"Czytać to bardziej żyć, to żyć intensywniej".
Rozmówki, przemyślenia, recenzje młodej pisarki. Bo jestem gadułą, choć czasami milczę. Bo jestem milcząca, choć czasami ględzę. Bo jestem miła, choć czasami trudno mnie znieść. Bo jestem niesympatyczna, choć czasami trudno w moim towarzystwie się smucić. Bo kocham słowo pisane. I kocham słowo czytane. I nie lubię fałszu i zawiści, a frustratom mówię stanowcze NIE. Szkoda czasu i atłasu, a życia to na pewno.
:)
Zacznę od tego, że przedpremierowo moja "Zuzanna" wciąż utrzymuje się w czołówce listy bestsellerów empik.com
Dzisiaj jest na 3 :)
Poza tym zostałam członkinią Stowarzyszenia Autorów Polskich, oddział Wrocław. Będę także wdrażać nowy projekt, zwany "Kawiarenką Literacką", ściśle związany z moim portalem http://www.polscyautorzy.pl
A o tym niebawem więcej.
I co jeszcze? Brałam udział w rekrutacji do Warszawskiej Szkoły Filmowej na kierunek "scenariopisarstwo". Konkurencja była ogromna, dodatkowe zadania i oto w poniedziałek otrzymałam maila, że znalazłam się w dwudziestce wybrańców!
Tak więc od listopada rozpoczynam zajęcia w WSF :) Trzymajcie kciuki!
Tymczasem wracam do pisania III tomu "Szukaj mnie wśród lawendy" i opisuję losy Gabrieli.
A! I do zobaczenia na targach książki w Krakowie i na licznych spotkaniach autorskich.
Wydawca pozwolił mi pokazać okładkę do Zuzanny, I tomu chorwackiej historii, noszącej tytuł Szukaj mnie wśród lawendy.
Książka jest już napisana, premiera przewidziana jest na październik 2014 (prawdopodobnie będą to targi książki w Krakowie). Tom II będzie nosił podtytuł Zofia, a III - Gabriela. Te dwa tomy ukażą się w 2015 roku.
Krótki opis tej powieści:
Czy można zapomnieć o przeszłości, o stracie
zaufania, o niedotrzymanych obietnicach, wreszcie o zdradzie? Każdy
zasługuje na drugą szansę, czy takim dobrodziejstwem Zuzanna obdarzy
Roberta? A może nie tak łatwo zamknąć
karty przeszłości i napisać nową opowieść o wspólnej przyszłości? Piękna
Dalmacja Południowa, malowniczy Półwysep Pelješac, trzy siostry, trzy
historie, trzy miłości. Zuzanna to pierwszy tom trylogii o uczuciach, o
tym jak życie jest ulotne, o tym jak łatwo zniszczyć wszystko to, co w
nim cenne i jak potem trudno to odzyskać. Zuzanna, Zofia i Gabriela. Trzy historie kobiet w gorących chorwackich klimatach. Daj się porwać emocjom i urzec krajobrazom południowej Dalmacji :)
Zapraszam do udziału w ankiecie, chciałabym zobaczyć, od której mojej książki rozpoczęła się Wasza przygoda z moją twórczością. Ankieta jest anonimowa.
W sobotę byliśmy na koncercie naszego ukochanego Within Temptation. Koncert odbywał się w Sali Ziemi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ja z małżem i naszą Madzią, oraz nasi przyjaciele zjechaliśmy z różnych stron Polski i spotkaliśmy się w Poznaniu, gdzie czekała na nas Ania (cwaniara, ona nie musiała nigdzie jechać).
Koncert był, jak zawsze, fantastyczny, Sharon dała z siebie 100%, jej mezzosopran po prostu miażdży. To nasz kolejny koncert WT i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to jeden z najlepszych zespołów grających metal/rock symfoniczny.
Przed wejściem spotkało mnie coś niesamowicie miłego, otóż podeszła do mnie uśmiechnięta dziewczyna, oznajmiła, że jest fanką moich książek i chciałaby zrobić sobie ze mną zdjęcie! To był szok, naprawdę! Zrobiłyśmy wspólną fotę, którą mi potem przesłała, oto ona:
Oczywiście moi przyjaciele dbają o to, aby nie przewróciło mi się w głowie (jakby to w ogóle możliwe było) i kupili mi to:
No comments :)))
Sam koncert-bajka, kawałki z każdej płyty, oczywiście najwięcej piosenek z najnowszej "Hydra", ale nie zabrakło mojego ukochanego "What have you done", "See who I am" czy "Mother Earth".
