Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belle Aurora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belle Aurora. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 listopada 2019

Belle Aurora "Dirty"

„Dirty” to drugi tom serii Raw Family autorstwa Belle Aurora. Głównym bohaterem tutaj jest Julius, przyjaciel Twitcha - głównej postaci z pierwszej części. 

Julius wciąż przeżywa śmierć przyjaciela i wraz z Ling nadal prowadzi swoje interesy polegające na wykonywaniu zleceń dla zorganizowanych grup przestępczych, w tym włoskiej mafii. Właśnie z jednym zleceń wiąże się fabuła tego tomu. Julius ma znaleźć zabójcę niejakiego Raula Mendozy, na zlecenie mafijnej rodziny Castillo. Córka szefa mafii - Alejandra jest w związku z synem drugiego rodu mafijnego-Dino Gambino. Wszyscy wierzą, że dziewczyna jest w udanym i szczęśliwym związku, jednak to tylko maska, fasada, która niebawem runie z wielkim hukiem. Młoda kobieta od lat jest w rękach męża i jego brata, który często znęca się nad nią i gwałci na oczach małżonka i ku jego wielkiemu zadowoleniu. I kiedy myśli, że nic już jej nie uratuje, wpada na iście szatański plan, który pozwoli jej uwolnić się od dwóch katów. Julius zostanie wciągnięty w sam środek tej rozgrywki pomiędzy włoskimi rodami mafijnymi i wszystko byłoby dobrze, gdyby jednocześnie nie zostało zaangażowane w to jego serce, które zacznie mocniej bić dla młodej i skrzywdzonej Any.
Jednocześnie obserwujemy działania Twitcha, który oczywiście żyje i próbuje odkręcić wszystko, aby móc wrócić do żony i syna. Działając potajemnie, jednocześnie pomoże Juliusowi i Anie zakończyć i rozwiązać ich sprawy.

Ta część podobała mi się bardziej niż tom pierwszy, może dlatego, że bohaterka kobieca nie była wykreowana na niestabilną irytującą dziewczynę, która nie wie czego chce i zachowuje się irracjonalnie. Ana przeszła piekło, ale jest w miarę zorganizowana i stara się utrzymać na powierzchni. Poza tym w tym tomie jest o wiele więcej akcji sensacyjnej, co także wielce przypadło mi do gustu.

Oczywiście tę historię trzeba czytać po lekturze tomu pierwszego, aby zrozumieć wszystkie wątki.

Tymczasem nie pozostaje nic innego, jak czekać na tom trzeci, który zakończy tę trylogię i zamknie (mam nadzieję) wszystkie elementy fabuły. Polecam.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Niezwykłego.

sobota, 20 lipca 2019

Belle Aurora "RAW"

Mam pewną zasadę w moich ocenach i recenzjach książek. Piszę recenzje tylko tych lektur, które mi się podobały. Jeśli książka mnie nie ujmie, zostawiam ją w spokoju i tyle. I właśnie z moją ostatnio przeczytaną książką mam nie lada problem. Bo ona mi się zarówno podobała, jak i nie podobała. Wiecie, ambiwalencja na wysokim poziomie. Ale do rzeczy.
„RAW” autorstwa Belle Aurora to historia Lexi Ballentine i Twitcha-Antonia Falco.
Poznali się jako dzieci, mieszkając w USA. Ona była dziewczynką gnębioną psychicznie przez ojca, on o dwa lata starszym chłopcem z sąsiedztwa, masakrowanym przez ojczyma.
Mijają lata, ona wyemigrowała z zastępczą matką do Australii. Teraz jest dorosłą kobietą, pracuje w opiece społecznej, zajmuje się głównie nastolatkami, którzy zeszli na złą drogę. Od miesięcy ma wrażenie, że ktoś ją obserwuje. Widzi wysokiego mężczyznę w kapturze, który przypatruje się jej, zachowując znaczną odległość. Kiedy zostaje napadnięta i nieomal zgwałcona, jej tajemniczy stalker ratuje ją z rąk napastnika. 
Stalkerem okazuje się być niejaki Twitch. Jest gburowaty, tajemniczy i bardzo dominujący. Lexi boi się go, ale jednocześnie jest nim bardzo zafascynowana. Do tego stopnia, że zgadza się na jego dziwne i niebezpieczne zabawy w łóżku. Tak, pasek nieprzypadkowo znalazł się na zdjęciu.
Potem okazuje się, że Twitch jest bajecznie bogaty, dodatkowo handluje prochami i trzęsie całym Sydney. Jeszcze póżniej wychodzą na jaw kolejne tajemnice, a wszystko to przeplatane jest gorącymi scenami łóżkowymi, w których Twitch zachowuje się jak sadysta, a Lexi najpierw się zgadza, a potem ma pretensję nie wiadomo o co. Po kilku takich akcjach doszłam do wniosku, że bohaterka cierpi na rozdwojenie jaźni i sama nie wie, czego tak naprawdę chce. 
Jaki mam problem z tą książką? Właśnie taki: niejasne motywacje bohaterów. On jest zraniony i ma usterkę w mózgu, ona go kocha, raz chce, a raz nie. Wyimaginowane problemy mnożą się, a bohaterowie zachowują się jak niespełna rozumu. 
Faktem jest, że akcja jest bardzo dynamiczna i jako czysta rozrywka, ta książka doskonale pełni swoją funkcję. Pod warunkiem, że nie będziemy zbytnio zastanawiać się nad logiką postępowania postaci. Ale z drugiej strony zakończenie ratuje wszystko i to ono właśnie sprawiło, że zdecydowałam się napisać tę recenzję. I wiem, że na pewno wielu Czytelniczkom (głównie) ta książka przypadnie do gustu, więc nie mówię jej definitywnie NIE.
Uwaga dla korekty: KUJE to kowal. A KŁUJE w piersiach. Gdyby nie to, że ten błąd pojawił się kilkakrotnie, nie przytaczałabym go. Ale to jednak bardzo kłuło po oczach.
Tak więc… RAW to historia bolesnej miłości, okraszona ostrymi scenami seksu. Pomysł całkiem przedni, ale bohaterowie, a zwłaszcza postać kobieca… czasami zachowuje się bardzo adekwatnie do sytuacji, po to aby zaraz piszczeć i robić rozpierduchę nie wiadomo o co. Dla wyznawców dramatów erotycznych-idealna pozycja. I wiem, że niebawem tom drugi, poświęcony przyjacielowi Twitcha-Juliusowi. I wiem, że przeczytam. To jest właśnie ta ambiwalencja :)


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Niezwykłego.