mieszka sam w odosobnionym gospodarstwie u podnóża gór, do którego prowadzi kręta droga, zwana Kozim Zakrętem. Właśnie tam zginęli rodzice, a w przepaści wciąż leży wrak rozbitego samochodu, którym jechali. Jego młodszy brat, Carl, wyjechał jakiś czas temu do Kanady i tam ukończył studia i zajął się biznesem budowlanym. I oto po latach przyjeżdża do rodzinnej miejscowości, wraz z młodą żoną, Sharon, aby zbudować luksusowy hotel na skalnych ścianach gór. Wciąga w swój projekt całą wioskę, rysując przed mieszkańcami rychłą okazję do wzbogacenia się.

Wraz z powrotem Carla, uruchamia się cała lawina wspomnień, które z wielką destrukcyjną mocą atakują Roya, przypominając to, co wydarzyło się w ich dzieciństwie.

Powoli też zostają odkryte kolejne tajemnice i okazuje się, że mała górska miejscowość i jej mieszkańcy, skrywają wiele potworów we własnych szafach.


Nie chcę zbyt wiele zdradzać, bo w książce pojawia się sporo wątków, ale wszystkie idealnie składają się w całość i prowadzą do zaskakującego zakończenia.

„Królestwo” to wyśmienita opowieść o ludzkich dramatach, tajemnicach, skrywanych głęboko uczuciach, o karze i winie, wyrzutach sumienia, które prowadzą do tragedii. Bohaterowie są niejednoznaczni, wielowymiarowi, wzbudzają ogrom emocji i sprzecznych odczuć. Nesbo rysuje ludzkie portrety bardzo wyważoną kreską, sprawiając, że każdy z bohaterów wnosi w akcję specyficzny osobisty rys, składający się na idealną całość. Morał z tej powieści jest jeden: nie ma silniejszych więzów, niż te, które łączą rodzinę.

Polecam, to była literacka przyjemność.





niedziela, 13 września 2020

Melissa Darwood "Mój szef"

 Po serii „Niezdobyta” Melissy Darwood, wiedziałam, że ta autorka potrafi dobrze pisać, dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę, zatytułowaną „Mój szef”. 

Wcześniej autorka publikowała fragmenty, ale nic nie czytałam, nie chciałam sobie psuć niespodzianki i przyjemności czytania.

„Mój szef” rozpoczyna się może i banalnie: młoda gniewna analityczka, z genialnym matematycznym umysłem, dostaje pracę w dużej korporacji, a jej bezpośrednim przełożonym zostaje przystojny, oschły i gburowaty mężczyzna, o którym marzą niemal wszystkie kobiety w dziale.

Powiecie: ale to już było?

Och, błagam, zawsze mówię, że po „Zbrodni i karze” Dostojewskiego w literaturze było już wszystko.

Sztuką jest podać znany schemat w taki sposób, aby całość fabularna odbierana była jako coś świeżego i wciągającego.

Melissie Darwood udało się to w stu procentach.


Mamy prężną zdolną Marię Gabarę, która jest świetna w tym, co robi, ale w życiu prywatnym niezbyt dobrze się jej wiedzie. A teraz została podwładną zniewalająco zimnego Jana Englera, który zdaje się być wyzbyty ze wszystkich ciepłych i bardziej ludzkich uczuć. Zaczynają się niezliczone polecenia „na wczoraj”, analizy, zestawienia i nadgodziny, których Maria nie zdoła odebrać chyba do emerytury. Szef z piekła rodem, to zbyt mało, aby określić to, co reprezentuje sobą Jan. Raczej „szef z bieguna północnego”, bo tak zimnego i beznamiętnego mężczyzny, Maria jeszcze nie spotkała. To dlaczego, gdy tylko przebywa w jego towarzystwie, robi się jej bardzo gorąco? I czy może być też tak, że Jan Engler pod powłoką zniewalającego ciała, ubranego w markowe garnitury, skrywa gorące serce i namiętną duszę? A także coś więcej, co nie pozwala mu na okazywanie swoich prawdziwych uczuć?