Pod koniec pojawił się także Piotr Rogucki i razem zaśpiewali "Whole world watching" z najnowszej płyty oczywiście. Tutaj nagranie z koncertu:
Tym razem na WT pojechała z nami nasza Magda, która także ma dobry gust muzyczny (po rodzicach) :) Oczywiście nagrywała telefonem (jak większość) i w pewnym momencie ktoś machnął ręką i telefon pooooooofruuuuunął w dziki tłum. Ale na takich imprezach ludzie są naprawdę w porządku, zaraz ktoś podniósł zgubę, ja zaczęłam machać i telefon (cały i zdrowy) wrócił do przestraszonej właścicielki. (Gdy młoda wróci ze szkoły, może uda mi się wyszarpać od niej ten filmik, doskonale widać "upadek" telefonu).
Gdy wychodziliśmy (a długo to trwało), przez tłum przepychała się pani z deską do prasowania, wszyscy zastanawiali się, czy machała nią na koncercie ;)
W drodze powrotnej do Wrocławia musieliśmy jechać jakimiś czarnymi dziurami bo na trasie zapalił się samochód i nie przepuszczali pojazdów. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale auto spłonęło doszczętnie :(
Za to my mieliśmy okazję jechać naprawdę dziwnymi drogami, rodem z horroru klasy B.
Tak więc sobota i sobotnia noc obfitowały w szereg wrażeń :)
A na koniec pozwolę sobie przytoczyć pewien wierszyk, który idealnie oddaje moje podejście do tego, co w ostatnim czasie wytworzyło się w blogosferze, internecie, dyskusjach na fb i innych takich miejscach. Weźmy to sobie do serca, naprawdę wówczas jest łatwiej łapać dzień ;)
Na straganie w dzień targowy Takie słyszy się rozmowy:
"Może pan się o mnie oprze, Pan tak więdnie, panie koprze."
"Cóż się dziwić, mój szczypiorku, Leżę tutaj już od wtorku!"
Rzecze na to kalarepka: "Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"
Groch po brzuszku rzepę klepie: "Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"
"Dzięki, dzięki, panie grochu, Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka - z tą jest gorzej: Blada, chuda, spać nie może."
"A to feler" - Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli, A cebula doń się czuli:
"Mój Buraku, mój czerwony, Czybyś nie chciał takiej żony?"
Burak tylko nos zatyka: "Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą, Bo przy pani wszyscy płaczą."
"A to feler" - Westchnął seler.
Naraz słychać głos fasoli: "Gdzie się pani tu gramoli?!"
"Nie bądź dla mnie taka wielka" - Odpowiada jej brukselka.
"Widzieliście, jaka krewka!" - Zaperzyła się marchewka.
"Niech rozsądzi nas kapusta!" "Co, kapusta?! Głowa pusta?!"
A kapusta rzecze smutnie: "Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!"
Już mam potwierdzoną datę premiery II tomu Łatwopalnych, zatytułowanego Przebudzenie.
"Kiedyś się przebudzisz i dojdziesz do wniosku, że możesz nabrać
powietrza w płuca i nie czujesz już tego nieznośnego bólu. Zrozumiesz,
że właśnie nadszedł dla ciebie nowy dzień. Po tym przebudzeniu już
wszystko będzie inne, bardziej przyjazne i mniej bolesne. Ale całej
przeszłości nigdy nie wymażesz".
Bohaterowie "Łatwopalnych" zmagają się z własną przeszłością,
teraźniejszością, budując mozolnie szczęśliwą przyszłość. Jarek, Monika,
Sylwia, Bernie, Grzesiek, Dorota. Życie wymaga poświęceń i szybkich
decyzji. Jednak czy wszyscy są na to gotowi? Kontynuacja historii o
gorącej miłości w malowniczych klimatach Dolnego Śląska.
Pojechałam sobie do rodzinki na tydzień. Zwiedzaliśmy zamki nad Renem, po raz kolejny Frankfurt nad Menem, nocą i za dnia, a także pagórkowate okolice Hesji. Odpoczęłam, napiłam się wina, piwka, pełen relaksik. A teraz czas wrócić do pracy i kontynuować "Wybaczenie. Łatwopalni III".
