Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasażer na gapę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasażer na gapę. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 maja 2019

Adrian Bednarek "Pasażer na gapę"

Kolejna powieść Adriana Bednarka za mną. Za każdym razem zastanawiam się, jakie mroczne światy mój kolega po piórze pokaże w swojej kolejnej odsłonie i nieustannie mnie on zaskakuje. „Pasażer na gapę” to jego następna książka, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że Adrian Bednarek wie, jak przerazić czytelnika.

W swej najnowszej powieści przedstawia losy pary młodych zakochanych złodziei: Maćka i Magdy. Maciek siedzi w szpitalu psychiatrycznym, po nieudanym skoku na dom politycznego włodarza, natomiast Magda pomaga mu w ucieczce. Jednakże nie wie jeszcze, że do celi ukochanego dokooptowano niebezpiecznego przestępcę, Konrada, który ma na koncie okrutne podwójne morderstwo. Maciek musi uciekać wraz z Nowym, a tytułowy pasażer na gapę, ma swój plan na nowe życie. I w tym planie uwzględnia oczywiście złodziejskie umiejętności nowo poznanej pary, a także krwawą zemstę, dla której jest w stanie zrobić wszystko.
Mamy więc szpital psychiatryczny, ucieczkę, diagnozę, wielką miłość, złodziejskie plany i seryjnego zabójcę. Czegóż chcieć więcej?

Nie będę zdradzać tutaj zbyt wiele z kryminalnej fabuły, musicie się jednakże nastawić na niesamowicie sugestywne i obrazowe opisy mrożących krew w żyłach zbrodni, opisy, które mają szansę przyśnić się po nocach. Jestem niemalże wychowana na thrillerach i horrorach i muszę przyznać, że Adrian Bednarek fantastycznie wypada w takich właśnie klimatach.
Dziwię się, że jego książki nie są rozchwytywane przez wielbicieli ostrych thrillerów, bo to naprawdę niezwykle uzdolniony autor. 

Polecam Wam „Pasażera na gapę”. To świetny thriller z wątkiem obyczajowym, trzymający w napięciu do początku do samego końca. I uwaga: tylko dla czytelników o mocnych nerwach!