„Mój szef” to gorący erotyk, który jest napisany z werwą i humorem. Bohaterowie są pełnowymiarowi, z krwi i kości, do tego mądrzy i nie papierowi. Jak zwykle u tej autorki, jest poruszany ważny temat, który oczywiście pisarka zgłębiła i przyłożyła się do researchu. Jaki? Nie napiszę, aby nie odbierać wam przyjemności czytania i odkrywania. Ja od początku wiedziałam w czym rzecz, ale to dlatego, iż mocno interesuję się tą tematyką.

Reasumując: „Mój szef” to zgrabny i mądry romans z dużą domieszką erotyki. Jeśli nie boicie się odważnych scen, lubicie się dobrze bawić, pośmiać, a także cenicie solidną pisarską pracę, to oczywiście polecam najnowszą powieść Melissy Darwood.


Książkę z autografem możecie zamówić tutaj: Melissa Darwood-Kup teraz!




czwartek, 10 września 2020

MOLLY - premiera 28.10.2020

 Zapnijcie pasy. Agnieszka Lingas-Łoniewska zafunduje wam emocjonalną przejażdżkę, jakiej jeszcze nie znacie!

Powiedzieć, że Molly – Melania Tarczyńska – przeszła w życiu piekło, to nie powiedzieć nic. Osierocona przez matkę, została zupełnie sama, gdy jej ojciec wylądował w więzieniu za finansowe defraudacje. Latami tułała się po domach dziecka i rodzinach zastępczych.

Teraz, gdy jest dorosła, chce się już tylko bawić. Niszczyć ludzi i świat. Imprezy, adrenalina, pedał gazu pod nogą, szalona jazda prosto w noc.

Przy swoim boku ma Robsona – najlepszego kumpla jeszcze z bidula, najbliższą osobę na ziemi. Kiedyś była w nim zakochana, ale choć ją wtedy zdradził – jej rana w sercu się zabliźniła, a ich przyjaźń przetrwała.

Jest pewna, że niczego więcej jej w życiu nie trzeba. Do czasu, gdy w klubie spotyka Wiktora Tuli, którego pamięta z dzieciństwa.

Syn dawnego wspólnika jej ojca dziś jest spadkobiercą rodzinnej fortuny, statecznym panem prezesem. Spokojnym i opanowanym… dopóki ona nie pojawia się w jego życiu.

Molly wnosi w jego poukładane życie nieznane emocje i szaleństwo. Wiktor daje jej poczucie bezpieczeństwa, którego nigdy nie zaznała. Jednak po wszystkim, co przeszła, tak bardzo boi się mu zaufać.

Pochodzą z dwóch różnych światów. Drobna złodziejka i szanowany biznesmen. Trudno o bardziej elektryzujące połączenie. Nic dziwnego, że wszyscy próbują stanąć im na drodze.

Wiktor jest pewien – w walce o swoją Molly stawi czoła choćby i całemu światu. Tylko czy ona mu zaufa? Tym bardziej że pomiędzy nimi są jeszcze niewyjaśnione tajemnice z przeszłości…




PRZEDSPRZEDAŻ: ZAMÓW TUTAJ

piątek, 21 sierpnia 2020

Kalendarz/Planer na 2021 - Zaplanuj ten rok z Dilerką Emocji!!!

 „Niech ten wspólny rok będzie pełen pozytywnych emocji!”

Doskonały gadżet dla wszystkich fanek Dilerki Emocji!

Zaplanuj cały rok 2021 razem z ulubioną autorką.