A i co jeszcze dobrego? "Brudny świat" wciąż na liście bestsellerów:) I zbiera bardzo dobre recenzje! DZIĘKUJĘ :)))
A piszczy ino tyle, że zajęta jestem do granic możliwości. Ale chyba nadmiar pracy daje mi powera, zwalczyłam nudę i niechęć do robienia czegokolwiek, seriale jednak nadal oglądam, chociaż już nie z takim natężeniem, jak chociażby miesiąc temu :) (Sherlock nadal Number One!)
Dzisiaj premiera Brudnego świata (w księgarni wydawcy), a oficjalna premiera 21 lutego.
27 lutego zapraszam na spotkanie autorskie do Biblioteki przy ul. Szewskiej we Wrocławiu, na godzinę 18. Porozmawiamy tam sobie o Brudnym świecie i innych moich książkach.
Pracuję teraz nad nową powieścią (nocami piszę, co jest ewenementem, coś mi się poprzestawiało). Będzie to "Wybaczenie", czyli dalsze losy bohaterów znanych z Łatwopalnych I i II.
Ruszyła III edycja Festiwalu Literatury Kobiecej "Pióro i Pazur". Moja książka "W szpilkach do Manolo" została zgłoszona w kategorii "Pazur". Trzymajcie kciuki :) LISTA zgłoszonych powieści
Dzisiaj ruszył dodruk "Bez przebaczenia" w nowej okładce:
A takie kubeczki będzie można wygrać na spotkaniu 27 lutego:
Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. Łk 17, 3-4
Całe życie starałam się postępować wedle tych słów. Bo każdy człowiek popełnia błędy. Bo każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. A czasami i na trzecią. Bo nie jesteśmy nieomylni. Bo jesteśmy tylko ludźmi. Bo jesteśmy aż ludźmi. I jeśli popełniamy błędy, krzywdząc innych, powinniśmy się do tego umieć przyznać. A ci inni, powinni umieć nam wybaczyć. Lecz... nie zawsze potrafimy i nie zawsze chcemy. Ja potrafiłam i chciałam. I chodź przeżyłam wiele, teraz jestem w stanie spojrzeć sobie w oczy i nie czuć pogardy, żalu, czy litości dla siebie samej. I gdy spojrzę w jego oczy, wiem, że pomimo tego, co zrobiłam, on też żyje i postępuje wedle tych słów. Bo on jest moim przebaczeniem. Jedynym, jakie miałam.
Właśnie skończyłam :) Teraz praca nad tekstem i poprawki. Chorwacką historię uważam za otwartą!
Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna.
Czy można zapomnieć o przeszłości, o stracie zaufania,
niedotrzymanych obietnicach, wreszcie o zdradzie? Każdy zasługuje na drugą
szansę, czy takim dobrodziejstwem Zuzanna obdarzy Roberta? A może nie tak łatwo
zamknąć karty przeszłości i napisać nową opowieść o wspólnej przyszłości?
Piękna Dalmacja Południowa, malowniczy Półwysep Peljesac, trzy siostry, trzy
historie, trzy miłości. Zuzanna to pierwszy tom trylogii o uczuciach, o tym jak
życie jest ulotne, jak łatwo zniszczyć wszystko to, co w nim cenne i jak
potem trudno to odzyskać.
Zuzanna, Zofia i Gabriela.
Trzy historie kobiet w gorących chorwackich klimatach. Daj się
porwać emocjom i urzec krajobrazom południowej Dalmacji :)
Gdy w lutym 2009 roku pisałam Brudny świat, wszyscy namawiali mnie do wydania tej książki. Wówczas jeszcze nie myślałam, że będę pisać "na poważnie". Ale zaczęłam i trwa to dziś. Teraz już tylko piszę i jest to dla mnie jak sen.
Ale ciągle tamta pierwsza historia gdzieś we mnie tkwiła. Udało mi się wydać ją w USA, ale zależało mi na wydaniu jej w Polsce. Bo tutaj miała najwięcej fanów, jeszcze jako opowiadanie w internecie, jako fanfiction.
I oto, po 5 latach, jest!
Właśnie dostałam egzemplarz sygnalny.
I dziękuję Wam wszystkim, którzy od pięciu lat czekacie na tę historię.
