Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2011

Uzależnienia ciąg dalszy...

Obraz
Gdy wracałam z pracy, zajechałam do biblioteki. Oddałam książki, przywiozłam swoje, gdyż obiecałam pani bibliotekarce, że dostarczę "Bez przebaczenia" i "Zakręty losu", wraz z podpisem. A u mnie obietnica rzecz święta. Lecz nie miałam zamiaru nic wypożyczać, gdyż swojego osobistego stosu jeszcze nie pokonałam, a jeszcze coś tam do mnie do recenzji leci. Ale wiecie... to tak, jakby wielbiciela trawy wysłać na wakacje do Amsterdamu... Dostrzegacie delikatny związek?
Tak więc...
Proszę Państwa, oto stos:
I tak:
Trzy pozycje od góry to efekt mojej bibliowizyty.
"Kolekcjoner" otrzymałam od wydawnictwa Mira do recenzji.
"Cień wiatru" - zakup promocyjny w Amazonce.
"Na trzy sposoby" otrzymałam od wydawnictwa Replika do recenzji, czytam właśnie, jestem dalej niż w połowie i, jak widać, zakładka od Sabinki bardzo mi służy:)

projekty, plany, zmiany...

No i tak okazało się, że jestem niezwykle cenna dla mojego wydawnictwa:) Nie powiem, cieszy mnie to bardzo, bo miło jest być przez kogoś docenianym. Ukończyłam niedawno książkę, którą postanowiłam wysłać do jednego z "dużych i znanych". Chciałam zobaczyć, czy nadal tak długo czeka się na odpowiedź, może sprawdzić, czy książka spodoba się innemu wydawcy? Sama  nie wiem. Odpowiedź dostałam po 2 tygodniach, poproszono mnie o przesłanie całości. Kolejna odpowiedź przyszła po miesiącu. Tekst został zaakceptowany, oczywiście wskazano fragmenty do poprawek i propozycje rozbudowania pewnych wątków. Bardzo mnie to ucieszyło, gdyż okazuje się, że nie jest tak źle na rynku wydawniczym, jak się o tym mówi, a poza tym książka się spodobała, to kolejna miła wiadomość dla autora. Jednakże okazało się, że mój obecny wydawca bardzo się do mnie przywiązał i chce, aby to było obopólne. W sumie jestem z nimi od mojego debiutu, dla autora to i wygodnie i bezpiecznie, gdy wydaje swoje teksty w je…

Magdalena Lewańska "Detektyw i panny"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Janka.
Po przeczytaniu książki Magdaleny Lewańskiej „Detektyw i panny”, mogę powiedzieć, że prawie mamy swojego Murdocha, czy Herkulesa Poirot. Może to trochę na wyrost, bo i czas inny i akcja toczy się w Niemczech, ale w końcu autorka jest Polką, więc jakiś pierwiastek ojczyźniany w końcu jest.Pani Magdalena stworzyła świetną postać młodego, przystojnego policjanta, Dirka Tielke, który obejmuje posadę szefa Policji w małym miasteczku, w północnych Niemczech. Jest pełen zapału i wiary w swoje detektywistyczne umiejętności, jednakże w krótkim czasie po objęciu posady, orientuje się, że będzie miał małe szanse, aby w spokojnej mieścinie zamieszkałej przez poczciwych, znających się od lat mieszkańców, wykorzystać swoje dedukcyjne zdolności. Dirka zaczyna ogarniać nuda i znużenie i młody policjant zaczyna zastanawiać się nad trafnością swojego wyboru. Jednakże licho nie śpi i w końcu zaczyna się coś dziać.Opowieść o przygodach dzielnego g…

