Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozkosze nocy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozkosze nocy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2013

Sylvia Day "Rozkosze nocy"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Akurat.


Sylvia Day zasłynęła erotyczną trylogią o multimilionerze Gideonie Crossie i widać zasmakowała w tym nazwisku, bo w powieści, która trafiła na moją biblioteczną półkę, główny bohater także nazywa się Cross.

Kapitan Aidan Cross jest Strażnikiem, żyjącym od setek lat w alternatywnej rzeczywistości, którą możemy poznać tylko podczas snu. Jego zadaniem jest tropienie Koszmarów, niszczenie ich i pilnowanie, aby nie weszły do świadomości Śniących. Jednocześnie spełnia najbardziej wyuzdane zachcianki śpiących pań, dla których jest jedynie erotycznym snem, natomiast dla Aidana to prawdziwy seks i prawdziwe doznania. Jednak mężczyzna wciąż czuje, że coś mu ucieka, jest znużony i swoje obowiązki wykonuje mechanicznie. Jednocześnie ma wrażenie, że Starszyzna coś ukrywa i nie mówi Strażnikom całej prawdy. Wiele razy Cross opowiada o tym swojemu przyjacielowi, Connorowi, co on jednak zbywa śmiechem lub niedowierzaniem. Wszystko się zmienia, gdy Aidan zostaje wysłany do Śniącej o imieniu Lyss, która ma problem ze snami i nigdy nie dopuszcza do siebie Strażników. Crossowi, jako jedynemu udaje się wejść do jej strumienia świadomości i od tamtej chwili nie potrafi zapomnieć o pięknej pani weterynarz. Ich miłość rozkwita, pragną siebie coraz bardziej, kochają się jak szaleni, ale wszystko dzieje się tylko we śnie Lyss. Jednak okazuje się, że dziewczyna po przebudzeniu nie zapomniała o wszystkim, wie, jak nazywa się mężczyzna, którego pokochała. To oznacza duże zagrożenie dla całego świata Zmierzchu. Aidan wie, że ukochanej grozi niebezpieczeństwo i dlatego pokonuje barierę i przechodzi do świata realnego. Czy zdoła uratować ukochaną? A czy zdoła uratować siebie? Jak odnajdzie się w prawdziwym świecie?

Zapewniam, że „Rozkosze nocy” odpowiedzą na wszystkie te pytania. A także zapewnią wiele rumieńców na policzkach czytelników. Bo jest to niewątpliwie książka erotyczna, pełna gorących scen seksu, bardzo niegrzecznego seksu, gdzie wszystko nazwane jest po imieniu, nie ma miejsca na pruderię czy niedopowiedzenia. A jednocześnie akcja została umiejscowiona w lekko fantastycznej scenerii i nawet zbudowano na jej rzecz pewną intrygę. Powiem szczerze, że nie zachwyciła mnie ta książka, nie potrafiłam się wciągnąć w przedstawianą fabułę, naszpikowaną aż do przesady scenami erotycznymi. Ale z drugiej strony uświadomiłam sobie, że to przecież taki rodzaj modnej obecnie literatury, więc chyba nie spodziewałam się niczego innego. Tak więc pogodzona czytałam dalej i nawet pod koniec zainteresowałam się tym, jak bohater i bohaterka wybrną z impasu, w jakim się znaleźli. Oczywiście główną osią fabuły jest ich wielka miłość, której towarzyszy równie wielkie pożądanie. Tak więc można powiedzieć, że to gorący romans z nutką fantasy. Dla wielbicielek Crossa niewątpliwa gratka.

środa, 1 lutego 2012

Sherrilyn Kenyon "Rozkosze nocy"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MAG.



„Rozkosze nocy” autorstwa Sherrilyn Kenyon to pierwszy tom serii o Mrocznym Łowcy. Paranormalny romans z wartką akcją, mocnym wątkiem miłosnym i erotycznym.

Główną bohaterką jest Amanda, zbliżająca się do trzydziestki księgowa, którą właśnie zostawił chłopak. Amanda ma dosyć zwariowaną, o ile nie powiedzieć tajemniczą rodzinę, gdzie jej siostry to wojowniczki polujące na wampiry. Dziewczyna nie przyjmuje magicznego dziedzictwa i pragnie żyć normalnie, jak każda inna kobieta, poświęcając się pracy i rodzinie. Pewnego razu zostaje uprowadzona z domu swojej siostry Tabithy, która jest wielce zapalczywa w walce z wampirami. Amanda traci przytomność, a kiedy ją odzyskuje, odkrywa że jest przykuta kajdankami do nieznajomego mężczyzny. Ten okazuje się być Mrocznym Łowcą, osławionym wojownikiem Artemidy, który pozbawiony duszy, jest także wampirem, poluje na Daimonów, żywiących się ludzkimi duszami, aby przedłużyć swój krótki żywot. Kyrian Tracki, bo to o nim mowa, jest byłym greckim księciem, okrutnie skrzywdzonym i zdradzonym przez ukochaną żonę. Teraz przewrotny los, a raczej okrutny i wszechmocny Desiderius łączy go z Amandą, co stanowi początek dramatycznych i pełnych akcji wydarzeń.

W książce nie brakuje ostrych starć, zarówno tych na ciemnych ulicach Nowego Orleanu, jak i w alkowach sypialni Mrocznego Łowcy. Bo oczywiście pomiędzy więźniami jednych kajdanek od pierwszego niemal momentu występuje olbrzymie napięcie seksualne, które potem przeobraża w coś potężniejszego i bardziej duchowego.

Powieść napisana jest prostym, dynamicznym językiem, nie brakuje w niej wątków i postaci humorystycznych, jak i reminiscencji do czasów przeszłych. Poznajemy także innych Mrocznych Łowców, którzy będą głównymi bohaterami kolejnych części cyklu.

Jest to na pewno lektura dla wielbicieli gatunku i wszelkich nadprzyrodzonych historii, ociekających seksem i pożądaniem. Tych ostatnich jest tu naprawdę sporo, stanowią praktycznie połowę treści książki. Tak więc dla wyznawców paranormalnego romansu-gratka nie lada.