W lutym ukaże się książka, na którą czeka wiele moich Czytelniczek, z czasów, kiedy publikowałam jeszcze w internecie. Wówczas (to był luty 2009r.) napisałam właśnie Brudny świat. Rok później ta książka ukazała się w USA:
W 2011 wydawnictwo Novae Res wykupiło prawa do tej powieści i już teraz, 7 lutego, historia Kati i Tommy'ego ujrzy światło dzienne na rodzimym rynku wydawniczym :) Co mnie bardzo cieszy :)
Jeden z najpopularniejszych fan fiction, w 2010 wydany w USA pod
tytułem "Dirty World" doczekał się polskiej premiery. Wstrząsająca
opowieść o miłości, demonach przeszłości, głęboko skrywanych tajemnicach
i o wielkiej namiętności. Wichrowe wzgórza miały swoich Cathy i
Heathcliffa, Brudny świat pokazuje zagmatwane i tragiczne losy Kati i
Tommy'ego. „Pozostań przy mnie na zawsze
- przybierz, jaką chcesz, postać
- doprowadź mnie do obłędu,
tylko nie zostawiaj mnie samego w tej otchłani,
gdzie nie mogę cię znaleźć!
Nie mogę żyć bez mojego życia.
Nie mogę żyć bez mojej duszy!"
Czas leci jak szalony, przecież dopiero co skończyłam osiemnaście lat! A tymczasem... w tym roku miałam dwudziestą rocznicę ślubu z moim małżem, córka skończyła lat dwanaście, a syn osiemnaście. Kiedy to wszystko się stało???
No dobrze, skupmy się konkretnie na 2013 roku.
Tak więc podczas minionych dwunastu miesięcy moim udziałem stało się:
- ukazanie się na rynku wydawniczym moich trzech książek:
"W szpilkach od Manolo" (napisana w 2012, wydana przez Novae Res)
"Łatwopalni" (napisana w 2013, wydana przez Filię)
"Obrońca nocy" (napisana w 2009, wydana przez Novae Res)
Wszystkie trzy książki znalazły się na liście bestsellerów empik.com
Wiem, że najbardziej rozbawiły Was Szpilki, a najwięcej emocji wzbudzili Łatwopalni, którzy doczekali się kontynuacji.
- W 2013 napisałam dwie książki:
"Łatwopalni" - wydanie we wrześniu 2013
"Przebudzenie-Łatwopalni II" - wydanie wiosną 2014
- przeczytałam 91 powieści
- ukończyłam studia podyplomowe, zrobiłam dwie specjalizacje: Planowanie kampanii PR i Rzecznictwo prasowe
- pożegnałam się całkowicie z pracą na etacie
- podpisałam duży kontrakt na kolejne powieści z wydawnictwem Novae Res.
- tłumaczymy "Bez przebaczenia" na kilka języków, trzymajcie kciuki!
- 2014 zapowiada się dla mnie bardzo intensywnie, ale najbardziej cieszę się z tego, że w lutym ukaże się ważna dla mnie historia. Książka "Brudny świat", która najpierw była fan fiction, niezwykle popularnym, potem ukazała się w USA jako "Dirty World", a teraz wreszcie ujrzy światło dzienne w Polsce.
W tej chwili pracuję nad pierwszym tomem "chorwackiej" trylogii o trzech siostrach. Plan wydawania tych książek wstępnie jest taki:
"Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna" - Maj/czerwiec 2014
"Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia" - Październik 2014
"Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela" - 2015
Oby wena łaskawa była!
I oczywiście życzę Wam samych cudowności i spełnienia wszelkich zamierzeń w 2014 roku!
Chyba przestanę organizować konkursy, ponieważ mam ogromny problem z wybraniem zwycięzców. Wszystkie prace bardzo mi się podobają, są wzruszające, pełne prawdziwych emocji, szczerości, Waszych przeżyć i wzruszeń. Serce mi się kraje, bo chciałabym nagrodzić wszystkie 20 odpowiedzi. Jednak nie mam aż tyle książek :(
Ale postanowiłam przyznać jeszcze dwie nagrody pocieszenia.
Tak więc:
Obrońca nocy plus plakat plus zakładka wędrują do:
Naty 130 za pięknie opisane wrażenia i rysunek przedstawiający Lukasa i Magdalenę.
Nagrody pocieszenia w postaci pierwszego wydania Szóstego polecą do:
Weroniki Klinkosz i
Katarzyny Krakowiak.
Serdecznie dziękuję WSZYSTKIM za udział i za wspaniałe prace.
A Zwyciężczynię i Wyróżnione Panie proszę o przesłanie adresu do wysyłki nagrody na mojego maila: agnieszka.loniewska@gmail.com
Oczywiście dzieje się u mnie dużo i prawdą jest, że nie mam czasami siły wrzucić cokolwiek na bloga. Już tydzień czytam nowego Kinga, co wcześniej mi się nie zdarzało. Ale naprawdę okazuje się po raz kolejny, że doba jest za krótka.
