"Czytać to bardziej żyć, to żyć intensywniej". Rozmówki, przemyślenia, recenzje młodej pisarki. Bo jestem gadułą, choć czasami milczę. Bo jestem milcząca, choć czasami ględzę. Bo jestem miła, choć czasami trudno mnie znieść. Bo jestem niesympatyczna, choć czasami trudno w moim towarzystwie się smucić. Bo kocham słowo pisane. I kocham słowo czytane. I nie lubię fałszu i zawiści, a frustratom mówię stanowcze NIE. Szkoda czasu i atłasu, a życia to na pewno. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut literacki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut literacki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 stycznia 2018
8 lat od debiutu :)
Dzisiaj ważny dla mnie dzień. Osiem lat temu ukazała się moja pierwsza książka-"Bez przebaczenia". Historia Piotra i Pauliny od razu przypadła Wam do gustu, do dzisiaj plasuje się na szczycie Waszych ulubionych moich powieści. Od tamtej pory wiele się zmieniło w moim życiu, a najważniejsze jest to, że mam wspaniałych czytelników, którzy nieustannie mnie wspierają i czytają. Dziękuję wszystkim, tym, którzy są ze mną od początku i tym, którzy dopiero niedawno trafili na moją twórczość i dali się pochłonąć przez Dilerkę Emocji. Dziękuję!
piątek, 9 stycznia 2015
Piąta rocznica :)
Dzisiaj mam małą rocznicę. Dokładnie 9 stycznia 2010 roku ukazała się moja debiutancka powieść "Bez przebaczenia". Wcześniej, w 2009 roku podpisałam na nią umowę z wydawnictwem Novae Res i (z małymi wyjątkami na niektóre książki) współpracuję z nimi do dzisiaj. Dwa lata temu pożegnałam się z pracą w korporacji i poświęciłam tylko pisaniu. To było moim marzeniem i cieszę się, że udało mi się to osiągnąć.
Dziękuję wszystkim wiernym Czytelnikom, moim przyjaciołom i rodzinie, wydawcy i wszystkim, którzy ciepło przyjmują moje powieści :)
Mam nadzieję, że jeszcze wiele czytelniczych wrażeń przed nami <3 b="">3>
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Nowa okładka do wznowienia "Bez przebaczenia" :)
Jeśli brat twój zawini, upomnij go;
i jeśli żałuje, przebacz mu.
I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu.
Łk 17, 3-4
Całe życie starałam się postępować wedle tych słów.
Bo każdy człowiek popełnia błędy.
Bo każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. A czasami i na trzecią.
Bo nie jesteśmy nieomylni.
Bo jesteśmy tylko ludźmi. Bo jesteśmy aż ludźmi.
I jeśli popełniamy błędy, krzywdząc innych, powinniśmy się do tego umieć przyznać. A ci inni, powinni umieć nam wybaczyć.
Lecz... nie zawsze potrafimy i nie zawsze chcemy.
Ja potrafiłam i chciałam.
I chodź przeżyłam wiele, teraz jestem w stanie spojrzeć sobie w oczy i nie czuć pogardy, żalu, czy litości dla siebie samej.
I gdy spojrzę w jego oczy, wiem, że pomimo tego, co zrobiłam, on też żyje i postępuje wedle tych słów.
Bo on jest moim przebaczeniem.
Jedynym, jakie miałam.
i jeśli żałuje, przebacz mu.
I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu.
Łk 17, 3-4
Całe życie starałam się postępować wedle tych słów.
Bo każdy człowiek popełnia błędy.
Bo każdy człowiek zasługuje na drugą szansę. A czasami i na trzecią.
Bo nie jesteśmy nieomylni.
Bo jesteśmy tylko ludźmi. Bo jesteśmy aż ludźmi.
I jeśli popełniamy błędy, krzywdząc innych, powinniśmy się do tego umieć przyznać. A ci inni, powinni umieć nam wybaczyć.
Lecz... nie zawsze potrafimy i nie zawsze chcemy.
Ja potrafiłam i chciałam.
I chodź przeżyłam wiele, teraz jestem w stanie spojrzeć sobie w oczy i nie czuć pogardy, żalu, czy litości dla siebie samej.
I gdy spojrzę w jego oczy, wiem, że pomimo tego, co zrobiłam, on też żyje i postępuje wedle tych słów.
Bo on jest moim przebaczeniem.
Jedynym, jakie miałam.
poniedziałek, 9 stycznia 2012
dwa lata temu...
Dwa lata temu moja debiutancka książka "Bez przebaczenia" ujrzała światło dzienne. Wydana została przez wydawnictwo Novae Res, z którym nadal współpracuję. W dwa miesiące po debiucie rozpoczęłam promocyjne spotkania autorskie w dolnośląskich bibliotekach, które były także moim debiutem w kontakcie z Czytelnikiem. Zawsze będę pamiętać to nerwowe oczekiwanie, stres i głuche kołatanie serca. Zresztą towarzyszy mi to zawsze, podczas spotkań z moimi Czytelnikami.
Dziękuję wydawnictwu Novae Res za danie mi szansy, wszystkim Czytelnikom za wspaniałe maile i recenzje, a moim Przyjaciółkom za niezłomną wiarę we mnie i w moją twórczość.
DZIĘKUJĘ :)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)


