Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2010

Szczęśliwego Nowego 2011 Roku:)

Obraz
Wypijmy za ten, który minął. Każdemu z nas przyniósł pewnie wiele niespodzianek, radości, smutków, nieszczęść, euforii, rozczarowań, uśmiechu. Jak w kalejdoskopie. Ale gdy dotrwaliśmy do końca i pomimo niepowodzeń, z nadzieją spoglądamy w przyszłość, jest dobrze:)
I dlatego życzę i Wam i sobie, aby w 2011 było troszkę lepiej, żeby w tej szalonej karuzeli wrażeń, spotykało nas jak najwięcej tych lepszych rzeczy, a tym gorszym stawiajmy czoła i róbmy swoje, zbierając siły i nie poddając się. Niejedno potknięcie przed nami, ale najważniejsze jest, żeby wciąż trzymać się w pionie.
Jeszcze lepszego Nowego 2011 Roku, kochani:) Oby się ta nasza karuzela wciąż kręciła!!!

Świeżutkie recenzje "Zakrętów losu" plus bonus dla recenzentek:)

Pojawiają się jedna za drugą, ciesząc moje serce, duszę, umysł, ciało i wszystko co jest jeszcze możliwe do zacieszenia. Dziękuję serdecznie, nawet nie wiecie jaki ogrom radości mi przynosicie, swoimi recenzjami:)

po kolei:
Recenzja na blogu Leny:
http://recenzje-leny.blogspot.com/2010/12/agnieszka-lingas-oniewska-zakrety-losu.html

Recenzja na blogu Selene:
http://recenzje-selene.blogspot.com/2010/12/zakrety-losu-agnieszka-lingas-oniewska.html

Recenzja na blogu Sabinki:
http://sabinkat1.blogspot.com/2010/12/zakrety-losu-agnieszka-lingas-oniewska.html


Specjalnie dla Was, krótki fragment z części drugiej, całkiem inny, niż ten wydrukowany w książce:) Czy wiecie o kim na końcu myśli Kaśka? :)

"Zakręty losu-Braterstwo krwi" (fragment)
Kaśka szła cmentarną alejką. Zbliżało się święto zmarłych i wolała pojechać wcześniej do swoich bliskich, nie chcąc potem brać udziału w tej paradzie pamięci o zmarłych, która wybuchała w okolicach pierwszego listopada, aby zaraz potem zamilknąć na cały dług…

Noworoczne losowanie:)

Obraz
W związku z końcem roku i czystkami, jakie robię w mojej bibliotece, mam dla Was kolejne losowanie. Wygrać można książkę "Uprowadzona" autorstwa Lucy Christopher.

"Ta historia mogła się przydarzyć każdej dziewczynie. Tak, tobie też. Lotnisko. Oczekiwanie na przygodę. Przystojniak, który proponuje ci kawę. A po chwili jesteś na końcu świata, zdana na łaskę i niełaskę porywacza.
Czy przetrwasz?
Czy wrócisz do swojego życia?
A co będzie, jeżli się zakochasz??"

W komentarzach proszę zgłaszać chęć otrzymania tejże lektury, losowania dokonam w niedzielę, 2 stycznia.

POWODZENIA:)

Wesołych Świąt:)

Obraz
KochaniŻyczę Wam, aby te święta były dla Was niezapomnianą, magiczną chwilą. Kiedy otoczeni rodziną, przyjaciółmi, zasiądziecie do wigilijnej wieczerzy, miejcie poczucie, że to jest właśnie życie. Z tego składa się nasza egzystencja. Z ulotnych chwil magii, kiedy wolni od trosk, codzienności, pogoni, siadamy przy stole i czujemy jedność i radość. I choć potem to mija, wracamy do codziennej rutyny, to wiemy, że za rok, o tej samej porze, znowu będziemy mogli nawdychać się trochę tego magicznego afrodyzjaku, który da nam siłę do przeżycia kolejnych dwunastu miesięcy.Dziękuję także wszystkim za życzenia i słowa życzliwości.WESOŁYCH ŚWIĄT!

Wywiad wirtualny nakanapie.pl

Obraz
Zapraszam do zadawania pytań na portalu Nakanapie.pl, gdzie mam przyjemność gościć na wirtualnej kanapie:)
http://nakanapie.pl/forum/autorzy/1117/agnieszka-lingas-loniewska-polscy-autorzy-dla-nakanapie-pl

Przyjaciele są jak ciche anioły...

