środa, 4 listopada 2015

Rozwiązanie konkursu z książką "Ocalenie Callie i Kaydena"

Dziękuję za wszystkie ciekawe i pełne emocji odpowiedzi. Egzemplarze konkursowe były cztery i trafią do następujących osób:

Gracenta
Eleonora
Kasia Jabłońska
Agnieszka Kaniuk

Serdecznie gratuluję. Adresy do wysyłki nagród proszę przesłać na mojego maila: agnieszka.loniewska@gmail.com




Nagrody zostały ufundowane przez Wydawnictwo Zysk i S-ka.


poniedziałek, 26 października 2015

Potargowe wyznania (Targi Książki Kraków 2015)

Czekałam z wielkim utęsknieniem na tegoroczne targi, tak samo jak i na poprzednie edycje. Zawsze w związku z targami mam premierę książki, tak więc oczekiwanie jest podwójne: święto pisarzy, książek, wydawców i czytelników, ale i "puszczenie" wolno kolejnej powieści-stres podwójny.
W tym roku promowałam dramat z gatunku New Adult "Skazani na ból" - książkę, która wiele emocji i nieprzespanych nocy mnie kosztowała, a także rozmów i wywiadów z członkami subkultury skinheadów. Temat trudny, niedelikatny, a przecież ja piszę powieści o miłości! Jak miałam to pogodzić, aby wyszło naturalnie i prawdziwie? Patrząc na entuzjastyczne recenzje i setki maili, które dostaję na pocztę-chyba się udało :) Tym bardziej się cieszę.
A gdy zobaczyłam ten tłum czytelników, którzy przyszli na moje spotkanie targowe... to było niesamowite! Cudowni czytelnicy, dużo dziewczyn w czerwonych "sekciarskich" koszulkach, prezenty, wspólne zdjęcia, wspaniałe słowa, uściski. Naprawdę jestem bardzo szczęśliwa. Tym bardziej, że na początku spotkania wspaniała aktorka i kobieta, pani Anna Dymna, czytała fragment "Skazanych na ból". To wszystko sprawiło, że te targi uważam za wyjątkowo udane. Pomimo że stoją pod symbolem strat:
- wypisałam długopis podczas składania autografów na książkach
- skończyły się zakładki 
- wydawca sprzedał w połowie podpisywania większość moich książek, mimo że wziął ich dwa razy więcej niż w zeszłym roku
- kilka osób zemdlało i musiało wyjść z kolejki
- dzieci płakały
- zabrałam czas autorce, która miała podpisywać po mnie i wydawca formował naprędce stanowisko dla mnie, aby żaden z cierpliwych czytelników nie odszedł z kwitkiem (okazało się, że godzina podpisywania to za mało).

Drugi dzień miałam nieco luźniejszy, przybyłam na Targi w charakterze czytelniczki, zrobiłam książkowe zakupy i odwiedziłam moje koleżanki i kolegów "po piórze".

Dziękuję wszystkim za obecność, cierpliwość, stanie w gigantycznej kolejce, aby móc zamienić ze mną kilka słów, za wspólne zdjęcia, prezenty i uśmiechy. W przyszłym roku przeorganizujemy z wydawcą moje targowe spotkanie, tak abym miała więcej czasu dla Was i aby oczekiwanie na podpis nie było takie trudne i męczące.

DO ZOBACZENIA ZA ROK :)

A tu kilka zdjęć z Targów i nie tylko:


Moje zdobycze książkowe: 


Z Panią Anną Dymną:



Z Agatą Czykierdą-Grabowską:


Z Agnieszką Walczak-Chojecką:


Z Remigiuszem Mrozem:


Z Alkiem Rogozińskim:


Z Gabrielą Gargaś:


 Z Agnieszką Opolską:


 Z Agatą Suchocką:


Moi Czytelnicy :))))))


Krakowska noc była nasza - z przyjaciółkami :)))



Prezenty od Czytelniczek: Koszulka z moimi książkami, płyta z muzyką filmową, kalendarz na 2016 rok z moimi książkami, pyszne rogaliki :)))



 DO ZOBACZENIA :))))


poniedziałek, 19 października 2015

Konkurs z książką Jessiki Sorensen "Ocalenie Callie i Kaydena"

Zapraszam do udziału w konkursie, gdzie do zdobycia są aż 4 egzemplarze najnowszej powieści Jessiki Sorensen "Ocalenie Callie i Kaydena".