  • każdy miesiąc inspirowany inną książką Agnieszki Lingas-Łoniewskiej
  • miejsce na notatki, zapiski, plany, listy rzeczy do zrobienia
  • cytaty z książek autorki
  • „złote myśli” autorki i rady od bohaterów jej powieści
  • przepisy na ulubione dania Agnes, motywacyjne hasła na konkretne dni
  • oznaczenie dni, w których wydarzy się coś ważnego związanego z autorką (premiery nowych książek, eventy, targi, spotkania, w których bierze udział)
  • i wiele niespodzianek
  • wymiary: 14 x 20,5 cm
  • objętość: 192 strony
  • oprawa flexi ze wstążeczką
  • układ tygodniowy



PRZEDSPRZEDAŻ: TUTAJ

środa, 19 sierpnia 2020

Karolina Wójciak "Bruno"

 Książki, w których do końca niczego nie można być pewnym, gdzie tajemnica goni tajemnicę, gdzie występują wielowymiarowi bohaterowie, wyraziści zarówno od strony kreacji postaci, jak i warstwy psychologicznej, stoją bardzo wysoko na mojej osobistej półce. Dlatego gdy przeczytałam opis najnowszej powieści Karoliny Wójciak, zatytułowanej „Bruno”, bardzo chciałam ją przeczytać. I teraz jestem już po lekturze. I powiem wam, że była to niezła czytelnicza uczta. 

Bruno i Gaja przyjaźnią się od momentu, gdy chłopiec wraz ze starszym bratem, Ernestem i rodzicami zamieszkuje w domu, w którym kiedyś zamordowano parę staruszków. Gaja wychowuje się na posesji obok, jej mama zajmuje się prowadzeniem domu, a ojciec zarabia pieniądze w branży ubezpieczeniowej. To stresująca praca i pewnie dlatego po powrocie musi w jakiś sposób odreagować swoje stresy. Robi to najczęściej na swej żonie, a czasami na córce. Bruno staje się solą w oku mężczyzny, który nie pozwala przychodzić chłopcu do ich domu. Gaja też nie może odwiedzać Bruno, zupełnie nie wie dlaczego. Kiedy pewnego dnia chłopiec znika bez wieści, dziewczynka jest załamana. Mija dziesięć lat. W sąsiednim domostwie pojawia się osiemnastoletni jasnowłosy przystojny i wyrośnięty chłopak. To podobno Buno. Lecz czy na pewno? Gaja bardzo chce w to wierzyć. Chłopak jest pewny siebie, wyćwiczony, zadziorny i ma ślad po usunięciu organów. Nic nie pamięta i nie wie co się z nim działo przez minioną dekadę. Gaja ma mu pomóc w odzyskaniu wspomnień. Lecz ponownie na ich drodze staje ojciec dziewczyny. A także Ernest, starszy brat, który właśnie wrócił z misji w Afganistanie i nie wierzy, że ten osiemnastolatek to jego zaginiony brat.


Sekrety mnożą się w iście szaleńczym tempie, a bohaterowie co rusz odkrywają swoje mroczne twarze. Nikogo i niczego nie można być pewnym.

Bruno to pierwszy tom mrocznej serii „Powrót” pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji i cliffhangerów. Książka ukazuje zło, które czaić się może w ścianach domów i mieszkań, gdzie krzyk ciemiężonych ofiar nie jest słyszalny przez nikogo, a dzieci mogą czasami liczyć tylko na siebie.


Jeśli lubicie powieści z wieloma znaczącymi bohaterami, tajemnicami, warstwą psychologiczną i świetnie zagraną linią fabularną, to „Bruno” spełni wasze oczekiwania. Świetny thriller psychologiczny, od którego nie będziecie mogli się oderwać! Polecam.



niedziela, 26 lipca 2020

Krzysztof Domaradzki "Sprzedawca"

Ta recenzja będzie krótka:
TA KSIĄŻKA TO SZTOS!
Koniec recenzji.

Nie, no, żartowałam. Ale w sumie powyższe zdanie naprawdę by wystarczyło. Czegoś takiego właśnie potrzebowałam! Inteligentnej, wciągającej, dynamicznej historii. Opowieści o złu, które może czaić się w kimś, po kim nigdy nie spodziewalibyśmy się wynaturzeń, okrucieństwa w czystej postaci i sadyzmu.