Przeczytaj dziś, zanim nadejdzie jutro. Akcja Wydawnictwa ZNAK

Obraz
Przeczytaj dziś, zanim nadejdzie Jutro
Ostanie badania czytelnictwa potwierdzają tezę, że Polacy przestają czytać. Szkoła – najbardziej naturalne miejsce – nie wyrabia nawyków czytelniczych – co trzeci uczeń i student nie sięgnął w ubiegłym roku po książkę.Musimy to zmienić! Znak, jako wydawnictwo gromadzące wokół siebie środowisko wybitnych pisarzy, filozofów i naukowców, czuje się szczególnie zobowiązany do promocji kultury czytania. Dlatego przed zbliżającym się Światowym Dniem Książki rozpoczniemy akcję wspierającą czytelnictwo wśród młodzieży "Przeczytaj dziś, zanim nadejdzie Jutro. "
Zainspirowały nas działania, jakie przeprowadzono w Szwecji w ramach Läsrörelsen [Ruch Czytelnictwa]. Jego twórcy uznali, że wysoki poziom kultury czytania jest niezbędnym warunkiem istnienia demokracji. Początkowo była to inicjatywa intelektualistów i edukatorów, jednak z czasem akcja nabrała rozpędu i włączyły się w nią kolejne instytucje, ministerstwa i rząd Szwecji.W trakcie projektu uru…

Czyszczenie bibliotecznych półek, część 5- WYNIKI LOSOWANIA

Obraz
Dokonałyśmy oficjalnego, niedzielnego losowania, Madzia uważa, że jest to jej obowiązek i nawet dzisiaj mi o tym przypomniała.
A zatem...

Serdeczne gratulacje dla Lady Infantille. Proszę o podanie adresu do wysyłki na mojego maila. Nauczona doświadczeniem, wiem że nie należy wysyłać książek tylko priorytetem, bo w ten oto sposób ostatnia przesyłka do Domi zaginęła:( Domi dostanie ode mnie niespodziewankę-pocieszankę, bo książka się jej należy, ale ja już mogę powiedzieć, że nie lubię Poczty Polskiej :(((

Joaquin "Jack" Garcia "Gangster. Prawdziwa historia agenta FBI, który przeniknął do mafii"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak.



Przykazania prawdziwego gangstera:1.Nosi eleganckie ubrania i buty z najwyższej półki.2.Jest zawsze dobrze obstrzyżony.3.Regularnie odwiedza salon kosmetyczny, robi manicure i pedicure.4.Nigdy nie nosi portfela, pieniądze spina gumką-recepturką, na wierzchu zawsze zostawiając banknot studolarowy.5.Gdy płaci w barze za drinka, nigdy nie bierze reszty.6.Swojego capo całuje w policzek na przywitanie.7.Lubi dobrze zjeść, zna się na najlepszych potrawach, nigdy nie korzysta z menu.8.Potrafi wycenić diament, rzucając na niego tylko okiem. To samo zrobi z Twoim zegarkiem.9.Nigdy nie wchodzi do baru i nie pyta „jakie macie piwo?”10.Daje komuś, komu chce okazać szacunek, kosztowne prezenty (które zapewne sam ukradł, albo „spadły z ciężarówki”).
To tylko kilka z wyznaczników prawdziwego gangstera, których musiał nauczyć się Joaquin „Jack” Garcia, tajny agent FBI, który przeniknął do struktur mafii rodziny Gambino i stał się jednym z nich. …

Spotkania oficjalne i nie tylko:)

Obraz
Ja i moja przyjaciółka-pisarka, Ewa Kopsik, wróciłyśmy wczoraj ze spotkania z czytelnikami w poznańskiej Księgarni "Między Słowami". Było to fantastyczne wspólne spotkanie, we wspaniałej atmosferze i scenerii, którą stworzyły właścicielki księgarni- Beata i Paula. Tak nam się świetnie rozmawiało, że nieomal spóźniłyśmy się na pociąg do Wrocławia i tylko dzięki rajdowej jeździe Pauli po poznańskich ulicach, zdążyłyśmy wsiąść do pociągu:)
Dziękujemy wszystkim za przybycie i za stworzenie tej przemiłej atmosfery.
Dodatkowo pojawiła się nowa ciekawa propozycja, dla mnie i dla Ewy, o której szerzej wkrótce.

A tutaj kilka zdjęć, z wieczoru poprzedzającego wyjazd do Poznania i z samego spotkania w Księgarni "Między Słowami"

Ja, Ewa i Madzia na wrocławskim Rynku:














Madziucha i jeden z wrocławskich Krasnali:














"Kobiety z pasją", czyli ja i Ewa Kopsik w Księgarni "Między Słowami":














































































Czyszczenie bibliotecznych półek, część 5

Obraz
Wiosna, więc czas na porządki:) Teraz proponuję wam thriller Johna Darntona "Bliźnięta"

