Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zielona Sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zielona Sowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 sierpnia 2013

Agnieszka Skórzewska "Klub Księżycowej Bransoletki"

Książkę przeczytałyśmy z moją córką dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zielona Sowa.


Klub Księżycowej Bransoletki to kolejna ciekawa pozycja dla dziewczynek, którą przygotowało wydawnictwo Zielona Sowa. Wiadomo, że dziewczynki w wieku około 8-10 lat lubią kolorowe gadżety, biżuterie i symbole, które mogą oznaczać tajemnicę i sekretne stowarzyszenia. Bohaterki pierwszej odsłony nowej serii przygotowanej przez wspomniane wyżej wydawnictwo także będą miały swój symbol i swoje tajemnice.
Główne postaci to Kamila i Marysia, przyjaciółki z podwórka, a także ze szkoły. Wkrótce ich grono powiększa się o jeszcze jedną dziewczynkę, która wprowadza się do ich kamienicy. Przyjaciółki przyjmują ją z ochotą do swojego towarzystwa i niebawem Maja przyłącza się także do ich grupy tanecznej. Dziewczynki postanawiają założyć Klub Księżycowej Bransoletki, którego symbolem jest srebrny księżyc, zawieszony na kolorowej bransoletce. Oprócz tego symbolu dziewczynki łączy wiele sekretów i tylko im znanych mniejszych lub większych tajemnic. A młode czytelniczki także mogą się poczuć zaproszone do tego tajnego składu, ponieważ do książeczki dołączono śliczną bransoletkę z księżycową zawieszką.

Pozycja przeznaczona jest dla dziewczynek w wieku około 8-10 lat, aczkolwiek mojej dwunastolatce książka także przypadła do gustu. W końcu każda z nas marzyła o tajnych stowarzyszeniach, tajemnicach, symbolach i sobie tylko znanych hasłach.
Książeczka na pewno warta uwagi, zwłaszcza dla dorastających dziewczynek, a dodany gadżet tylko uwiarygodnia zaprezentowaną opowieść, która stanowi początek serii. Polecam.

A wielbicielki serii mogą odwiedzać stronę internetową poświęconą tej serii: Księżycowa Bransoletka

poniedziałek, 13 maja 2013

Alex Scarrow "Jeźdźcy w czasie"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa.


Chyba większość z nas oglądała kiedyś amerykański film dla młodzieży, „Powrót do przyszłości”. Powstały w sumie trzy części przygód Marty’ego, ale dla mnie najlepsza była pierwsza z nich. Tam z humorem, ale i napięciem, pokazano do czego może doprowadzić naruszenie kontinuum czasowego i jak duże może to mieć konsekwencje dla przyszłych pokoleń.

No tak, ale tamte zawirowania czasowe dotyczyły jedynie rodziny pewnego amerykańskiego chłopca, co, jeśli ktoś posiadający wehikuł czasu zabrałby się za… większe sprawy?
Na przykład do czego doprowadziłoby udaremnienie zamachu na Johna F. Kennedy’ego? Albo co zrobić, aby zapobiec atakowi terrorystycznemu na Nowy Jork w 2001 roku? A może… cofnąć się jeszcze bardziej i sprawić, że Adolf Hitler wygra II wojnę światową?
Liam, Irlandczyk, właśnie tonie na „Titanicu” w 1912 roku, Maddy leci samolotem, który zaraz się rozbije w roku 2010, a Sal spłonie w pożarze w 2026 roku. Jednak pojawia się tajemnicza postać starca i ratuje trójkę nastolatków przed niechybną śmiercią. Wszyscy zostają umieszczeni w ponurym magazynie w Nowym Jorku, 2001 roku. Jest 10 września. Młodzi ludzie nie wiedzą co się właściwie stało, ale już wkrótce okazuje się, że zostali zrekrutowani do nowej jednostki, która ma zajmować się pilnowaniem przestrzeni międzyczasowej. Stają się członkami grupy Time Riders, którą szkoli tajemniczy starzec. Podróże w czasie nie są mrzonkami, to rzeczywistość, ale jednocześnie stanowią olbrzymią pokusę dla ludzi, którzy pragną władzy i posłuchu.

I wówczas okazuje się, że kontinuum czasowe zostało poważnie naruszone. Ktoś cofnął się do roku 1941, do Orlego Gniazda, gdzie ukrywał się Adolf Hitler i zmienił bieg historii. Nowy Jork jest już całkowicie innym miastem. Na ulicach powiewają czerwone flagi z wizerunkiem węża, zjadającego swój ogon. Panuje godzina policyjna. Porządku pilnuje SS. Trójka rekrutów musi odkryć co stało się w przeszłości i spróbować to naprawić, zanim ludzkość ulegnie całkowitej zagładzie.

„Jeźdźcy w czasie” Alexa Scarrowa to pierwszy tom młodzieżowej serii o jednostce Time Riders. Powieść czyta się jak dobrą sensację, a przedstawione alternatywne wizje przyszłości i teraźniejszości mogą przysporzyć wielu bezsennych nocy.
Ciekawa, energiczna, pomysłowa seria nie tylko dla młodego czytelnika. Także przeczytałam tę powieść z prawdziwą przyjemnością. Polecam.