Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skrzydlata trumna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skrzydlata trumna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lutego 2012

Marcin Wroński "Skrzydlata trumna"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa WAB.
 
Komisarz Zygmunt Maciejewski to kierownik wydziału śledczego lubelskiej policji. Związany jest z Różą Marczyńską, piękną pielęgniarką i byłą morfinistką. Zyga, niegdyś bokser, teraz straszy swoją posturą i poobijaną facjatą, w niczym nie przypominając stróża prawa. Lubi wódeczkę i śledziki, ciągle kontroluje swoją ukochaną, czy ta nie wraca do zgubnego nałogu i ponad wszystko ceni sobie prawdę. I nienawidzi matactwa i przekupstwa.
Takiego bohatera stworzył Marcin Wroński w serii o komisarzu Maciejewskim, wydawanej przez wydawnictwo WAB.
W najnowszej odsłonie, zatytułowanej „Skrzydlata trumna”, Zyga znowu pokazuje się od swojej najlepszej i najgorszej strony. Wszystko rozpoczyna się od zagadkowego samobójstwa strażnika w wytwórni samolotów Plagego i Laśkiewicza. Sprawa zdaje się być prosta i do umorzenia, ale Maciejewski zaczyna drążyć temat targnięcia się na życie Feliksa Suskiego i już wkrótce okazuje się, że domniemany samobójca wcale nim nie jest. Sprawa zaczyna opierać się o wojskowy kontrwywiad i zakrojony na szeroką skalę handel narkotykami. Komisarz Maciejewski staje przed poważnym wyborem: awans, podwyżka i zamknięcie śledztwa na kilka mocnych spustów, czy zgoda z samym sobą i wierność zasadom, które Zyga często łamie, ale nienawidzi manewrowania własną osobą? Jakich wyborów dokona Maciejewski i w jakim kierunku potoczą się losy jego, Róży i innych osób? Czy wypadki wojskowych samolotów to na pewno tylko nieszczęśliwe zbiegi okoliczności? Czy komisarzowi uda się poukładać wszystkie elementy układanki i zamknąć śledztwo, czy też będzie na to musiał poczekać kilka lat? Zapewniam, że wątków będzie mnóstwo i wszystkie należy śledzić z należytą uwagą.
Powieść Wrońskiego to kolejny kawał świetnej prozy, udokumentowanej historycznie, wprowadzającej czytelnika w czasy, w których niełatwo było żyć i jeszcze trudniej zachowywać się jak człowiek honorowy. Akcja powieści rozgrywa się przed wybuchem wojny i w jej ostatnich dniach, kiedy to Zyga znajduje się w rękach wrogów, a zarazem wybawców.
Fascynująca intryga, wielowątkowe śledztwo, niepowtarzalny klimat międzywojnia i nieprawdopodobnie wyrazisty bohater, to wszystko sprawia, że opowieść o komisarzu Maciejewskim to prawdziwa perełka i gratka dla wielbicieli dobrych kryminałów. Na uwagę zasługuje także pojawienie się na chwilę komisarza Przygody, którego znamy z filmu Machulskiego, a który tak naprawdę był postacią jak najbardziej realną. Zresztą postaci istniejących jest u Wrońskiego więcej, a cała intryga krąży wokół upadku wytwórni samolotów Plagego i Laśkiewicza, co także jest autentycznym wydarzeniem.
Polecam całą serię z komisarzem Maciejewskim, która oprócz zgrabnych intryg kryminalnych ujmuje także realizmem i dającymi się lubić bohaterami. Zachęcam oczywiście do sięgnięcia po trzy wcześniejsze tomy: „Morderstwo pod cenzurą”, „Kino Venus” i „Na imię jej będzie Aniela”.