Nowojorski reporter Jude Harley, zatrudniony w gazecie specjalizującej się w sensacyjnych wiadomościach, przygotowuje tekst na temat morderstwa dokonanego na młodym człowieku, którego tożsamości można się jedynie domyślać. Dziennikarz natyka się na coraz dziwniejsze okoliczności tej zbrodni. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy u progu własnego mieszkania Jude zastaje swego... sobowtóra



Na zgłoszenia mających chrapkę na tę książkę czekam do niedzieli, moja Madzia wylosuje szczęśliwy los:)

Kilka słów Magdaleny Zimniak o "Bez przebaczenia"

Pisarka, autorka świetnej powieści "Willa", Magdalena Zimniak o moim debiucie:
PRZECZYTAJ

"Sosnowe dziedzictwo" Maria Ulatowska

Obraz
Książka Marii Ulatowskiej „Sosnowe dziedzictwo” śmiało może być nazwana lekiem na całe zło, oczyszczeniem, powiewem optymizmu i ogromnym zastrzykiem pozytywnego nastawienia. Do wszystkiego. Do świata, do ludzi, zwierząt, otaczających nas obrazów. Poznajemy losy młodej i pięknej Anny Towiańskiej, która odziedzicza podupadły dworek na Kujawach. Trafia do małego miasteczka, gdzie wszyscy znają wszystkich. Cały wszechświat zdaje się skłaniać ku temu, by pomagać nowej mieszkance dworku. Od razu zostaje zaakceptowana przez tubylców, znajduje chętnych ludzi do pomocy, przygarnia ranną suczkę, dzięki której poznaje przystojnego weterynarza Grześka. Anna nie napotyka na swojej drodze najmniejszych trudności, wszystko jej sprzyja i toczy się wedle ustalonego przez opatrzność planu. Żeby młodej Towiańskiej się udało. Do tego dochodzą liczne reminiscencje do lat wojennych i do końcówki XX wieku, które naprawdę wzbogacają akcję i sprawiają, że od początku czytelnik chce poznać, co się za tym kryje…

"Cień gejszy" Anna Klejzerowicz

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Replika

[…] Każdy cenny klejnot, przyciąga do siebie zbrodnię”.Arthur Conan Doyle
Gdy zasiadłam do lektury kolejnej książki Anny Klejzerowicz, zatytułowanej „Cień gejszy”, czy wiedziałam czego się spodziewać? Ależ oczywiście, że byłam dobrze przygotowana. Po „Sądzie ostatecznym” i „Ostatnią kartą jest śmierć”, oraz po zbiorze opowiadań „Złodziej dusz”, nie na darmo nazwałam autorkę „moją ulubioną kryminalistką”. Bo w jej książkach jest zawsze zawiła intryga, zagadka, żmudne dochodzenie prawdy, trup ściele się gęsto, a bohaterowie dają się lubić, a nawet można się w nich zakochać. Tak więc z radością, otwartym umysłem i oczekiwaniem na niewątpliwą przyjemność z czytania, zasiadłam do lektury.Ale Anna Klejzerowicz nie byłaby kryminalną babką, gdyby i tym razem mnie nie zaskoczyła. Bo książka wciąga od pierwszych stron. To akurat znam, w przypadku jej twórczości. Ale przedstawione w niej wydarzenia, sięgające roku 1905 i bohaterów żyjącyc…

"Pod gwiazdami smoka" Maureen Jennings

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa "Oficynka"
Kolejna odsłona przygód detektywa Murdocha i kolejne emocjonujące śledztwo. Książka „Pod gwiazdami smoka” Maureen Jennings to kryminał, którego realia osadzone są w dziewiętnastowiecznym Toronto. Głównym bohaterem serii jest detektyw William Murdoch, dokładny, oddany swojej pracy przystojniak, kochający krawaty, taniec, jazdę na rowerze i sprawiedliwość. Mężczyzna po przejściach, spragniony miłości, tęskniący za utraconą ukochaną kobietą, którą zabrała bezlitosna choroba. A także gliniarz w każdym calu, nie dający się zbyć byle czym i z determinacją dążący do prawdy.W tym „odcinku” przygód detektywa jesteśmy świadkami jego zmagań z zagadkowymi morderstwami ludzi z niższych warstw społecznych, ściśle powiązanymi z osobami z „wyższej sfery”. Akcja rozpoczyna się od zabójstwa byłej akuszerki, Dolly Merishaw, która znana była z tego, że pomagała wielu kobietom w „rozwiązywaniu problemów”. Na początku śmierć Dolly trak…