Kacper Berger to trzydziestosześcioletni wybitnie uzdolniony coach, który z wyróżnieniem ukończył warszawską SGH. Pracował w różnych znanych korporacjach i teraz robi karierę w polskim oddziale brytyjskiego koncernu, zarabiając ogromne pieniądze. Jeździ czarnym Mercedesem AMG, ma piękny apartament w Warszawie i willę w Konstancinie. Spotyka się z ambitną bizneswoman, lubi dobre whisky, nie żałuje pieniędzy na dobre używki, a kokaina wysypuje mu się z kieszeni. A, i jeszcze jedno! Szczególnie upodobał sobie biuściaste naturalne blondynki. Które uwielbia… mordować. Tak, drodzy państwo, przystojny, ujmujący i ambitny Kacper Berger jest seryjnym mordercą. Przywitajcie się, bo już nic nie będzie takie samo.

Nie będę streszczać tej książki, bo nie chcę zbyt wiele zdradzać, ani odbierać wam przyjemności czytania tej genialnej historii. Dodam jedynie, że oprócz wątku kryminalno-sensacyjnego, sporo tutaj czarnego humoru, głównie za sprawą myśli Bergera, które niekiedy okrutne i bezduszne, jednocześnie bawią i w sposób ironiczno-żartobliwy opisują życie współczesnych trzydziestolatków, dla których robienie kariery w stolicy jest głównym celem i jedyną pasją. Autor świetnie orientuje się się w kwestiach biznesowych, tworząc środowisko naturalne, w którym porusza się nasz seryjny morderca, a jednocześnie świetny biznesmen. Ukazuje również degrengolade tego środowiska, upadek i niskie instynkty które rządzą ludźmi, obracającymi olbrzymią gotówką. 

„Sprzedawca” to wytrawny thriller, łączący elementy psychologii, psychologii biznesu, czarnej komedii i motyw pasjonującego śledztwa.
Polecam, to prawdziwa czytelnicza uczta.

Chapeau bas, panie Domaradzki!


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

wtorek, 7 lipca 2020

Izabela Janiszewska "Wrzask"

„Wrzask” Izabeli Janiszewskiej to debiutancki kryminał z bardzo intrygującą fabułą i wieloma zaskakującymi zwrotami akcji.
Główna bohaterka, to niezależna i nieco zbuntowana dziennikarka, Larysa Luboń, która tropi sponsora młodych studentek, który w zamian za profity, uprawia z nimi sadystyczny seks. Larysa ma też swoje osobiste powody, aby doprowadzić dziennikarskie śledztwo do końca, jest w tym wszystkim bezkompromisowa i często ściąga na swoją głowę olbrzymie niebezpieczeństwo.
Policjant Bruno „Wilk” Wilczyński, to gliniarz pełną gębą, który nie zawsze postępuje zgodnie z literą prawa, czym przyprawia o ból głowy swojego przełożonego. Kiedy zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny, Wilk kojarzy to z pewną sprawą sprzed lat. Tropy dziennikarki i gliniarza zdają się zmierzać do jednego celu, a ich przeżycia z przeszłości, będą niejednokrotnie motywacją, jak i pewnym wspólnym elementem, aby połączyć swe siły.

Akcja „Wrzasku” toczy się niezwykle dynamicznie, jest sporo moich ulubionych twistów, a w finale cliffhanger, który pozwala przypuszczać, a nawet mieć za pewnik, pojawienie się kontynuacji.
Książkę odsłuchałam w formie audiobooka na platformie EmpikGo, a świetna interpretacja pana Filipa Kosiora, sprawiła że jeszcze bardziej przeżywałam losy bohaterów.