Cały czas piszę Lawendę. Poza tym w minionym tygodniu zrobiłam 800 km autem, ponieważ miałam dwa świetne spotkania w bibliotekach: w Szamotułach i Łodzi-Polesie. Było inspirująco i baaardzo sympatycznie. Takie spotkania zawsze dodają mi sił do działania :)
Jutro mój syn kończy 18 lat, więc wczoraj odbyła się wielka prywatka na prawie 30 osób. Było bardzo... energetycznie. Taaak, to dobre określenie...
Teraz liczymy dni do świąt, przede mną jeszcze wywiad dla Motormanii, a potem to już tylko zabawa sylwestrowa u mojej przyjaciółki i siostry Dorci. A po Nowym Roku? Deadline na koniec lutego i szereg nowych projektów.
A! I jeszcze coś!
8 marca jedziemy do Poznania na koncert Within Temptation :) Po raz kolejny, już się cieszę!
na Facebooku zapowiadałam, że niebawem ogłoszę konkurs. Ostatnio wiele się dzieje w moim twórczym życiu, skończyłam pisać Łatwopalnych II, zbieram materiał do mojej chorwackiej historii, szykują się kolejne powieści i naprawdę całkiem spory kontrakt. Co mnie niezmiernie cieszy :)
No, ale do rzeczy.
Macie bardzo proste zadanie konkursowe:
Napiszcie, narysujcie, zróbcie filmik, ułóżcie wierszyk na temat: Jak zaczęła się Twoja przygoda z książkami Agnieszki L.Ł."???
Na Wasze prace czekam do 15 grudnia.
Do zdobycia jest Obrońca nocy z dedykacją, plakat i zakładka.
Wysyłajcie prace na mojego maila: agnieszka.loniewska@gmail.com
W piątek, 22 listopada, byłam gościem jutrosińskiej i rawickiej biblioteki. Zostałam wspaniale ugoszczona i bardzo ciepło przyjęta. Okazało się, że moje książki są na zapisy, że ustawiają się po nie kolejki. To dla mnie prawdziwy zaszczyt i wyróżnienie. Każda taka wiadomość wywołuje u mnie poczucie spełnienia i świadomości, że idę właściwą drogą.
Dziękuję za niezapomniane chwile :)
A tu kilka fotografii z tych spotkań:
Jutrosin
A tu ekipa pań bibliotekarek z Rawickiej Biblioteki Publicznej:
Podpisywanie w Rawiczu:
A tu panie bibliotekarki i nie tylko z Jutrosina:
Znowu podpisywanie :)
Z Sabinką, autorką bloga Sabinkowe Czytanie :) (w końcu spotkałyśmy się "na żywo")
Wczoraj, to znaczy 7 listopada, byłam w Gołuchowie, gdzie spotkałam się z Czytelnikami gołuchowskiej Biblioteki. Wieczorek odbył się w Urzędzie Gminy, gdyż w Bibliotece nie było tyle miejsca, aby pomieścić fanów mojej twórczości (to słowa pani Elżbiety, która zorganizowała spotkanie). Okazuje się, że mam w tym miasteczku nieopodal Kalisza całkiem spory tłumek wielbicieli. Pani Ela poinformowała mnie, że od momentu, kiedy mój debiut "Bez przebaczenia" zawitał do ich Biblioteki, kupują każdą moją kolejną powieść i żadna z tych książek nawet na chwilę nie stoi na półce. A zapisy są z bardzo dużym wyprzedzeniem. Od takich wiadomości tylko serce pęka z radości i dumy :)
Spotkanie było wspaniałe, Czytelnicy zadawali mnóstwo pytań, jeden z Panów zapytał mnie o receptę na udaną powieść i sam przedstawił niezwykle interesujący przepis.
Spotkałam także świetne dziewczyny, które bardzo udzielają się na moim fanpage'u.
Na zakończenie dostałam śliczne albumy i wiele materiałów o Gołuchowie. Nawet nie wiedziałam, że znajduje się tam renesansowy zamek, otoczony pięknym parkiem.
Teraz już wiem, gdzie pojadę wiosną i na pewno ten zamek pojawi się w którejś z moich kolejnych książek.
Serdecznie dziękuję za wspaniałe spotkanie i pozdrawiam wszystkich moich Czytelników z Gołuchowa!!!
A to przepiękny gołuchowski zamek. Czeka na mnie :)))