listy, lektury, inspiracje

Odbieram poranną pocztę i co widzę? Kolejny przemiły list od jednej z czytelniczek. Wszystkie te maile zbieram sobie w jednym pliku, na starość będę miała co czytać i co wspominać:)Ale ten dzisiejszy krótki mail wrzucam tu:
Pani Agnieszko,ślę wielkie słowa uznania. Gratuluję i podziwiam talent. Jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam, a proszę mi wierzyc, że w swoim zyciu trochę już ich przeczytałam. Z niecierpliwością czekam na kolejne części przygód braci Borowskich. Mam nadzieje, że będę miała zaszczyt i przyjemność przeczytać dalszy ciąg "Zakrętów losu". Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów i tak wspaniałych publikacji.
Takie słowa to chyba dla każdego autora coś wspaniałego i jedna możliwa zapłata i nagroda, za wszystkie nieprzespane noce.
A nawiązując do nieprzespanych nocy... Czytam teraz "Cień gejszy" Ani Klejzerowicz. Książka jest niesamowita, wciąga, wsysa i miesza w głowie. Kocham kryminały i muszę zużywać naprawdę wielkie pokłady silnej woli, a…

Sala samobójców

Obraz
"SALA SAMOBÓJCÓW"Czy można być niewidzialnym? Żyć w wielkim domu, ale być niedostrzeganym przez bliskich? Mieć wszystko, a tak naprawdę nie mieć nic. Mieć rodziców, znajomych, ale tak naprawdę być samotnym? Przez dziesięć dni nie wychodzić ze swojego pokoju i nie zaniepokoić tym swoich rodziców? Mieć przyjaciół, ale tak naprawdę mieć wrogów? Owszem. Jest to możliwe. To właśnie przeżywa bohater filmu „Sala samobójców”, Dominik. Osiemnastolatek, który ma sto dni do matury. Kim są jego rodzice? Matka, wykształcona, nieco porywcza, właścicielka firmy reklamowej. Ojciec, stonowany, prawie zawsze nad sobą panujący (prawie), robiący karierę w polityce. Mieszkają w pięknym domu, mają gosposię, Dominik jest przywożony i odwożony do prywatnego liceum przez osobistego szofera. Ma wszystko. Dosłownie wszystko, o czym mógłby marzyć osiemnastolatek. Lecz nie ma jednej jedynej rzeczy, na której mu najbardziej zależy. Zainteresowania rodziców. I ich wsparcia. I zrozumienia. Zrozumienia jego…

Kolejna fajna książka do przeczytania:)

Obraz
No właśnie. Kolejna. Dobrze, że weekend nadchodzi:)Dzisiaj dotarła do mnie przesyłka z wydawnictwa Replika, z najnowszą książką mojej ulubionej "kryminalistki", Ani Klejzerowicz:)Serdecznie dziękuję!!!

"Cień gejszy" Anna Klejzerowicz
Miłość, sztuka, pieniądze i śmierć splatają się w fascynującą fabułę powieści Anny Klejzerowicz.Spokojne życie znanego gdańskiego dziennikarza - Emila Żądło - zostaje zakłócone: okazuje się, że ktoś podszywa się pod niego na licznych forach internetowych. Zostawiane komentarze dotyczą zagadkowych japońskich drzeworytów. Zaintrygowany sprawą Żądło rozpoczyna prywatne śledztwo.Choć akcja powieści rozgrywa się w dzisiejszym Gdańsku, czuć w niej niewątpliwie powiew Dalekiego Wschodu. Jaki związek z morderstwami popełnianymi w polskim mieście ma historia drzeworytów? Dziennikarz, w towarzystwie swojej ukochanej Marty, próbuje rozwiązać tajemnicę, której korzenie sięgają Japonii początków XX wieku. Oboje odkrywają przy tym piękną, ale burzliwą…

Magdalena Zimniak 'Willa"