Polecam miłośnikom kryminałów, sekretów, zadawnionych krzywd i urazów z przeszłości, „Wrzask” to idealna gratka dla wielbicieli kryminalnych historii z ujmującymi bohaterami, bo zarówno Larysa, jak i Wilk, od razu wzbudzili moją ogromną sympatię. Warto!


niedziela, 5 lipca 2020

Joanna Jax "Drugi brzeg"

Joanna Jax to znana autorka powieści, których akcja dzieje się w określonych realiach historycznych. Najnowsza książka, „Drugi brzeg” przenosi czytelnika do 1919 roku i pozwala być świadkiem rodzącego się po odzyskaniu niepodległości państwa polskiego. Czytelnicy mogą także obserwować jak rodził się bolszewizm, jakimi ideałami kierowali się „towarzysze”, blisko współpracujący z Feliksem Dzierżyńskim i w jakim stanie była Armia Czerwona. I jak doszło do sławetnej Bitwy Warszawskiej, zwycięskiej dla polskich żołnierzy, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego.

Ale to wszystko jest tylko fabularnym tłem do pięknej i pełnej zawirowań historii miłosnej. Główną bohaterką jest młodziutka Wiktoria Niemojska, która dopiero co pokonała ciężkie zapalenie płuc, wywołane grypą-Hiszpanką. Jej starszy brat, Fryderyk, jest żołnierzem, który pragnie budować nową Polskę. Młodszy-Gustaw, studiuje medycynę i jego głównym zajęciem jest uwodzenie pięknych panien. Kiedy Wiktoria poznaje byłego przyjaciela starszego brata-Piotra Kondratowicza, jej życie zmienia się całkowicie. Ale niebawem legnie w posadach, gdyż Kondratowicz to zapalony komunista i Bolszewik, wkrótce czerwonoarmista. Ale przecież serce nie sługa i nie rozumie tego, że on nie jest dla niej, a ona nie dla niego. Gorące uczucie wybucha, równie szybko, jak zapędy Armii Czerwonej, która chce uczynić z Polski kolejną republikę. Na drodze bohaterów staje mnóstwo przeciwności zarówno losu, jak i tych, uwarunkowanych historią.

Na uwagę zasługuje perfekcyjnie opracowane tło fabularne, widać, że autorka przeprowadziła bardzo szczegółowy research, dzięki któremu możemy przenieść się do końca lat dwudziestych XX wieku i w sposób niezwykle przystępny dowiedzieć się, jak tworzyło się państwo polskie po zakończeniu I wojny światowej.
„Drugi brzeg” to pięknie napisana historia o wielkiej miłości, której na drodze stają przekonania i ideały. Ale może to właśnie miłość okaże się silniejsza? Polecam gorąco wszystkim ceniące sagi rodzinne z historią w tle.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Skarpa Warszawska.

piątek, 26 czerwca 2020

Meg Adams "Ochroniarz"

Meg Adams to młoda autorka, która zadebiutowała całkiem niedawno powieścią „Architektura uczuć” (wcześniej był debiut w antologii literackiej). Do mojej biblioteczki trafiła druga jej książka, zatytułowana „Ochroniarz”. Zachęcona pozytywnymi opiniami moich Czytelniczek, postanowiłam dać szansę temu tytułowi, bo jak wiecie, chętnie sięgam po nowości i debiuty, starając się wyłuskać dla Was z tej masy nowych pozycji coś, na co warto zwrócić uwagę.

„Ochroniarz” przedstawia losy młodej bizneswoman, Leny Mejer, która po śmierci swojej opiekunki i właścicielki koncernu kosmetycznego, przejmuje stery na czele odnoszącej sukcesy firmy. Kiedy w jej otoczeniu zaczynają się dziać dziwne rzeczy, kiedy ktoś wyraźnie czyha na jej zdrowie, a nawet życie, Lena za namową przyjaciółki Poli, wynajmuje firmę ochroniarską. Jednym z pilnujących jej ochroniarzy jest niesamowicie przystojny i pełen rezerwy Nikołaj Aleksandrow, który miał ojca Rosjanina, a matkę Polkę. Dostajemy tutaj klimat trochę znany z filmu „Bodygard” z Kevinem Costnerem i Whitney Houston, lecz tylko może w sferze uczuć i namiętności. Bo oczywiście Lenę i Nikolaja coś do siebie ciągnie, ale oboje zdają sobie sprawę, że jest to coś, co przysporzy im tylko ogrom kłopotów i bólu. Nie jest to jednakże tylko romans i erotyk. Jasne, scen erotycznych nie brakuje i muszę wspomnieć, że są napisane całkiem sprawnie i pociągająco. Tło fabularne tej książki tworzy niezwykle sprawnie uknuta intryga, której elementy łączą dwójkę bohaterów w taki sposób, iż zaprezentowane przez autorkę twisty niejednokrotnie wywołują u czytelnika okrzyk zdziwienia i zaskoczenia.