Obraz
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać."

Tymi słowami Antoine'a de Saint-Exupery'ego rozpoczęłam moją ostatnią wydaną książkę, "Zakręty losu". Nie umiałam w inne słowa ubrać wdzięczności przepełniającej moją duszę, wdzieczności, którą czuję w stosunku do moich przyjaciół. Którzy mnie wspierają, motywują i zawsze są przy mnie. I zawsze mogę na nich liczyć. To chyba jedna z większych łask, na jakie możemy trafić w naszym życiu.
A dzisiaj dostałam wspaniały prezent od świetnej babki, którą poznałam na FB i fajnie się nam online'owo rozmawia.
Rysiu, dziękuję:)
I powiedzcie...
Czy w tym cytacie nie ma ukrytej prawdy?
Wspierajmy się. Uśmiechajmy się do siebie. Bo tak naprawdę, gdy zapomnimy jak latać, dobrze mieć koło siebie kogoś, kto nam o tym przypomni...
Bo bez tego... spadniemy... boleśnie uderzając o rzeczywistość samotności, odrzucenia i braku wokół siebie choćby jednej przyjaznej twarzy. A to chyba na…

"Zakręty losu"-recenzja na blogu Słowem Malowane

Podsyłam link do kolejnej recenzji mojej najnowszej książki, której oddałam serce i duszę.
Cieszę się, że ta recenzentka dostrzegła właśnie "to coś".

Beata Woźniak, blog "Słowem malowane":
http://slowemmalowane.blogspot.com/2010/12/agnieszka-lingas-oniewska-zakrety-losu.html

Love actually

Obraz
Pamiętacie ten film?
Czyż nie jest lepszy okres na oglądanie tego filmu, niż własnie teraz?
Choć jestem zwolenniczką sensacji, thrillerów i horrorów, to ten film kocham miłością wieczną. Miłością romantyczki ukrytej pod powłoką pragnienia krwi, przemocy, akcji i wydarzeń zmieniających się jak w kalejdoskopie.
Bo przecież każdy z nas potrzebuje odrobiny ciepła, garstkę uczucia, oddania, obecności drugiego człowieka.
I tu nie chodzi o to aby te święta były wesołe, radosne... One muszą być pełne miłości, nieważne jakiej, ale to dziwne uczucie, postrzegane przez niektórych tylko jako  reakcja chemiczna, musi w nas tkwić.
Musi.
Bo inaczej... po co to wszystko?
Przecież rodzimy się właśnie po to. Aby kochać. I być kochanym. Niech to będą różne rodzaje miłości, ale niech ona istnieje w nas, niech nadaje naszemu życiu cel, sens, niech pokazuje to co za horyzontem. Niech będzie zawsze obecna w naszym kolejnym, przeżywanym dniu.
I tego Wam życzę na te święta.
Ogromu miłości, uczuć i pasji.
Oddania.
Spe…

This is War - 30 Seconds to Mars *FULL NEW SONG*

Obraz
To też kocham!!!!

Type O Negative - Everything Dies

Obraz
Kocham to!!!!!!!!!!

takie wspominki dużej dziewczynki;)

Tak mnie coś wzięło...
Może dlatego, że mój syn kończy dzisiaj 15 lat?
Może dlatego, że Maria Ulatowska podesłała wczoraj muzykę z okresu mojego dzieciństwa?
Może dlatego, że okres świąteczny sprzyja wspominkom, pragnieniu powrotu do przeszłości, do beztroskich lat, kiedy ja i moja mama ubierałyśmy choinkę, przybierając ją ozdobami, pamiętającymi jeszcze dzieciństwo mojej mamy?
Może dlatego, że mam poczucie upływającego czasu i jestem wdzięczna za to co otrzymałam od losu do tej pory?
I cieszę się tym co mam.
Rodziną.
Zdrowiem.
Przyjaciółmi.
Zwierzakami.
Tym co udało mi się osiągnąć.