Obraz
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Janka

„Nie ma rzeczy gorszej niż strach bezprzedmiotowy, strach przed nieznanym, przed groźną tajemnicą, która zdaje się czaić wszędzie.”Gustaw Herling-Grudziński
Zupełnie nie wiem jak zacząć. Co napisać? Jak przekazać lawinę uczuć, wrażeń jaka buzuje we mnie po zakończeniu lektury książki Magdaleny Zimniak, pt.:”Willa”. Ta powieść poraża, miażdży, sprawia że nie jest się w stanie myśleć o czymkolwiek innym, tylko o losach bohaterów. Zagmatwanych, dziwnych, okrutnych, ściśle ze sobą powiązanych. Bohaterką „Willi” jest Marzena Rościcka, żona doktora literatury francuskiej, przystojnego, wykształconego erudyty, Artura Rościckiego. Są kochającym się małżeństwem, szaleją za sobą, pragną, pożądają, pieszczą, kochają niemal co noc. Zamieszkują w starej willi, w której Artur tworzy dla żony świat doskonały. Bo on, uniwersytecki wykładowca, autor poczytnej książki musi mieć doskonały dom, doskonałe życie i doskonałą żonę. Która nie powinna na …

Uzależniona

Obraz
Wiem, powtarzam się, ale jestem uzależniona od książek, muzyki, coca-coli, tańca, uszczypliwych żartów i serialu Supernatural.
A teraz prezentuję najnowszy stosik:)

I tak:
Roberts i Crais - mój nabytek
Polakowa - nagroda za recenzję w Klubie Dla Ciebie
Garcia - rozpoczęłam współpracę z wydawnictwem Znak i jest to wybrana przeze mnie pozycja do zrecenzowania.

W świetle tego, że piszę opowiadanie i rozpoczęłam pracę nad kolejną książką, a mój wydawca szykuje następne spotkania... hm... taka druga Agnieszka, to byłoby naprawdę coś dużego (nie mówię o sobie, chociaż... dobra, to lustro tak poszerza!)

Wywiad ze mną w kwartalniku "Szafa"

Wywiad, który przeprowadził ze mną pan Jerzy Reuter, ukazał się literackim kwartalniku "Szafa".

SZAFA

Serdecznie dziękuję za świetną rozmowę i przemiły kontakt:)

Prezenty? Czemu nie:)

Obraz
Takie niespodziewanki to ja lubię:)

Paczuszka od wydawnictwa Janka (najnowsza książka Magdaleny Zimniak "Willa" i Magdaleny Lewańskiej "Detektyw i panny".)
I od wydawnictwa Oficynka, w której znalazłam kolejne przygody detektywa Murdocha, czyli "Pod gwiazdami smoka" Maureen Jennings.

Gdybym tylko jeszcze mogła prosić o przedłużenie doby, to byłoby cudownie!
Tyle świetnych książek do przeczytania.
Tyle projektów do skończenia.
Tyle kampanii w firmie do przeprowadzenia.
Tyle spotkań, wyjazdów...

Postuluję o troszkę więcej czasu, więcej sił, a mniej ogarniającego mnie czasem zmęczenia:)


do poczytania...

Obraz
taki sobie i mamuśce stosik zafundowałam:)
część to osobiste zakupy, część wypożyczona z biblioteki...

Mama już wyrwała mi "Sosnowe dziedzictwo", dobrze że zdążyłam fotę cyknąć:)


Projekt "Zwierzak"

Obraz
Zostałam zaproszona do udziału w szlachetnym projekcie, mającym na celu niesienie pomocy bezdomnym zwierzętom. Kilkunastu polskich autorów jest własnie w trakcie pisania opowiadania, lub opowiadań, w całości poświęconych zwierzętom. Panuje tu zupełna dowolność co do postaci głównego bohatera, opowiadanie musi jednakże być związane ze światem zwierzęcym. Zbiór zostanie wydany przez Wydawnictwo Prószyński, wstępna data premiery to październik 2011 roku, a dochód zostanie przekazany na pomoc dla bezdomnych zwierząt. Gdy pojawi się więcej informacji na ten temat, będę umieszczała kolejne newsy na blogu. Cel jest szlachetny i jestem bardzo szczęśliwa, że wspaniała Maria Ulatowska zaprosiła mnie do tego projektu. Moje opowiadanie będzie poświęcone mojemu kotu Rudolfowi, który zbyt szybko udał się w podróż za Tęczowy Most. Będzie i wesołe i wzruszające. I też trochę smutne. Tu zdjęcie głównego bohatera:

Wyniki losowania, część 4:)

Obraz
Wraz z Madzią już wiemy do kogo trafi książka "Przekonać Annie". Magducha wpadła prosto z podwórka, aby wylosować szczęśliwy los. A było tak:

Do konkursu zgłosiły się:















Wszystkie zgłoszone osoby zostały... ukryte:)















I Madzia wylosowała:


Serdecznie gratulujemy DOMI :) Adres do wysyłki proszę przesłać na mojego maila.Już wkrótce odsłona 5 :)

Sobotni poranek...