Jest to kontynuacja "Przypadków Callie i Kaydena", a na skrzydełku okładki możecie znaleźć moją "polecankę".

Aby powalczyć o tę powieść, należy w trzech zdaniach napisać, jaka książka przeczytana ostatnio, albo i dawniej, sprawiła że płakaliście i nie mogliście przestać.
Na Wasze odpowiedzi czekam tutaj na blogu do 31 października.

POWODZENIA :)


Nagrody ufundowało wydawnictwo Zysk - S-ka.




środa, 14 października 2015

Myśli moje swobodne - ZAPOWIEDŹ



PREMIERA: druga połowa listopada 2015 
PRZEDSPRZEDAŻ: 16.11. www.zaczytani.pl 

Emotikon grin



Tomik „Myśli moje swobodne” to niespodzianka dla fanów Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Odkrywa jej nowe, choć nie do końca zaskakujące oblicze. Zawiera traktujące o miłości utwory poetyckie oraz krótkie formy prozatorskie, opowiadania kryminalne, niektóre powstałe we wczesnym okresie twórczości, w tym „Czyste piękno” nagrodzone w konkursie na opowiadanie kryminalne z Dolnym Śląskiem w tle. 


A do tego coś ekstra! Swoje ulubione cytaty z powieści pisarki przedstawiają jej najwierniejsze Czytelniczki: Kasia Pessel, Becia Majkrzak, Ula Wójcik, Daria Brocka, Anna Lipska, Kamila Gałka, Brygida Niestrój, Magdalena Rogulska, Elżbieta Durka, Aneta Pimpis, Karina Klonowska, Magdalena Cała i Monika Nazimek.

poniedziałek, 12 października 2015

Aktualizacja spotkań autorskich

Jesienne spotkania:

15.10 Biblioteka Czerwionka Leszczyny, godz. 16
Biblioteka Żory-Herbaciarnia na żorskim Rynku, godz. 18:30
20.10 Biblioteka Pawłowice (Śląsk), godz. 17
24.10 Targi Książki w Krakowie, Novae Res, godz. 13:30-14:30
29.10 Biblioteka Kotowice (koło Wrocławia), godz. 17
30.10 Biblioteka Siechnice (koło Wrocławia), godz. 17
2.11 Biblioteka na Targówku Warszawa, godz. 18
3.11. Empik RENOMA Wrocław, godz. 18
4.11 Biblioteka Złotoryja, godz. 17
10.11 Biblioteka Sulmierzyce, godz. 17
16.11 Biblioteka Lubomierz, godz. 16

25.11 Biblioteka Lwówek Śląski, godz. 17

niedziela, 4 października 2015

Agnieszka Opolska "Anna May"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res.
Premiera książki: 24 października 2015 r. na Targach Książki w Krakowie.



Literacki Debiut Roku to konkurs mający na celu dostrzeżenie młodych i zdolnych twórców, ułatwienie im zadebiutowania na rynku wydawniczym i pokazanie, że warto wydawać debiuty. Wydawnictwo Novae Res w tym roku po raz czwarty zorganizowało ten konkurs, jak zawsze po patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

W tym roku konkurs wygrała Agnieszka Opolska swoją powieścią „Anna May”, która trafiła do mnie do przedpremierowej recenzji. 
Nie powiem, obawiałam się tej lektury, gdyż ostatnio ciężko mnie zadowolić, mam niespotykany kryzys czytelniczy i wiele książek rozpoczętych i niedokończonych. A tu taka duża odpowiedzialność: debiut, laureatka konkursu, entuzjastyczne opinie jurorów. A co, jeśli jednak dla mnie to będzie tylko kolejna książka? Niedokończona, bo po prostu się znudzę?