I chociaż czasami dopada mnie straszna deprecha, zwłaszcza gdy atakują mnie ludzie, którzy mnie nie znają i nic o mnie nie wiedzą, ale uzurpują sobie prawo do oceniania i wygłaszania bezkarnych opinii, tylko dlatego, że są anonimowi i czują się bezkarnie, ja podnoszę się.
I idę dalej.
I robię swoje.
Bo... (posługując się słowami bohaterki opowieści, którą właśnie tworzę):

"Życie jest dane człowieko…

Recenzja "Zakrętów losu"

niesamowita kobieta
świetna interlokutorka
dostrzegająca cudowność świata ale równie dobrze znająca jego okrucieństwo
napisała recenzję mojej książki
nie czyta takiej literatury ale zrobiła to!
i dlatego...
chylę czoła i dziękuję
Dzięki Wronko!!!
Dzięki...
http://7smoki.eu/?page_id=1073

Jak to było z tymi Zakrętami losu?

Tak mnie męczyła dzisiaj jedna babka. Świetna kobieta, super człowiek i zapalona miłośniczka książek wszelkiej maści.
- Skąd ci się to wzięło? Jak to było?
Zaczęłam sięgać pamięcią wstecz i przypominać sobie...
Jak to było?

Pamiętam, że postanowiłam stworzyć historię, w której będzie swoisty trójkąt. One dwie i on jeden. A najlepiej niech będą jakoś spokrewnione. Ale nie chciałam, aby doszukiwano się kalki trójkąta z "Jeźdźca miedzianego", więc nie były w końcu siostrami. I tak naprawdę to nie był trójkąt. Bo gdy napisałam pierwszy rozdział, stwierdziłam "nieee, nie zrobię z tego opowieści o miłości, przeszkodach, tej trzeciej..., nieeee. Ja muszę mieć coś więcej, potrzebuję akcji, potrzebuję złych ludzi, potrzebuję... złego brata!"

I tak narodził się Lukas.

Kto czytał "Zakręty losu" wie, jakim bezdusznym draniem był ten facet.
Ale...
Czy do końca?
Kończąc "Zakręty losu", które finał mają jaki mają (nie chcę spoilerów wrzucać;)), na początku n…

baz'Art Targ Ludzi Kreatywnych, Wrocław, 12.12.2010r.

Obraz
Zmarznięta i zmęczona wróciłam:)
Jakie wrażenia? Podziwiam ludzi umiejących pracą własnych dłoni wyczarować takie cuda, jakie spotkałam na baz'Arcie. Piękne bombki, aniołki, korale, kolczyki, torby, suknie, wspaniałości z decoupage, obrazy, ręcznie robione torby na laptopy, komórki. Olbrzymi przekrój artykułów, które cieszyły oko i na pewno i duszę.
Atmosfera była przemiła, pomimo przejmującego zimna, gdyż w starych leżakowniach Browaru Mieszczańskiego ogrzewania nie zaznaliśmy. Za to rozgrzewaliśmy się gorącą herbatą z cytryną i miodem, gulaszem z bramborów i grzanym piwem.
Spotkałam się z kilkoma osobami, które były zainteresowane moją twórczością, rozmawiałam z właścicielem portalu Biblionetka, może już wkrótce zorganizujemy coś razem dla moich czytelników.
Do przyjemnych chwil należało także spotkanie z pisarką, Beatą Andrzejczuk, która przybyła specjalnie, aby się ze mną spotkać i obdarowała mnie swoimi książkami z cyklu "Pamiętnik nastolatki". Za to ja odwdzięczył…

"Szczątki" Belinda Bauer

Obraz
Niniejszą książkę otrzymałam od serwisu nakanapie.pl, któremu serdecznie dziękuję:)





Postanowiłam zajrzeć do Wikipedii i zobaczyć, jak ta wirtualna skarbnica haseł tłumaczy słowo „rodzina”. Co znalazłam? W ujęciu socjologicznym rodzina to:
Związek intymnego, wzajemnego uczucia, współdziałania i wzajemnej odpowiedzialności, w którym akcent pada na wzmacnianie wewnętrznych relacji i interakcji.

Czyli wzajemne wspieranie się, darzenie uczuciem, dzielenie odpowiedzialnością, które mają na celu pielęgnowanie wszystkich więzi łączących bliskich sobie ludzi w jedną spójną całość.