Tak mnie naszło, aby opisać mój standardowy sobotni poranek. Niemal zawsze jest tak, że dzień wcześniej, czyli w piątekweekendupoczątek, obiecuję sobie, że na drugi dzień będę spała do oporu. Czyli minimum do dziesiątej. Próżne deklaracje, gdyż o ósmej jestem już na nogach. Obudzona przez: biegające, tupiące wręcz koty, szczekanie psa na dworze, kuchenne odgłosy, wydawane przez mojego małża, Magdę, która przychodzi się przytulić, a potem włącza w swoim pokoju bajki... Kubę, u którego w pokoju coś dudni, co zapewne jest Slipknotem lub Drowning Pool.Tak więc wstaję.Robię to co zwykle, czyli to co człowiek robi po przebudzeniu, wiecie, zwisam głową w dół i wydaję piskliwe dźwięki...E, to nie tutaj...Tak więc, po doprowadzeniu się do stanu używalności, a przynajmniej do stanu, w którym mogę pokazać się członkom stada i tylko stada, piję kawę. Ogarniam wzrokiem panujący w domu chaos i robię plan co najpierw... A w głowie kołacze się nowy plan książki, przez który nie mogłam w nocy spać i j…

Recenzja "Zakrętów losu" w Radio Gdańsk:)

"Spalona róża" Anna Walczak

Obraz
„Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości”, tak napisał Paulo Coelho.
I to jest właśnie cudowne. Kocha się za nic. Patrzysz na tę drugą osobę i nagle czujesz przyśpieszone bicie serca, jakieś dziwne mrowienie, zawrót głowy. A jeśli… to nie jest takie proste? Takie oczywiste? Wcale nie trafia cię jak grom z jasnego nieba? Bo ty tę drugą osobę znasz bardzo długo? Wiesz o niej wszystko. I… nienawidzisz jej? Ranisz ją? Doprowadzasz do łez? I sprawia ci to przyjemność? Co wtedy? Gdy nagle orientujesz się, że w jej oczach dostrzegasz pragnienie ciepła, uczucia i nie zdajesz sobie sprawy, że w twoich oczach jest dokładnie to samo! Książka „Spalona róża” Anny Walczak jest opowieścią o potędze uczucia. O miłości silniejszej niż nienawiść, nawet silniejszej niż śmierć. Akcja dzieje się w Północnej Anglii, główna bohaterka to dwudziestotrzyletnia Madison Carpen. Opuszczona przez matkę, mieszkająca z ojcem alkoholikiem, w jednej z biedniejszych dzielnic miasteczka. Dziewczyna jest po…

Czyszczenie bibliotecznych półek, część 4

Obraz
Ostatnio pokazywałam Wam swoją biblioteczkę.Tak, wiem, stanowczo domaga się wyczyszczenia.A zatem, do dzieła!Zbieram zatem chętnych, mających chrapkę na poniższą książkę. W niedzielę Madzia wylosuje zwycięzcę/zwyciężczynię :)

Melissa Nathan "Przekonać Annie"
Przezabawna, acz nie pozbawiona wielu trafnych obserwacji powieść autorki Kelnerki i Nauczycielki. Nie od dzisiaj wiadomo, że babcie są specjalistkami od udzielania dobrych rad, wnuczki zaś mają palnę pierwszeństwa w dobrych rad ignorowaniu. Siedem lat temu całym światem słodkiej, kochanej i sympatycznej Annie był Jack. Babcia powtarzała, że z tego związku nic dobrego nie wyjdzie... I nie wyszło. Gdy zaczęły się problemy, którym jej chłopak nie umiał sprostać, Annie dokonała szybkiego cięcia. Jack zwiał gdzie pieprz rośnie , co po raz kolejny udowodniło, że babcie są odpowiedzialne i życzliwe, a faceci nie. Ale teraz mężczyzna marnotrawny powrócił. Powrócił, dysząc żądzą zemsty, nigdy bowiem nie zapomniał okrutnego porzuce…