Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kenyon Sherrilyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kenyon Sherrilyn. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 września 2012

Sherrilyn Kenyon "Miecz ciemności"


Władcy Avalonu to kolejna książka autorstwa Sherrilyn Kenyon, która trafiła w moje ręce. I pierwsza część, rozpoczynająca kolejną paranormalną serię. 

Tym razem autorka przedstawia nieco baśniową historię miłości młodej tkaczki Sereny i wszechpotężnego demona, ogarniętego złością i nienawiścią do świata Kerrigana. Tłem do wydarzeń staje się starodawny Camelot i legenda o rycerzach Króla Artura. 
Młodziutka Serena jest nie tylko prostą chłopką i niewinną dziewuszką prostego stanu, to kobieta, której przeznaczeniem jest wydanie na świat wszechmocnego potomka. Ale okazuje się, że jest ktoś, komu bardzo zależy na osobie Sereny, a raczej na dziecku, które urodzi. Dlatego okrutny demon Kerrigan porywa dziewczynę i zamyka w siedzibie bezwzględnej Morgeny. Jednak czy tak naprawdę Kerrigan nie ma w sobie nic z człowieczeństwa? A co, jeśli okaże się, że prosta dziewczyna będzie w stanie obudzić w nim te resztki dobroci, jakie być może posiada? A nawet... jest w stanie obudzić coś o wiele większego? 
No cóż, ta bajkowa opowieść lecz nie pozbawiona akcji i mocnych wrażeń, na pewno na te pytania odpowie. 
Powieść Kenyon to całkiem wciągająca historia, która oczywiście dąży do przewidywalnego końca, ale droga ta jest całkiem przyjemna dla czytelnika, nie nuży, bawi, wciąga, czasami denerwuje. Lekka lektura na odstresowanie. Teraz muszę upolować kontynuację:)

poniedziałek, 6 lutego 2012

Sherrilyn Kenyon "Taniec z diabłem"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MAG


"Taniec z diabłem" to trzeci tom cyklu o Mrocznym Łowcy, autorstwa Sherrilyn Kenyon. Tym razem głównym bohaterem jest Zarek, najbardziej szalony, psychotyczny i skażony okrutną przeszłością wojownik. Boją się go nawet inni Łowcy, nikt nie chce przebywać w jego towarzystwie, dlatego też od prawie dziewięciuset lat żyje w odosobnieniu na Alasce. Gnębią go bolesne wspomnienia, w których wszyscy go nienawidzą i on także nienawidzi sam siebie. Lecz przeszłość i teraźniejszość upominają się o niego w momencie, gdy Artemida wydaje na niego wyrok śmierci. Jednak opiekun Łowców, Acheron, do którego bogini ma wielką słabość, postanawia poddać Zareka osądowi Temidy. Dlatego też jedna z jej córek, Astrid, podejmuje się tego zadania. Mroczny Łowca, po kolejnym napadzie na siebie, ranny trafia do zasypanej śniegiem chaty w lesie, gdzie opiekę nad nim roztacza niewidoma piękna dziewczyna, której towarzyszy wrogo usposobiony wilk.

Kim tak naprawdę jest właścicielka chaty i jaki ma cel, Zarek oczywiście nie wie. Wie jedynie, że dziwnie czuje się w jej towarzystwie, a każdy przejaw troski z jej strony odbiera z wrodzoną wrogością, ale jednocześnie dziwną tęsknotą, za dotykiem, ciepłem i uczuciem. Zarek jest okaleczonym mężczyzną a tajemnicza nieznajoma powoli zacznie przełamywać lodową górę, w jakiej się zamknął. Oswaja go, postępując jak bohaterowie ulubionej książki Saint-Exupery'ego. Okazuje się, że to też ulubiona lektura Mrocznego Łowcy. Okazuje się, że wcale nie jest on takim zimnym i okrutnym człowiekiem. Wyjaśnia się wiele rzeczy, które zmienią na zawsze życie Zareka i Astrid. Ale przeszłość znowu się o niego upomina, a pewne niejasne wydarzenia sprzed setek lat spowodują powrót jego odwiecznego wroga. Jak zakończy się ta walka o miłość, sprawiedliwość i o szczęście, przekonacie się sięgając po tę pasjonującą historię.

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ta odsłona z wszystkich czterech opowieści o Mrocznym Łowcy podobała mi się najbardziej. Oczywiście nie brakuje w niej ostrych walk, gorącego seksu i uniesień, ale jest także mnóstwo wzruszeń, zmagań z przeszłością i rozdzierających serce wspomnień.
Gorąco zachęcam do sięgnięcia po całą serię, myślę że każda historia jest inna, na swój sposób ujmująca i na pewno wciągającą. Polecam.

sobota, 4 lutego 2012

Sherrilyn Kenyon "Objęcia nocy"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MAG.