Zaczęłam czytać. Po pierwszych stronach, mimo powolnego zawiązywania akcji, już wiedziałam, że tym razem będzie inaczej. Autorka powoli wrzuca nas w świat młodej byłej modelki, Anny May, która obecnie mieszka w Krakowie i kończy studia na historii sztuki. Wcześniej żyła w Londynie i pod opieką wymagającej matki robiła oszałamiającą karierę w modelingu. Czy była szczęśliwa? Retoryczne pytanie. Teraz pewnie trochę jest. Żyje w zaniedbanym wynajmowanym, ale urokliwym wbrew pozorom mieszkaniu z przyjacielem-gejem-Lukasem. Wskutek kłopotów finansowych trafia do pracowni malarza-Adama Northona i po wielu nieporozumieniach zaczyna dla niego pozować do jakiegoś tajemniczego cyklu obrazów. I coś zaczyna się wówczas dziać w jej życiu. Bo kim dla niej staje się Adam? A kim naprawdę jest i co ukrywa? Jednocześnie w jej otoczeniu pojawia się zainteresowany nią doktorant Kuba. A także ciążąca nad jej głową tajemnica związana z rodziną, którą zginęła w zagadkowym pożarze. Intryga się zagęszcza z każdą praktycznie kartką i z powieści obyczajowej zaczyna się robić pełna zagadek historia na granicy thrillera i książki psychologicznej. 

Anna May to piękna dziewczyna, która od nastoletnich lat była ukierunkowana tylko na jedno: ma być atrakcyjnym „wieszakiem” na ubrania, prezentującym się na wybiegu i przyciągającym wzrok wszystkich, a zwłaszcza mężczyzn. Teraz młodą kobietę gnębią koszmary przeszłości i choć stara się odciąć od tamtego życia, niekiedy modelka Anya wchodzi z butami w jej psychikę i każe robić różne rzeczy, za które Anna potem się nienawidzi. A nade wszystko dziewczyna pragnie normalnego życia i miłości, której tak naprawdę nigdy nie doznała. Czy ma na to szansę? Kim jest Adam? Co stało się w małej wsi pod Tarnowem, gdzie zginęła jej rodzina? Czy jest możliwe, że gdzieś tam wciąż żyje jej ojciec? Czy dawne życie w Londynie w świecie mody może dopaść ją nawet tutaj, w Polsce, w Krakowie? 

Pytań jest wiele, autora zagęszcza atmosferę, dokładając coraz więcej wątków i zagadek związanych z Anną i otaczającym ją światem. Narracja jest pierwszoosobowa i mamy okazję wraz z bohaterką przeżywać wydarzenia z wielką dozą emocji, rozterek i samobiczowania.

Agnieszka Opolska stworzyła historię młodej zagubionej i zranionej kobiety, która próbuje odnaleźć swoje miejsce w życiu, a uwikłała ją w ponurą historię rodzinną i tajemnicze uczucie, które może ją wybawić, albo zawieść. 


Polecam wszystkim, to niezwykle udany debiut, napisany sprawnie, wciągająco i przemyślanie. Tutaj wszystkie wątki idealnie do siebie pasują i nic nie dzieje się bez przyczyny. Warto zaufać debiutanckim powieściom, a tej na sto procent. 

poniedziałek, 28 września 2015

Amanda Maciel "Tease"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa MUZA.


Amerykańskie liceum, rozpuszczona młodzież, podziały na tych lepszych i gorszych, bogatych, mniej zamożnych, popularnych i ofiary. A wśród nich Sara-dziewczyna, która jakoś nie może znaleźć swojego miejsca w tym środowisku. Jednak na szczęście jest przy niej przebojowa Brielle, która zawsze wie jak się zachować, co powiedzieć i umie zawsze wybrnąć z najtrudniejszej sytuacji. Poza tym jest szkolną gwiazdą, popularna, ładna i bogata-nic więcej nie jest jej potrzebne. A jednak zawsze ma przy sobie Sarę, może dla przyjaźni? A może dla zwiększenia kontrastu? Gdy w szkole pojawia się Emma Putnam i zaczyna zwracać na siebie uwagę zwłaszcza męskiej części licealistów, dziewczyny wiedzą, że oto znalazły wspólnego wroga. Rozpoczyna się swoista nagonka na młodszą koleżankę, typowy mobbing, w którym nastolatki nie dostrzegają niczego złego. Niczego, co mogłoby zapowiedzieć nadchodzącą tragedię.