Podsumowując: „Ochroniarz” to wciągający dramat sensacyjny, z szeregiem zaskakujących zwrotów akcji i sprawnie utkaną intrygą. Bohaterowie są ujmujący, chociaż czasami irytują swoimi niespodziewanymi reakcjami czy poczynaniami. Ale tak przecież być musi. Książka napisana jest poprawną polszczyzną (co w obecnych czasach wcale nie jest takie oczywiste), akcja toczy się dynamicznie, bohaterowie dają się lubić. Czegóż więcej trzeba? 

Polecam zatem „Ochroniarza” i w finale przyczepię się tylko do jednego: co się stało z Kicią? Bohaterka ma kotkę, która pojawia się na początku, a potem już jej nie ma. Jako zapalona kociara dopominam się, aby Kicia nie znikała, ot tak, nie wiadomo gdzie.

Wracając do meritum: warto sięgnąć po ten tytuł, jeśli lubicie szybką akcję, przystojniaków i broń, intrygę i smakowitą erotykę, to „Ochroniarz” spełni wasze oczekiwania.





poniedziałek, 22 czerwca 2020

Melissa Darwood "Niezdobyta" t. 1, 2

Po dylogię autorstwa polskiej autorki Melissy Darwood sięgnęłam zachęcona pozytywnymi opiniami moich czytelniczek, które na mojej grupie fanowskiej Sekta Agnes wielokrotnie sobie te książki polecały.
Zainteresował mnie także motyw alpinizmu, który opisany jest w obu tomach „Niezdobytej” i stanowi tło do przedstawianych wydarzeń.

Główna bohaterka, to dziennikarka upadającej gazety, Julia Kabat, która musi ratować swoją posadę. Ma przeprowadzić wywiad ze znanym alpinistą, który zajmuje się, między innymi, organizowaniem grupowych „turystycznych” wypraw na Mount Everest. Mężczyzna okazuje się być nieciekawym rozmówcą, ale przekazuje Julce informację o niejakim Jeremym Jansonie, który ma zamiar samotnie zdobyć szczyt K2, i to zimą! Czyli dokonać właściwie czegoś niemożliwego. Po wielu perturbacjach i utrudnieniach, głównie ze strony JJ-a, dziennikarce udaje się dojść do porozumienia z introwertycznym i nieprzyjaźnie usposobionym mężczyzną. Julia napisze o nim książkę i wyruszy z nim na wyprawę, dochodząc do bazy pod szczytem. Rozpoczyna się szalona eskapada, do której Julia musi się oczywiście najpierw przygotować. I sama już nie wie, co będzie większym wyzwaniem: walka z własnymi słabościami, niechęcią do fizycznego wysiłku, awersją do chłodu i trudnych warunków, czy niesamowite przyciąganie i fascynacja tajemniczym i niezwykle przystojnym Jeremim. 
Historia pięknej i obfitującej w szereg nieprzewidywalnych zwrotów akcji miłości do gór, przeplata się z gorącą i przepełnioną erotyzmem opowieścią o miłości, przed którą bohaterowie bronią się ze wszystkich sił.