A co gdy pojawi się coś, co uniemożliwi tę ważną pielęgnację więzi? A co gdy zjawi się ktoś, kto zniszczy wszystko co było ważne, co było uznawane za świętość, co było podstawą istnienia? Kto zbruka swoimi niecnymi działaniami te wszystkie wartości i swoimi niecnymi, brudnymi, makabrycznymi uczynkami zakończy życie niewinnych osób? Bo jednych naprawdę zabije, a w drugich zabije wolę życia. O tym właśnie jest książka …

Reklamy i konkursy w radio

Już niedługo rozpocznie się cykl konkursów radiowych, w których będzie można wygrać moją najnowszą książkę "Zakręty losu".
Poniżej podaję listę stacji radiowych, gdzie będzie się mówiło o książce i gdzie pojawią się konkursy dla słuchaczy:)



Radio UWM FMRadio Gdańsk
RMF Classic
Polskie Radio Pomorza i Kujaw (Radio PiK)
Polskie Radio Merkury Poznań
Polskie Radio Szczecin
Akademickie Radio LUZ
Katolickie Radio Podlasie
Radio Lublin
Polskie Radio Białystok
Polskie Radio Łódź
Katolickie Radio Zamość

"Historia pewnego zakładu"- kolejna odsłona

Choroba mu służy. Dzisiaj napisałam caly jeden rozdział. Czyli wbrew zdrowemu rozsądkowi... katarze! Nie odpuszczaj!

Mały fragmencik dla zainteresowanych:

Uniosłam dłoń i pogłaskałam go po policzku. Zrobił ruch, jakby chciał wtulić się w moją dłoń, ten gest, tak bezbronny, tak ufny sprawił, że ścisnęło mi się serce. Widziałam, że targają nim złe emocje, jakieś przeżycia z przeszłości, które nie pozwalały mu na wyrażanie własnych uczuć, które blokowały ciepło, jakie w nim tkwiło, uwięzione, dobrze strzeżone, pilnowane przez tego Cichego, drania i egoistę.



- Powiedz to co naprawdę czujesz. Po prostu, Aleks. Szczerość przede wszystkim. Pamiętaj.


Dostrzegłam w jego oczach przerażenie, ale był to tylko ułamek sekundy. Teraz jego niebieskie tęczówki błyszczały jak w gorączce. Ścisnął moje ramiona jeszcze mocniej i przygarnął do siebie. Nasze usta niemal się stykały. Nasze oddechy się mieszały. Czułam go całą sobą i wiedziałam, że on także czuł mnie. Widziałam pragnienie w jego oczach. Głód. N…

Jacek Skowroński "Mucha"

Obraz
Jak najlepiej rozprawić się z mafijnym bossem gangu zajmującego się wszystkim tym, co stoi na bakier z prawem? Zastosować efekt synergii. Takim środkiem posłużył się bohater książki Jacka Skowrońskiego, pt.:”Mucha”. Jest to kryminał, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, pomysłów rodem z sensacyjnego filmu o Jamesie Bondzie i zaskakujących odsłon poszczególnych postaci. Zaczynając czytać „Muchę” wsiadacie na rollercoastera i możecie zapomnieć o jeździe bez trzymanki. Tutaj trzeba się mocno trzymać, żeby nie wypaść z tej szalonej huśtawki. I nadążyć za pomysłowością bohaterów. A wszystko zaczyna się od niewinnej biznesowej wizyty głównego bohatera Apoloniusza, będącego agentem ubezpieczeniowym, w pewnym domu pod Warszawą, celem sprzedania polisy. W okazałej rezydencji zostaje przyjęty przez roznegliżowaną panią Jolę, która zachowuje się dziwnie i dwuznacznie. Oprócz obrazów miłych dla oka każdego faceta, naszemu bohaterowi udaje się zobaczyć coś o wiele więcej. I nie ma to nic wspólnego…

nagrody w konkursie na CPA przygotowane do wysyłki

Obraz
"Bez przebaczenia" wraz z plakatami i ulotkami lecą w tygodniu do:
Anuli
Jolanty i
Aleksandry
Oczywiście z dedykacjami:)
Gratuluję i dziękuję za przepiękne wypowiedzi:*

Jarmark Bożonarodzeniowy Wrocław 2010

Obraz
Podjechaliśmy dzisiaj do Rynku. Ludzi już było sporo, więc wyobrażam sobie, co dzieje się wieczorem, kiedy można podziwiać świetlną iluminację. Ale nas natchnęło dzisiaj przed południem.
Na Jarmarku można zjeść pieczone kasztany, wprawdzie nie z Placu Pigalle, ale też smaczne. Poza tym grillowane przysmaki, jabłka, banany, winogrona w czekoladzie, orzeszki wszelkiej maści no i Grzańca Wrocławskiego w takich oto kubeczkach:

Dla dzieciaków wiele atrakcji, między innymi Świat Bajek, gdzie umiejscowiono budki z bohaterami popularnych bajek, przy których można się zatrzymać i posłuchać treści.Było całkiem sympatycznie:)

Co tu będę dużo mówić... kocham moje miasto:)

Gdzie kupować moje książki w sieci? Mały rekonesans:)

Taki mały przegląd po sieci, gdzie można kupić moje książki.

Oczywiście polecam zakupy w księgarni mojego wydawnictwa na stronie http://zaczytani.pl/ksiazki/agnieszka_lingas-loniewska
Tutaj macie przesyłkę za darmo a "Zakręty losu" można zakupić z moim autografem:)

Poza tym:

Merlin.pl
http://merlin.pl/Agnieszka-Lingas-Loniewska/browse/search/1.html?offer=O&sort=rank&person=Agnieszka+Lingas+Loniewska

Empik.com
http://www.empik.com/szukaj/produkt?author=Lingas-+%C5%81oniewska+Agnieszka&start=1&catalogType=all&searchCategory=all

Gandalf
http://www.gandalf.com.pl/a/lingas-loniewska-agnieszka/

Amazonka.pl
http://www.amazonka.pl/autor/agnieszka-lingas-loniewska.bhtml

Klub Dla Ciebie
http://www.kdc.pl/agnieszka-lingas-loniewska_a133561.html

Świat Książki (tylko "Bez przebaczenia"
http://www.swiatksiazki.pl/shop/product,174740,,Bez-przebaczenia,Agnieszka-Lingas-Loniewska

No i szereg mniejszych księgarni internetowych:)

Konkurs mikołajkowy na portalu iThink

Jeśli ktoś chce zawalczyć o "Zakręty losu" z plakatem i dedykacją to zapraszam:)

http://www.ithink.pl/artykuly/kultura/polecamy/konkurs-mikolajkowy/

Pozdrowienia od Bibliotekarzy i Czytelników z Biesiekierza:)

Zmęczona, obładowana zakupami, przybyłam do domostwa.
Jako osoba uzależniona, włączyłam laptopa.
Odebrałam pocztę.
I co?
Uśmiech nie schodzi mi z twarzy.
Bo na poczcie czekał na mnie mail takiej oto treści:

"Witamy!



Dziś po raz kolejny usłyszałyśmy od naszej czytelniczki, że Pani książka (Bez przebaczenia) sprawia, że chce się żyć oraz że już dawno nie czytały nic tak wzruszającego Z całego serca przyłączamy się do tych słów!


Serdecznie pozdrawiamy i prosimy o jeszcze!


Bibliotekarze z Biblioteki Publicznej Gminy Biesiekierz "

No czyż życie nie jest piękne???
DZIĘKUJĘ!!!!

miła końcówka dnia

Generalnie uważałabym, że dzień był z kategorii:
- idź i nie wracaj
- zamknij drzwi z drugiej strony
- wyglądasz jak własna babka
- kiedyś byłaś piękna i młoda, teraz tylko "i" zostało
- z dupy...
Pomijam kwestię pogody, bo koń jaki jest każdy widzi, nie mam nic do dodania.
Pomijam kwestię umoczenia frędzelków szalika w keczupie i potem umazania artystycznie sweterka, podczas jedzenia posiłku w pracy.
Pomijam moje artystyczne wchodzenie po schodach do domu, gdzie po remoncie nie dorobiliśmy się jeszcze poręczy, za to mamy super extra śliskie schody, a ja kozaki na obcasie (w sumie wchodzenie na czworakach o 17, może być opacznie zrozumiane przez sąsiadów... No nic, potem będą z politowaniem spoglądać na mnie, współczująco na małżonka i z żalem na dzieci).
To wszystko jest mało ważne, bo dostałam właśnie kolejne listy od czytelników.
Jeden od czytelniczki, która przeczytała "Bez przebaczenia" i dwa od czytelników "Zakrętów losu".
Jeden z czytelników, mężcz…