Celtyccy wojownicy, potomkowie Apolla i Artemidy, Daimony, które żerują na ludzkich duszach. I pewna roztargniona artystka, ciągle zapominająca gdzie zostawiła rzeczy codziennego użytku, śmiała i odważna, zraniona przez byłego męża, dla którego jego droga twórcza była ważniejsza od potrzeb żony. I jej drogi twórczej. Sunshine. Jak odnajdzie się w tym świecie, który otoczył ją swoim szczelnym kokonem, dając wielką miłość i olbrzymie niebezpieczeństwo?

To pytanie zapewne dla czytelników serii o Mrocznym Łowcy, której "Objęcia nocy" Sherrilyn Kenyon stanowią drugi tom.

Tym razem poznajemy celtyckiego wojownika, Talona, który z zemsty zaprzedał swą duszę Artemidzie i stał się nieśmiertelnym Mrocznym Łowcą. Od tysięcy lat chroni rasę ludzką przed żerującymi Daimonami i tłumi w sobie wszelkie emocje, które doprowadziły go do zguby za życia. I ciągle tęskni za swoją jedyną miłością Nynią. Po jej stracie nie był w stanie związać się z żadną inną kobietą. Podczas jednego ze starć z wrogiem Talon zostaje ranny i trafia pod opiekę pięknej malarki. Sunshine sama nie wie, dlaczego przywozi do domu tajemniczego nieznajomego, którego postura odstrasza i może być sygnałem, że mężczyzna może być bardzo niebezpieczny. Jednakże dziwne przyciąganie, jakie czuje do niego, jest silniejsze niż wszelkie podszepty racjonalnego umysłu. Zresztą... Sunshine nigdy nie była racjonalna, więc nie widzi powodu, dla którego miałoby się to zmienić.

Koniec końców między Talonem a Sunshine wybucha płomienny i pełen ekscytującego seksu romans. Ale okazuje się, że wzajemne przyciąganie jest tak silne i jednocześnie tak znajome, że to nie tylko pragnienie ciała ich połączyło. Czy to możliwe, że... znali się już wcześniej? Może w innym życiu? Oczywiście okazuje się, że odwieczny wróg Talona już wie kim tak naprawdę jest Sunshine i przybywa, aby po raz kolejny zemścić się na swoim antagoniście.
Na malarkę czyha ogromne niebezpieczeństwo, którego zwykły śmiertelnik nie jest w stanie ani zrozumieć, ani tym bardziej pokonać. Z tym może zmierzyć się tylko Mroczny Łowca. Który ma podwójny powód, aby walczyć o dziewczynę. Jak się zakończy to starcie? I jak zakończy się związek tej z pozoru niepasującej do siebie dwójki? "Objęcia nocy" zapewne odpowiedzą na wiele podobnych pytań.

To kolejna odsłona przygód nieśmiertelnych wojowników, w której zachowany został przez autorkę sposób prowadzenia akcji i rysu bohaterów. Mnóstwo seksu, mnóstwo akcji, trochę humoru, ciekawe powroty do przeszłości Łowców. Wprowadzenie kolejnych postaci, które będą zapewne odgrywały główne role w kolejnych tomach serii.
Jak napisałam już w recenzji pierwszego tomu-dobra rozrywka dla wyznawców gatunku i wielbicieli romansów paranormalnych z dużą dawką erotyki.

środa, 1 lutego 2012

Sherrilyn Kenyon "Rozkosze nocy"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MAG.



„Rozkosze nocy” autorstwa Sherrilyn Kenyon to pierwszy tom serii o Mrocznym Łowcy. Paranormalny romans z wartką akcją, mocnym wątkiem miłosnym i erotycznym.

Główną bohaterką jest Amanda, zbliżająca się do trzydziestki księgowa, którą właśnie zostawił chłopak. Amanda ma dosyć zwariowaną, o ile nie powiedzieć tajemniczą rodzinę, gdzie jej siostry to wojowniczki polujące na wampiry. Dziewczyna nie przyjmuje magicznego dziedzictwa i pragnie żyć normalnie, jak każda inna kobieta, poświęcając się pracy i rodzinie. Pewnego razu zostaje uprowadzona z domu swojej siostry Tabithy, która jest wielce zapalczywa w walce z wampirami. Amanda traci przytomność, a kiedy ją odzyskuje, odkrywa że jest przykuta kajdankami do nieznajomego mężczyzny. Ten okazuje się być Mrocznym Łowcą, osławionym wojownikiem Artemidy, który pozbawiony duszy, jest także wampirem, poluje na Daimonów, żywiących się ludzkimi duszami, aby przedłużyć swój krótki żywot. Kyrian Tracki, bo to o nim mowa, jest byłym greckim księciem, okrutnie skrzywdzonym i zdradzonym przez ukochaną żonę. Teraz przewrotny los, a raczej okrutny i wszechmocny Desiderius łączy go z Amandą, co stanowi początek dramatycznych i pełnych akcji wydarzeń.