Bo Emma nie wytrzymuje szykan i kpin popełnia samobójstwo. Wszyscy doskonale wiedzą kto przyczynił się do tej tragedii. Sara, Brielle, Dylan… Zaczyna się długotrwałe śledztwo, sprawa jest delikatna, a nastolatki winą oskarżają… Emmę. Ona na to zasłużyła, była zła, zepsuta i sięgała po czyichś chłopaków. Oprócz przesłuchań jesteśmy świadkami kolosalnych zmian w życiu bohaterów, a zwłaszcza Sary, która powoli zaczyna dostrzegać, że to co łączyło ją do tej pory z Brielle to na pewno nie była przyjaźń. Jednocześnie poznajemy jej sytuację domową, brak kontaktu i zrozumienia z matką, brak jakiegokolwiek oparcia w dorosłej osobie. To właśnie Brielle była do tej pory jej wskazówką, drogowskazem, idolką i wzorem. Czy właściwym?

Amanda Maciel w powieści „Tease” porusza ważny i niepokojący problem prześladowania, mobbingu i stalkingu wśród nastolatków, którzy w swej beztrosce nie dostrzegają niczego złego. Dla nich to zabawa i „dawanie nauczki”. Brak granic, brak empatii, współczucie na poziomie zerowym. Co doprowadza do takiego zachowania? Brak nadzoru dorosłych, pieniądze, wolność słowa, pewne rozluźnienie zasad, jakie do tej pory obowiązywały? Problem jest poważny, złożony i w niektórych środowiskach przyjmuje bardzo niebezpieczne kierunki.

Autorka wykorzystała prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w jednym z amerykańskich liceów, ale pewnie w niejednej szkole i to nie tylko w USA mają miejsce podobne zdarzenia.
„Tease” to lektura pełna przestróg, wskazówek i alertów, książka, która powinna być obowiązkową pozycją wśród nastolatków, w Polsce zwłaszcza gimnazjalistów. A także rodzice znajdą w niej coś dla siebie.

Warto przeczytać, przeanalizować i zastanowić się nad tym, jak łatwo jest tylko samym słowem lub głupim kawałem przekreślić czyjeś życie.

niedziela, 20 września 2015

"Skazani na ból" - premiera 24.10.2015 na Krakowskich Targach Książki

Powieść "Skazani na ból" - moje najmłodsze dziecię, ukaże się 24 października i będzie to dzień premiery na Krakowskich Targach Książki. W tym dniu właśnie będę ją podpisywać (i nie tylko) na stoisku wydawnictwa Novae Res w godzinach 13:30-14:30 (C28-Hala Wisła).

DO ZOBACZENIA :)




fragment powieści:


Nie wiedziałem nic o jej rodzinie, ale ze skrawków zdań, które rzucała, mogłem wywnioskować, że jej rodzice raczej sztywni i zapatrzeni w córkę. Nie wiem, czy była jedynaczką, czy może miała rodzeństwo. W sumie nie miałem pojęcia, kim ona jest. Chciałem to zmienić. Byłem gotowy opowiedzieć jej więcej o sobie, poczułem dziwne pragnienie zwierzenia się ze swoich przeżyć, przeszłości.
To było coś nowego, nigdy nie czułem potrzeby otwierania się przed kimkolwiek. Nawet Jarkowi nie pokazałem się tak do końca, chociaż wiedział o mnie prawie wszystko. O mnie, teraz. Ale nie o małym Aleksie, chodzącym na paluszkach, żeby tylko nie zdenerwować mamy, którą ciągle bolała głowa, która ciągle płakała i notorycznie chodziła smutna, jakby jej ktoś umarł. Jakby umarł jej syn. Czasami pewnie tak się czuła, bo były dni, że nawet mnie nie widziała. A raczej nie