Ale to nie tylko hot romans. To wciągająca opowieść o górach, o chęci pokonywania własnych ograniczeń, o walce z naturą i z innymi ludźmi. Autorka przeprowadziła doskonały research, tworząc historię, dzięki której możemy poznać ciekawostki i wszystkie szczegóły dotyczące wyprawy w Himalaje, przygotowania, osprzętu, treningów, zasad. Opisała to wszystko w tak nieinwazyjny sposób, umiejętnie tworząc tło do przedstawianych wydarzeń, że sama nabrałam ochoty, aby założyć buty trekkingowe i powędrować w Tatry.

Dylogia „Niezdobyta” to miejscami zabawna, wciągająca, denerwująca i pełna namiętności opowieść o ludziach, górach i pokonywaniu własnych słabości i uprzedzeń. Czyta się wyśmienicie, wprost nie można się oderwać! To historia „o czymś”! Takie książki chcę czytać. Polecam gorąco!






wtorek, 16 czerwca 2020

MARS-Bezlitosna siła. Już w przedsprzedaży!!!

Agnieszka Lingas-Łoniewska kończy swoją bestsellerową serię w porywającym stylu – ta książka to emocjonalny nokaut!
"Mars" to ostatni tom uwielbianej serii "Bezlitosna siła", opowiadającej o mężczyznach uprawiających walki MMA – każdy z nich ma za sobą mroczną przeszłość, która go prześladuje. To także historie kobiet, które doświadczyły przemocy, a pomoc znajdują w fundacji FemiHelp, wspierającej ofiary agresji ze strony mężczyzn.
Jego życiem rządzą nienawiść i szaleństwo. Kiedy na ringu staje się niepokonanym Marsem, oddaje się im całkowicie. I tylko ona budzi w nim odmienne, bardziej tkliwe uczucia.
Ale powiedzmy sobie szczerze: doktor Liwia Marczyk gra w zupełnie innej lidze.
Są jak ogień i woda. I przyciągają się z siłą żywiołów.
On woli nie ryzykować – nie teraz, kiedy przed nim poważne zadanie. Nic nie powinno go rozpraszać.
Ona nie chce być naiwna. Już raz się sparzyła i do tej pory płaci za to wysoką cenę.
Kiedy jednak w grę wchodzi prawdziwa miłość, Mars i Liwia będą musieli się zastanowić nad swoimi wyborami. Czy odważą się postawić wszystko na jedną kartę?


PRZEDSPRZEDAŻ: EMPIK.COM



środa, 10 czerwca 2020

Adrian Bednarek "Inspiracja"

Adrian Bednarek to autor młodego pokolenia, który zyskał rzeszę czytelników dzięki mrocznej „diabelskiej” serii o seryjnym mordercy, Kubie Sobańskim. Teraz mamy okazję zapoznać się z najnowszą powieścią autora, znanego z tworzenia czarnych, zwichrowanych psychicznie charakterów.
„Inspiracja” otwiera nową serię i wciąga czytelnika w pogmatwaną, pełną zagadek i twistów fabularnych historię.

Bohaterem jest młody chłopak, dwudziestotrzyletni Oskar, który pisze opowiadania kryminalne. Jest to dla niego ucieczką od rzeczywistości i formą terapii, po tragicznych, mrożących krew w żyłach wydarzeniach z przeszłości, których był świadkiem. Kiedy w jego mieście zaczynają ginąć dziewczyny, a ich zmasakrowane ciała znajdowane są w różnych miejscach, Oskar zaczyna się żywo interesować tragicznymi wydarzeniami. Poznaje piękną Luizę, która wywodzi się z rodziny o nader ciekawych korzeniach. Jej ojciec żyje chyba tylko cudem, jego rodzina także została poddana wielkiej próbie. Czy zetknięcie się z ludzkimi potworami, może w jakiś sposób zmieniać ludzką psychikę, ukazując jej mroczne i bezlitosne oblicze? Oskar ma swoją teorię na to, co dzieje się w miasteczku. I mimo rodzącej się miłości do Luizy, zaczyna prowadzić własne śledztwo, uznając, że to właśnie jej ojciec może być seryjnym mordercą.