W książce nie brakuje ostrych starć, zarówno tych na ciemnych ulicach Nowego Orleanu, jak i w alkowach sypialni Mrocznego Łowcy. Bo oczywiście pomiędzy więźniami jednych kajdanek od pierwszego niemal momentu występuje olbrzymie napięcie seksualne, które potem przeobraża w coś potężniejszego i bardziej duchowego.

Powieść napisana jest prostym, dynamicznym językiem, nie brakuje w niej wątków i postaci humorystycznych, jak i reminiscencji do czasów przeszłych. Poznajemy także innych Mrocznych Łowców, którzy będą głównymi bohaterami kolejnych części cyklu.

Jest to na pewno lektura dla wielbicieli gatunku i wszelkich nadprzyrodzonych historii, ociekających seksem i pożądaniem. Tych ostatnich jest tu naprawdę sporo, stanowią praktycznie połowę treści książki. Tak więc dla wyznawców paranormalnego romansu-gratka nie lada.


niedziela, 8 stycznia 2012

Kenyon Sherrilyn "Pocałunek nocy"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości portalu DużeKa. 
Wcześniej, recenzja ukazała się właśnie TUTAJ


"Pocałunek nocy" autorstwa Sherrilyn Kenyon to czwarta książka cyklu "Mroczny Łowca". Wcześniejsze powieści to: "Rozkosze nocy", "Objęcia nocy" i "Taniec z diabłem". Wszystkie książki zaliczyć można do gatunku romansu paranormalnego. Łączy je intryga i postaci głównych bohaterów, z tym, że każda opowieść poświęcona jest innemu wojownikowi. 
 
W książce, którą miałam przyjemność przeczytać, dalej jesteśmy świadkami walki Mrocznych Łowców z wampirami i Daimonami i tym razem poznajemy losy Wulfa. To wikiński wojownik, który żyje na ziemi od tysięcy lat. Jest nieśmiertelny, ale nigdy nie umarł. Jest niezwykle silny, lecz ciąży na nim klątwa. Żadna napotkana osoba nie pamięta go już wkrótce po spotkaniu. To sprawia, że mężczyzna jest bardzo samotny i  niemal niewidzialny dla otoczenia. Jednakże gdy na jego drodze stanie piękna Cassandra, los Wikinga ulegnie diametralnej zmianie. Dziewczyna, jako jedna z nielicznych, zapamięta spotkanie z nim, jednakże okaże się, że nie mogą być razem, ze względu na jej pochodzenie. Cassandra należy do rodu Apollitów, a na tą właśnie rasę Mroczny Łowca przysiągł polować. Lecz wojownik ciągle nie może przestać myśleć o rudowłosej dziewczynie, a wkrótce okaże się, że zainteresowanie jest obopólne.
 
Tajemne moce sprawią, że losy Wolfa i Cassandry przetną się i połączą, a na tę dwójkę spadnie miłość silniejsza niż wszelkie złe siły. Lecz przed nimi pojawi się kolejne zagrożenie, ponieważ rasa dziewczyny jest także obarczona tragicznym przekleństwem. Każdy Apollita żyje tylko do dwudziestego siódmego roku życia i w dniu tych właśnie urodzin, umiera w straszliwych męczarniach. 
Wulf nie chce dopuścić do śmierci ukochanej, tym bardziej, iż okazuje się, że łączy ich nie tylko miłość. Jak zakończy się ta dramatyczna walka o miłość i o życie? Mogę dodać tylko, że akcja toczy się w zatrważającym tempie, a książkę czyta się naprawdę błyskawicznie. Po Larze Adrian, J.R. Ward i Kerrelyn Sparks, które należą do czołówki amerykańskich autorek uprawiających ten właśnie gatunek, Sherrilyn Kanyon z powodzeniem może się zaliczyć do tej grupy pisarek. Jej opowieść jest wciągająca, wszystkie wątki doskonale do siebie pasują, bohaterowie, pomimo swoich nadnaturalnych zdolności, są prawdziwi i wyraziści. Książka obfituje w szereg sensacyjnych scen, miłość i pożądanie buchają niemal z każdej strony, a intryga sprawia, że czytelnik chce jak najszybciej poznać jej rozwiązanie.
 
"Pocałunek nocy" to dynamiczna książka, przy której można się dobrze bawić, pod warunkiem, że lubi się szybką akcję, ostrych bohaterów i miłosne zmagania kochanków. Wielbicieli romansów paranormalnych zachęcam, a sama na pewno sięgnę po poprzednie części cyklu "Mroczny Łowca".