dostrzegała. A ja nauczyłem się być niewidzialny. Czasami zastanawiałem się, czy jakbym naprawdę zniknął, to ona by to zauważyła. Może po pewnym czasie. A teraz...
Amelia mnie widziała. Patrzyła na mnie i wówczas jej spojrzenie jaśniało. Śmiała się do mnie. Umiała mnie rozbawić. Potrafiła poruszyć mnie od środka, chociaż nie przyznawałem się do tego. Nie umiałem się śmiać, a ona sprawiała, że zaczynałem się tego uczyć. To było niesamowite i dlatego pragnąłem mieć ją cały czas przy sobie. Cudownie jest mieć dziewczynę, przy której człowiek może na chwilę zrzucić maskę z twarzy i przypomnieć sobie, jak naprawdę wygląda.



wtorek, 15 września 2015

Kathrin Lange "Serce ze szkła"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa MUZA.


Ostatnio jakoś ciągnie mnie w kierunku Young i New Adult. Może dlatego, że sama takie powieści piszę. A może dlatego, że pomimo iż traktują o młodszych ode mnie ludziach, to jednak pokazują niejednokrotnie prawdziwe życie z wszystkimi jego blaskami i cieniami. I generalnie tych cieni i ponurych stron jest o wiele więcej. A jednak ci młodzi bohaterowie nie poddają się i jakoś próbują utrzymać się na powierzchni, z różnym oczywiście skutkiem.

W przypadku bohaterów powieści „Serce ze szkła” Kathrin Lange to utrzymanie się na powierzchni jest niezwykle trudne, bo jak można walczyć z czymś co jest niepojęte, nie dające się objąć rozumem, wytłumaczyć, racjonalnie i spokojnie? No bo jak walczyć z… klątwą? 
David wraz z ojcem-znanym wydawcą, mieszka na wyspie, pełnej wysokich i niebezpiecznych klifów. Juli wraz z ojcem-bestsellerowym pisarzem żyje spokojnie w Bostonie. Pewnego dnia ojciec oznajmia jej, że przyjął zaproszenie od swego wydawcy i tuż przed Sylwestrem jedzie na wyspę Martha’s Vineyard, aby dokończyć kolejną powieść. A Juli musi jechać tam wraz z nim, aby rozruszać, a właściwie przypilnować Davida, który walczy z depresją i wszyscy obawiają się o jego życie. Chłopak był zaręczony z piękną Charlie, która w niewyjaśnionych okolicznościach popełniła samobójstwo, skacząc z klifu. Większość społeczności wyspy oskarża o to Davida, on sam także zadręcza się wspomnieniami i przypisuje winę sobie. Ale jest też druga strona tej historii: klątwa Madeleine, która sprawia, że nikt na wyspie nie może być szczęśliwy, a kobiety coś ciągnie na skraj klifu. Juli nie wierzy w takie bajki, jednak gdy pojawia się w wielkim domu Davida i jego ojca Jasona, zaczyna czuć się dziwnie. Jakieś szepty, zimne wiatry szalejące w szerokich korytarzach, potem zagadkowa książka, w której Juli znajduje zapiski Charlie. A w tym wszystkim ona i David. Wciąż rozpaczający po śmierci narzeczonej. I sama Juli, która zaczyna czuć coś do ciemnowłosego smutnego chłopaka. A on sam? Czy naprawdę jest już stracony dla życia i dla innych ludzi? Czy Juli i przyjaciel Davida-Henry pomogą mu wrócić do normalności? Czy duch Madeleine da im spokój? A może… może prawda jest całkiem inna?