Akcja rozwija się powoli, by przyspieszać stopniowo i wciągać czytelnika w szaloną, pełną niespodziewanych zwrotów akcji fabułę. Autor wykorzystał autentyczne wydarzenia, do stworzenia fabularnego tła, które jeszcze bardziej nadaje historii prawdziwości. 
Klimatem i pewnymi rozwiązaniami, historia przypomina mi książkę Jamesa Pattersona „Kolekcjoner”, która stanowi moją guilty pleasure. 


Jeśli lubicie mroczne, pełne zagadek opowieści, w których nie brakuje sugestywnych przedstawień morderstw, pełnych bardzo obrazowych opisów, to polecam „Inspirację”. Wciągający thriller ze świetną intrygą i ciekawymi bohaterami.

sobota, 6 czerwca 2020

Melisa Bel "Diabelski hrabia"

Kiedyś zaczytywałam się w romansach historycznych, dawno jednakże nie miałam do czynienia z takimi książkami. 
Teraz w moje ręce trafił romans osadzony w realiach XIX wiecznych, napisany przez polską autorkę, Melisę Bel. Akcja rozgrywa się w roku 1818, w Anglii, w posiadłości hrabiego Charlesa Winstona. Do jego olbrzymiego i nieco ponurego domu trafia wdowa po jego kuzynie, niejaka Jocelyn Ashton. Kuzyn, Edward, popełnił mezalians, żeniąc się z niższą stanem Jocelyn, przez co oboje zostali pozbawieni prawa do majątku, a Edward został wydziedziczony. Żyli w ubóstwie i praktycznie to lady Ashton ich utrzymywała, bo Edward nie nawykł do jakiejkolwiek pracy. Kiedy umarł, został po nim list, w którym prosi hrabiego Winstona o zaopiekowanie się jego żoną.

Lady Ashton, wraz z ukochanym kotem Rogerem trafia do posiadłości z piekła rodem, co nie jest przypadkowe, gdyż jej właściciel zwany Diabelskim Hrabią. Znany jest ze swego notorycznie złego humoru, ostrego języka i ponurego wzroku. Do tego dochodzi jego przytłaczająca postura, gdyż jest wysoki, potężnie zbudowany i nosi czarne, przydługie włosy, niczym mityczny Hades. Kiedy pod jego dach trafia lady Ashton, jego irytacja osiąga maksymalny poziom. Bo oto pojawiła się kobieta, w której kochał się jako mały chłopiec. A tymczasem okazała się łowczynią posagów! Zarówno Jocelyn, jak i Charles, niewiele o sobie wiedzą, nie znają swojej przeszłości, która zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku, była bardzo tragiczna. Ona żyła w ubóstwie, usiłując wiązać koniec z końcem, a on walczył w wojnach Napoleońskich i odniósł szereg obrażeń. Jednocześnie diabelskiego hrabiego i młodą kobietę zaczyna łączyć pasja i namiętność. Ale czy to wystarczy?

„Diabelski hrabia” to świetnie napisana historia miłosna, w której, jak na romans historyczny przystało, nie brakuje namiętności, awantur, słownych potyczek, humoru, nieporozumień i sytuacyjnych pomyłek, wikłających bohaterów w coraz to nowe kłopoty. Książkę czyta się szybko, bohaterowie są i ujmujący i czasami wkurzający, zwłaszcza hrabia, którego czasami chciałoby się złapać za fular i potrząsnąć! Poza tym wielki plus dla autorki, za umiłowanie do zwierząt! Dziękuję za to.

Polecam gorąco, jeśli lubicie takie klimaty, rodem z powieści Johanny Lindsey, to na pewno „Diabelski hrabia” was nie zawiedzie.
A ja tymczasem czekam na tom drugi, który na pewno przeczytam z taką samą przyjemnością.


I dodam jeszcze, że Melisa Bel to oczywiście pseudonim i chwała autorce za to, że sięgnęła po coś nowego, innego, a nie pisała kolejnej książki o włoskiej niby-mafii z Nowego Jorku ;)