„Serce ze szkła” powoli wciąga czytelnika w swój mroczny i chłodny, miotany wiatrem klimat. Wręcz czuje się powiew zimna, niepokoju i tajemnicy, która do ostatnich stron powieści trzyma nas w napięciu. Książka to Young Adult, z wątkiem kryminalno-nadprzyrodzonym, do tego dochodzi oczywiście delikatny wątek miłosny i mamy gotową mieszankę na udaną wciągającą powieść nie tylko dla młodszych czytelników.

Polecam, czyta się szybko i chce jak najszybciej poznać rozwiązanie wszystkich wątków. A ja tymczasem czekam na kontynuację, która będzie miała tytuł „Serce w kawałkach”.

czwartek, 10 września 2015

Jan Wróbel, Ewa Wróbel "Polak potrafi, Polka też... czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza"

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak Horyzont.


„Będziesz płakać ze śmiechu. Będziesz płakać z dumy. Bo świat jest Made in Poland”

Takie słowa możemy przeczytać na okładce książki „Polak potrafi, Polka też… czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza”. Kolejna odsłona z cyklu „Historia Polski 2.0” opracowana przez Jana Wróbla i Ewę Wróbel. Kompendium wiedzy podane w humorystycznej formie, w postaci krótkich historyjek o Polakach, którzy w różny sposób zapisali się na kartach naszej historii. Od odkrywców, przez podróżników, polityków, ludzi dobrej woli po literatów czy artystów. Wszystko podane niezwykle składnie i atrakcyjnie, tak że nawet młodszy czytelnik z chęcią zapozna się z zawartością tego zbiorku. Dowiemy się, między innymi, kto rozwiązał zagadkę Enigmy, czym zajmowała się Helena Modrzejewska, zanim zrobiła karierę za oceanem, kto wynalazł kasowniki i wymyślił funkcję „kanara”, poznamy kilka smaczków z życia tego, który „wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię”, a także poczytamy o niejakim Jacku Rafale Karpińskim, który w latach 60-tych opracował projekt pierwszego laptopa. W książce zawarte są także informacje o Magdalenie Abakanowicz, Annie Dymnej, Irenie Sendlerowej, Jerzym Owsiaku. Wszystko okraszone humorystycznymi rysunkami, komiksami i zapisami rozmów na czacie. 

„Polak potrafi, Polska też…” to atrakcyjnie przygotowany i opracowany zbiór, a właściwie galeria postaci, które zapisały się na kartach historii naszego kraju i w jakiś sposób zmieniły losy dalszych pokoleń, albo ciągle je zmieniają.


Książka stanowi doskonałą lekturę dla czytelnika w każdym wieku, a już szczególnie może być atrakcyjna dla młodzieży, właśnie przez oryginalnie ukazane treści, które nie odstraszają nadmierną retoryką, a są podane w sposób atrakcyjny i przystępny dla młodego człowieka. Polecam, warto mieć to opracowanie w swojej biblioteczce.




piątek, 28 sierpnia 2015

Rozwiązanie konkursu z książką "Piękny nieznajomy"

Dziękuję, kochane, za udział w konkursie. Ślicznie pisałyście o tym, dlaczego lubicie czytać romanse. Nagrody mam trzy i musiałam wybrać trzy odpowiedzi. Tak więc "Piękny nieznajomy" trafi do:

Ejotka

Bąblowej Mamy

Franki

Serdecznie gratuluję i życzę miłych romansowych wrażeń podczas lektury :)

Na Wasze adresy do wysyłki czekam pod moim mailem: agnieszka.loniewska@gmail.com



piątek, 7 sierpnia 2015

Konkurs z książką "Piękny nieznajomy".

Wraz z Wydawnictwem ZYSK i S-ka zapraszam do udziału w konkursie, w którym można wygrać jedną z trzech powieści "Piękny nieznajomy" Christiny Lauren.

Zasada jest prosta: należy w trzech zdaniach (warunek konieczny!) odpowiedzieć na poniższe pytanie:

Dlaczego czytam romanse?

Konkurs trwa do 25 sierpnia do godziny 24.

Odpowiedzi należy zamieszczać w postach poniżej. POWODZENIA :)